docha Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 makik napisał(a):no wreszcie odnaleźliśmy ten wątek:) (...) pozdrawiamy i będziemy teraz zaglądać O! Grzegorz, pozdrów Ewę i ucałuj w nochala najsubtelniejszą zaraz po Dosi, Klaruchę :loveu: Przepraszam, zapomniałam wcześniej Was zaprosić do Orleńskiego Psa. dorota k. napisał(a):Bo przeciwieństwa się przyciągają... niby nie pasują ale zawsze coś leży pośrodku. Nie ma co doszukiwać się podobieństw. (...)A Futrzaki miziam:) Tak Dorotko, ale żeby tak Orlenik biało-czarny był to by mi wizualnie pasowały do siebie;) Dobra, jest jak jest :) jest pluszowy miś i znawców od kudłaczy wprowadza w zachwyt, na spacerach również :) Quote
Bogusik Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Widzę,że wskazówki co do diety już "dostarczyły"dziewczyny także bedzie na pewno lepiej.Moja sunia właśnie tez nie może jeść drobiowych kosteczek,a także nic z "pańskiego" stołu,bo zaraz kopa luźna.Ma niestety ale tak wrażliwy żołądek,że byle co i biegunka gotowa.Na spacerze z krzaczków też chętnie coś wygrzebie i zanim do niej dopadnę to już po wszystkim.A Orlenek-pluszowy miś,oj na pewno wprowadza chyba każdego w zachwyt!Cudo...! Quote
Poker Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Śliczny Orlenek. Czy on naprawdę szuka DS ? :eviltong: Quote
dorota k. Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Docha u nas biało- czarne są :) Mówisz i masz :) ;) A tak serio - co tam u Orlenika słychać. Pozdrawiam :) Quote
Poker Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 dorota k. napisał(a):Docha u nas biało- czarne są :) Mówisz i masz :) ;) A tak serio - co tam u Orlenika słychać. Pozdrawiam :) Właśnie, cicho coś tutaj. Quote
docha Posted March 13, 2012 Author Posted March 13, 2012 (edited) dzisiaj przeglądałam sobie zdjęcia z jednego urlopu dosiowego. Dosia jeszcze piękna, młoda i zgrabna :) Dośka nie znosi zimnej wody. najchętniej chodziłaby po powierzchni, tak aby sobie łapek nie umoczyć. Edited March 13, 2012 by docha Quote
docha Posted March 13, 2012 Author Posted March 13, 2012 (edited) Tutaj wynalazła dziuplę i schowała się przed falą :) Edited December 2, 2012 by docha redukcja zdjęć Quote
docha Posted March 13, 2012 Author Posted March 13, 2012 (edited) Dosia wcale szczęśliwa ...jak ona nie znosi tego wózka :/ ale są miejsca gdzie inaczej nie można jak tylko transportem ją przewozić. ....i tak sobie jeździ kiedy musi ;) Edited March 13, 2012 by docha Quote
docha Posted March 13, 2012 Author Posted March 13, 2012 (edited) nadmorskie ptaszydła Edited March 13, 2012 by docha Quote
docha Posted March 13, 2012 Author Posted March 13, 2012 (edited) Poker napisał(a):Śliczny Orlenek. Czy on naprawdę szuka DS ? :eviltong: szuka takich wariatów jak my ;) Orlen staje się pomału wyważonym w swoim zachowaniu. Chyba jest spokojniejszy, natomiast Dośka na wiosnę dostała świrgla, jest nie do opanowania- pies zgłupiał. Ostatnio będąc na spacerze zaszliśmy z Orlenem do naszego weta, aby wstępnie porozmawiać o jego kościstych dolegliwościach. i co? z oględzin na oko wykluczają dysplazję, natomiast może być jakieś zwyrodnienie lub ucisk na nerw. do tego koniecznie należy zrobić rtg. Oczywiście do naszego kliszowego rtg trzeba psa uśpić, zresztą romuren pisała mi, że w każdym takim przypadku zwierzę jest pod narkozą i właściwie to