Ela&Puch Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 poradźcie kochane bo mała jak jest ze mną to już jest dobrze jest kochana a jak traci mnie z oczu bo wyszłam na 10 min. to wyje jak jej wytłumaczyć ze wróce :) jutro ide do pracy i martwie sie o coreczke bo bardzo ja kocham i serce mnie boli ze teskni Quote
barb Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 [quote name='Ela&Puch'][quote name='Becia66'] taki bałagan robi LILLUSIA na łóżku , istne pobojowisko tak psoci maleństwo hihihihi A to drugie maleństwo to zapewne Blekuś? Quote
barb Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Ela&Puch napisał(a):poradźcie kochane bo mała jak jest ze mną to już jest dobrze jest kochana a jak traci mnie z oczu bo wyszłam na 10 min. to wyje jak jej wytłumaczyć ze wróce :) jutro ide do pracy i martwie sie o coreczke bo bardzo ja kocham i serce mnie boli ze teskni Elu a nie masz żadnej mozliwości pozostawiania jej jeszcze chociaż przez parę dni z kimś, jeśli musisz wyjść? Quote
Becia66 Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Lilly tak naprawdę to sama nie jest długo bo kiedy Ela wychodzi do pracy wkrótce wraca do domu córka, jednak to wyjście i pozostawienie jej samej tak żle na nią działa. Nawet jak jest córka to Lilly rozpacza i tęskni za Elą. Nic, zostaje tylko zabierać ją do pracy :diabloti:. Quote
majuska Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Becia66 napisał(a): Nic, zostaje tylko zabierać ją do pracy :diabloti:. No jest to jakaś myśl:) Jak byłam w Karusku w Krakowie na kursie to w salonie "rządziła" mała rozwrzeszczana sznaucerka, która przychodziła do pracy na cały dzień ze swoją Panią Kasią. Dzieki niej było tam wesoło sympatycznie, no i porządek był:evil_lol: Quote
AnkaG1992 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Lili dobrze, dzis spedzamy caly dzien same. Bylysmy dzis na spacerze. Przy wejsciu do bloku bylo troche oporu zeby sie zblizyc do drzwi, ale jak juz dosieglam domofonu zeby otworzyc drzwi i je otworzylam sama Lili weszla do srodka nawet jej prosic nie trzeba bylo. potem sama wyszla juz na parter no i po malym namawianiu Lili po raz pierwszy wyszla sama na 4 pietro. Quote
Becia66 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 ;)AnkaG1992 napisał(a):Lili dobrze, dzis spedzamy caly dzien same. Bylysmy dzis na spacerze. Przy wejsciu do bloku bylo troche oporu zeby sie zblizyc do drzwi, ale jak juz dosieglam domofonu zeby otworzyc drzwi i je otworzylam sama Lili weszla do srodka nawet jej prosic nie trzeba bylo. potem sama wyszla juz na parter no i po malym namawianiu Lili po raz pierwszy wyszla sama na 4 pietro. rewelacja, pomalutku i będzie dobrze. Quote
barb Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Becia66 napisał(a):;) rewelacja, pomalutku i będzie dobrze. Czyli mozna juz usunąć ogłoszenia Lili? Bo na wszelki wypadek kilka zostawiłam. ;) Quote
Ela&Puch Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 [quote name='barb']Czyli mozna juz usunąć ogłoszenia Lili? Bo na wszelki wypadek kilka zostawiłam. ;) Nawet jakby nie było postępów NIGDY LILLY bym nie oddała BARDZO JĄ KOCHAMY proszę usunąć ogłoszenia , a my małymi kroczkami będziemy pokonywać przeszkody w postaci lęków i nie tylko, Quote
barb Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 [quote name='Ela&Puch']Nawet jakby nie było postępów NIGDY LILLY bym nie oddała BARDZO JĄ KOCHAMY proszę usunąć ogłoszenia , a my małymi kroczkami będziemy pokonywać przeszkody w postaci lęków i nie tylko, Elu, mam nadzieję, że teraz bedzie tylko lepiej. Lili na pewno tez Was bardzo kocha. Zawsze zostawiamy ogłoszenia jeszcze jakiś czas po adopcji, żeby nie zapeszyć, nie tylko w przypadku Lili. Quote
Ela&Puch Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 barb napisał(a):Elu, mam nadzieję, że teraz bedzie tylko lepiej. Lili na pewno tez Was bardzo kocha. Zawsze zostawiamy ogłoszenia jeszcze jakiś czas po adopcji, żeby nie zapeszyć, nie tylko w przypadku Lili. ok. ale ja już mówie że nigdy jej nie opuszcze bo jest cudowna kruszynką i daje wiele radości dziś bedziemy się kąpać hihihihi bedzie nowe przezycie , kochana LILLUSIA napewno bedzie grzeczna Quote
barb Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 AnkaG1992 napisał(a):a teraz Lili spi po kapieli Ciężko było...? Quote
Becia66 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 AnkaG1992 napisał(a):a teraz Lili spi po kapieli i jak kruszynka zniosła oblucje ? :diabloti: Pewnikiem to jej pierwsza kąpiel w życiu, musiała się pewnie wystrachać . Ale teraz bedzie czyściutka i pachnąca.:loveu: Quote
majuska Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Widzę, że Lili juz zasuwa po schodach, oby tak dalej :) Quote
Roszpunka Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Fajnie poczytać o postępach Liluni i jej opiekunkach, które się nie poddają :):):) Quote
barb Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 A jak relacje z kotkiem i Blekusiem - też lepiej? Quote
AnkaG1992 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Kapiel zniosla nawet spokojnie, na poczatku probowala uciec ale potem juz stala, trzeba bylo jej troche pomoc trzymajac ja ;) potem skakala i cieszyla sie po kapieli. z Blekusiem i Zuzka neutralnie. z Blekusiem probuje sie bawic Quote
Ela&Puch Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 zaczynają się wystrzały petard i nie chodzimy po polku dużo bo ucieka do domku cała zdenerwowana musimy to przeżyć w domku i będzie dobrze , dziś dostała od mojej klientki kość taką większa lekko wędzoną i właśnie z nią walczy ma ząbki i szczęki bardzo mocne , szkoda że na łóżku ją obraca w swoim kocuku ale to nic jak jest przez to szczęśliwa to niech i tak będzie pozdrawiamy Quote
barb Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 A jak zostaje sama to dalej placze za Tobą? Quote
Ela&Puch Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Becia66 napisał(a):i jak kruszynka zniosła oblucje ? :diabloti: Pewnikiem to jej pierwsza kąpiel w życiu, musiała się pewnie wystrachać . Ale teraz bedzie czyściutka i pachnąca.:loveu: kąpiel ok bez nerwów ale to otrzepywanie wiele razy futerka po kąpieli to widok bezcenny :) i to puchate futerko też super , ogonek nie lubi szczoteczki i musiałam wyciąć reszte kołtunków ale odrośnie fajne futerko , ale pachnie fajnie Quote
Ela&Puch Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 barb napisał(a):A jak zostaje sama to dalej placze za Tobą? teraz zostaję z moją Anią nie sama ale i tak płacze przez chwile za mną obawiam się jak zostanie sama bo piszczałaka zaczyna wyć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.