Agula99 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 majowa napisał(a):Jak Pani Ela będzie chciała oddac Lili (tfu tfu) to ja biorę, a zaraz w kolejce jest taksówkarz ;) Oj nie sądzę, nie sądzę!! Ale ja bardziej o Koksiku mówiłam niż o Lili :) Quote
Ela&Puch Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Agucha napisał(a):Oooo, i w końcu Anię widzę :loveu: Czyżby Lili upodobała sobie kanapę u Ciebie w pokoju? :cool3: Pasuje tam jak ulał! Agucha Lillusia ma miejsce tam gdzie lubił Puszeczek , :) ale jej gorąco w domku i dyszy , zjadła mięsko Blekusia i jeszcze swoje ale na polku położyła się na chodniku i nie chciała isć więc sikanie chyba doma hihihhi ale jest taka spokojna i grzeczna jak Puszek . A z syneczkem spokuj Blekuś sie nia nie interesuje to dobrze bo jest chorutki i to by bylo nie wskazane , z kotem jeszcze z daleka bo kot duzy jak ona i oba patrza z daleka , i Blekuś przy nich taki mały koliberek 1\3 z Lillusi i z zuzi Quote
majuska Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Elu, ona może dyszeć również ze stresu, jakby nie było trochę dzisiaj przeżyć miała, ale na pewno wkrótce poczuje się bezpiecznie :) Quote
Ela&Puch Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 majowa napisał(a):Jak Pani Ela będzie chciała oddac Lili (tfu tfu) to ja biorę, a zaraz w kolejce jest taksówkarz ;) wybijcie sobie z głowy ze oddam moją córeczkę , jak biore psiaka to na zawsze , tyle innych maleństw szuka domku to zapraszam tam hihihhhi Lilusia ma swoja rodzine , charakterek ma Puszkowy cudowna jest i MOJA . dziękuje za pomoc w przywiezieniu jej do nas bardzo dziekujemy wszyscy .,Dziekuje Beciu za wszystko i serdecznie zapraszam kiedy tylko najdzie cie ochota odwiedzic Lilly i nas Quote
majowa Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ela&Puch napisał(a):wybijcie sobie z głowy ze oddam moją córeczkę , jak biore psiaka to na zawsze , tyle innych maleństw szuka domku to zapraszam tam hihihhhi Lilusia ma swoja rodzine , charakterek ma Puszkowy cudowna jest i MOJA . dziękuje za pomoc w przywiezieniu jej do nas bardzo dziekujemy wszyscy . żartowałam oczywiście Lili ma swój domek i już, ja mam swoje potwory ;) Quote
Agula99 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ona może też dyszeć i z gorąca, bo jak tyle wysiedziała w norce w ziemi, to już trochę przywykła, no ale stres oczywiście jak najbardziej, ale mniemam że lada dzień będzie jak ta fryga :) niech no tylko wyczuje sytuację :) Quote
karolciasz28 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 [quote name='Ela&Puch']wybijcie sobie z głowy ze oddam moją córeczkę , jak biore psiaka to na zawsze , tyle innych maleństw szuka domku to zapraszam tam hihihhhi Lilusia ma swoja rodzine , charakterek ma Puszkowy cudowna jest i MOJA . dziękuje za pomoc w przywiezieniu jej do nas bardzo dziekujemy wszyscy . Jak to pięknie brzmi moja córeczka:loveu::loveu::loveu: Quote
Roszpunka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Jak to dobrze, że Ela i Lili się odnalazły :):):) Quote
Agula99 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Roszpunka napisał(a):Jak to dobrze, że Ela i Lili się odnalazły :):):) Tak,to było przeznaczenie :) Quote
majowa Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 taksówkarz który mnie wiózł nie mógł sie nadziwić ze ona tyle przejechała do swojego nowego domku, powiedział że farciara z niej pogadaliśmy że on miał Onka kochanego, wczesniejsz szpicowatego jegomoscia Quote
Ela&Puch Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Agula99 napisał(a):Tak,to było przeznaczenie :) To mój Puszek kochany pokierował żę Lilusia jest z nami , dziękujemy wszystkim :) I wszystkiego naj naj najlepszego Beciu w dniu urodzin od rodzinki Lilusi . Quote
Agula99 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Dobrze, że gdzieś tam jeszcze są porządni ludzie :) Quote
Ela&Puch Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 majowa napisał(a):żartowałam oczywiście Lili ma swój domek i już, ja mam swoje potwory ;) Wiem ze żartowałaś , i jeszcze raz dziękuje za wszystko Quote
Ela&Puch Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 majuska napisał(a):Elu, ona może dyszeć również ze stresu, jakby nie było trochę dzisiaj przeżyć miała, ale na pewno wkrótce poczuje się bezpiecznie :) mam nadzieje , teraz uciekła na podłoge na kocyk i udaje ze spi :) Quote
Becia66 Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 Chciałam podziękować wszystkim którzy przyczynili się do tego, że Lillusia ma taki super domek. Zacznę może od Aguchy która założyła wątek i barb która mnie na niego nakierowała i gdzie mogłam zaprezentować naszą śliczną Lilly. Dziękuję majowej za nieocenioną pomoc przy transporcie i przede wszystkim p.Eli która dała naszej kruszynce tak wspaniały domek. I wszystkim wam uczestniczącym na wątku dziękuję, że wspieraliście Lilly od początku, aż do szczęśliwego finału.:loveu::loveu::loveu: I za życzenia urodzinowe również dziękuję, choć wcale się z tego nie cieszę że jestem o rok starsza. :lol: Quote