rozumiem. Jednak ostatnio widziałam w niemieckiej tv jak robili prześwietlenie stawów tylnych łap młodego tygryska w zoo i w ogóle nie był pod narkozą. rozkraczyli mu tylne łapki i aparatem rtg cyfrowym w ciągu sekundy zrobili zdjęcie. Ciągle dumam jak to rozegrać, nie chciałabym go dawać niepotrzebnie pod narkozę. Jeszcze wet nas zaopatrzył w suplementy witaminowe, ale kudłaty nie za bardzo jest chętny na taką witaminową konsumpcję. Orlen przytył, zrobił się okrąglutki, już zapomnieliśmy o jego wystających gnatach. Zrobił się z niego kawała psiaka, ale jak zwinie się do spania to jest mały ślimaczek. Edited March 13, 2012 by docha literówka Quote
docha Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 Dosia rzyga, chlusta z niej jak cholera :/ Quote
makik Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 docha napisał(a):Dosia rzyga, chlusta z niej jak cholera :/ ojoj martwimy się.... mamy nadzieje, że sytuacja już opanowana. zdrówka życzymy. a urlopowe zdjęcia baaaaardzo sympatyczne:) Quote
docha Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 Byliśmy u weta z Dosią. Przebadał i podał zastrzyk rozkurczowy. wykluczył zatrucie. po drodze zrobiła qoope jak purchawa. będzie dobrze. w nocy mnie nie źle wystraszyła. lało się z niej jak z człowieka, a potem dostała dreszczy, tylne łapy usztywnione przy chodzeniu, miała jakieś bóle brzuszka bo była cała spięta, do tego przysiadała jakby chciała wypróżnić się. To wszystko w środku nocy. Do tego zaczęła wykrzywiać łebek tak dziwnie jak przed 2-oma laty przed tym jak ją paraliż złapał. to wszystko nie na moje nerwy. poszłam spać o 5 rano. Quote
Inka67 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Ojej, ja tu weszłam zdjecia poogladać, a tu takie wieści... Mam nadzieje,że juz wszystko w porządku, ale co to było jak nie zatrucie?? Dosiuniu zdrówka! A te zdjecia z wakacji super. Ale mi sie podoba ta przyczepka. Tak własnie sie zastanawiałam czy Majka zechce ze mną jeździć rowerem, bo na wakacjach uwielbiam tak jeździć. Moja Koka jeździła ze mna w koszyku na rowerze,ale Majka trochę za duza na koszyk, a ta przyczepka super. A jak tam Orlen był juz u behawiorystki? Quote
makik Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 to dobrze, że już lepiej z dosią. my mieliśmy takie atrakcje jelitowe z klarą i też noc zarwaną ale nie było takich złych objawów i głodówka plus węgiel wystarczyły. oj dosia, dosia widzimy, że chorowitek z Ciebie trochę. zdrowiej szybko. Quote
dorota k. Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 I jak Dosiulska się czuje. Ciekawe, czy gdzieś u nas takie rtg mają. Śliczne zdjęcia z wakacji a fura Dosiowa super. Pozdrowionka cieplutkie w cieplutką niedzielę. Quote
docha Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 Dosi zdrowie już w porządku. narobiła mi stracha, zresztą ona sama jest równą panikarą jak ja. dwie się tak dobrałyśmy wzajemnie;) Inko, nie byliśmy jeszcze u behawiorystki z Orlim, w zasadzie planowałam w ostatnią sobotę pojechać do niej, ale odłożyłam ze względu...hm...wiosna mnie zaskoczyła i od ostatniego weekendu walczę z przycinaniem drzewek owocowych, tj. jabłonek. Mamy ich trochę, a zależy mi na owocowaniu bo super dżemiki jesienią wyrabiamy, są bardzo nietrwałe ;) Quote
docha Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 (edited) dwa paciumoki chyba chciał mi obiektyw wypucować Edited December 2, 2012 by docha redukcja zdjęć Quote