Ela&Puch Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 [quote name='Becia66']Chciałam podziękować wszystkim którzy przyczynili się do tego, że Lillusia ma taki super domek. Zacznę może od Aguchy która założyła wątek i barb która mnie na niego nakierowała, gdzie mogłam zaprezentować naszą śliczną Lilly. Dziękuję majowej za nieocenioną pomoc w transporcie i przede wszystkim p.Eli która dała naszej kruszynce tak wspaniały domek. I wszystkim wam uczestniczącym na wątku dziękuję, że wspieraliście Lilly od początku, aż do szczęśliwego finału.:loveu::loveu::loveu: I za życzenia urodzinowe również dziękuję, choć wcale się z tego nie cieszę że jestem o rok starsza. :lol: Przyłaczam sie do podziekowań , bo mam kochanego przyjaciela aniołka w domku jest cudna Quote
barb Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 [quote name='Becia66']Chciałam podziękować wszystkim którzy przyczynili się do tego, że Lillusia ma taki super domek. Zacznę może od Aguchy która założyła wątek i barb która mnie na niego nakierowała, gdzie mogłam zaprezentować naszą śliczną Lilly. Dziękuję majowej za nieocenioną pomoc w transporcie i przede wszystkim p.Eli która dała naszej kruszynce tak wspaniały domek. I wszystkim wam uczestniczącym na wątku dziękuję, że wspieraliście Lilly od początku, aż do szczęśliwego finału.:loveu::loveu::loveu: I za życzenia urodzinowe również dziękuję, choć wcale się z tego nie cieszę że jestem o rok starsza. :lol: Beciu a my dziękujemy Tobie bo swój udzial skromnie pominęłaś. A to Ty wstawilaś Lili na wątek, bylas w kontakcie z pania Elą, przywiozlaś maleństwo do Rzeszowa, skąd jechalo dalej krotko mówiąc wdrożyłaś procedurę adopcyjną. :lol: jak to określasz. Quote
figa33 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 bardzo się cieszę ,że malutka już w domku !!:lol: Quote
barb Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 majuska napisał(a):Ciekawe jak tam nocka minęła ? :) O tak, czekamy na dalsze wieści ...:lol: Quote
Ela&Puch Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Witamy nocka minęła supcio o 6 00 rano spacerek i o 7 00 też ale kupka i siku w domku po spacerku , śniadanko też zjadła pozniej poszłam do pracy a moja Ana tez musiała wyjsc iiiiiiiiiiiii wow co zastałam :( zniszczone drzwi jutro dodam zdjecie, zjedzone kozaczki , siku kupka i na dziś tyle , teraz leży ze mna na łózku po kolacji i po wyjsciu na spacerek , ale siku znowu w domku , jutro ca ly dzień ze mna ale poniedziałek musze isc do pracy mysle ze juz jej minie taki lęk , a tak wogule jest kochana wita mnie bardzo i łazi za mna wszedzie , kot sie dalej boi zobaczymy kiedy sie zaprzyjaźnia .. hmmmmm właśnie przyniosła mojego kozaczka ide go ratowac bo zostane bez butów na zime :) Quote
barb Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Ojej.:shake: Te zniszczenia mogła zrobić Lili dlatego, że została sama w nowym domu... Bała się, tak to sobie tłumaczę... I zalatwić też mogla się ze strachu - Becia pisala, że jak podeszła do niej do boksu to się zsiusiala. Tylko dlaczego ona nie załatwia w ogóle potrzeb na zewnątrz...na dworze.. Elu ja mialam taką maleńką sunię znajdkę wielkości Lili, która na początku w ogóle nie mogla zostać w domu sama tak bardzo się o siebie bała, szczekała. Bala sie tez wychodzić z domu na spacer. Siusiu się jej jednak w domu nie zdarzylo, ale kupka owszem kilka razy ale to było po podaniu tabletek na odrobaczanie. Jeden chodniczek trzeba było spisać na straty. Ale wszystko się szybko unormowało. Mam nadzieję, że u Was też tak będzie. Quote
Ela&Puch Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 damy rade , ona musi mieć czas i bedzie dobrze wiem :) mam nadzieje może tak napisze nadzieja dobre słowo , ale biedulka boi sie jeszcze musi miec duzo milosci i ja dostanie i wkoncu uwierzy w dobrego czlowieka Quote
barb Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Ela&Puch napisał(a):damy rade , ona musi mieć czas i bedzie dobrze wiem :) Elu a jak wychodzicie na spacer to dalej kładzie sie na ziemi i nie chce chodzić ? Quote
Ela&Puch Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 barb napisał(a):Elu a jak wychodzicie na spacer to dalej kładzie sie na ziemi i nie chce chodzić ? juz troszke wącha ale cala sie denerwuje , i ma pchełki chociaz byla odpchlana to zrobie to za tydzien drugi raz Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.