Anula Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Oj! To dobrze,że z Dosieńką już wszystko w porządku i wróciła do zdrówka.Ciekawe czym ona się zatruła bo chyba to było jakieś zatrucie pokarmowe? No a Orlen cudo coraz piękniejszy i teraz powinna jego sierść jaśnieć od słońca. Docha Orlen się leni? Bo mój rezydent strasznie teraz przez dwa tygodnie go wyczesywałam i jest już lepiej.A Dosia chyba nie leni się bo ma krótką sierść-tak? Quote
Inka67 Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Nie wiem jak Orlen, ale Dosia się leni na pewno. Te z krótką sierścią też się lenią. Powiedziałam bym nawet, ze cieżej usunąc np z fotela tą krótką sierść, bo jest jak szpileczki, bardzo sie wciska w obicie. Taką troche dłuższą sierść lepiej się sprząta;) Z tego co wiem to nie lenią się tylko te psy które mają włosy jak pudle, yorki chyba też maltańczyki itp. Całe życie sprzatałam całe kłęby sierści i teraz z Majką to po prostu rewelacja:lol: Quote
makik Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 oj lenią się z krótką lenią. klara się tak leni, że trochę się zaczynamy martwić czy to normalne a sprząta się białe szpilki ciężko:) orlen piękny tak na marginesie Quote
dorota k. Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Dobrze, że z Dosią już ok. Orlenika zdjęcie z ozorkiem w pełnej krasie - rewelka :) Pozdrowionka:) Quote
docha Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 [quote name='Inka67']Nie wiem jak Orlen, ale Dosia się leni na pewno. Te z krótką sierścią też się lenią. Powiedziałam bym nawet, ze cieżej usunąc np z fotela tą krótką sierść, bo jest jak szpileczki, bardzo sie wciska w obicie. Taką troche dłuższą sierść lepiej się sprząta;) Z tego co wiem to nie lenią się tylko te psy które mają włosy jak pudle, yorki chyba też maltańczyki itp. Całe życie sprzatałam całe kłęby sierści i teraz z Majką to po prostu rewelacja:lol: Anula, jest dokładnie tak jak pisze Inka, sierść krótka wbija się wszędzie, do tego biała szczególnie jest widoczna. Orlen nie leni się teraz, wyczesuję go szczotką z plastikowym włosiem do długiej sierści i nie jest to problemem zbyt uciążliwym. Natomiast podszerstek kłębi mi się po podłodze. [quote name='makik']oj lenią się z krótką lenią. klara się tak leni, że trochę się zaczynamy martwić czy to normalne a sprząta się białe szpilki ciężko:) orlen piękny tak na marginesie Nie wiem czy to jest normalne, ale z Dosi sierść sypie się garściami przez okrągły rok. Ostatnio jak przybył Orlen do nas to tak jakby mniej. Ja poznaję po podłodze. Rano zmieciona wieczorem posypana na biało, można oszaleć, ale tak jak wspomniałam, ostatnio jakby mniej tej sierści. [quote name='dorota k.']Dobrze, że z Dosią już ok. Orlenika zdjęcie z ozorkiem w pełnej krasie - rewelka :) Pozdrowionka:) Dobre Dorotko- Orlen -Ozorek :) Quote
docha Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 makik, jak często kąpiecie Klaruchę? zajrzałam do niej, jest rozbrajająca misska. :loveu: czy pazurki rosną jej w zabójczym tempie, bo w dokładnie takim rosą Dosi i ciągle mamy z tym problem, za nic w świecie nie da sobie ich obciąć. Jedyną osobą, która jest w stanie coś z tym zrobić jest u weta Pani Kasia. Jak ona to robi- nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.