malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 zerduszko napisał(a):Sprawiedliwość nie istniej. Jak tak możesz, biedna Luna i Drops :( Ty też nie jadłaś? :diabloti: A koty? :diabloti: dobrze, że są na tym swiecie takie dobre zerduszka - wszystkim (no... prawie :diabloti: ) żyje się przyjemniej :loveu: Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 co to za machloje tu robisz??!! ja też nie jadłam - mam ścisk żołąda :roll: koty jadły - one są ponad tym wszystkim :angryy: Quote
zerduszko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 malawaszka napisał(a):co to za machloje tu robisz??!! ja też nie jadłam - mam ścisk żołąda :roll: koty jadły - one są ponad tym wszystkim :angryy: Oj nie denerwuj się :lol: Luna pewnie też jest ponad tym ;P Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Udało się, jesteśmy w domu - długo to trwało bo Pani dr przez Dżordżowe serduszko nie chciała nas wypuścić dopóki się chłopak całkiem nie wybudzi, teraz jeszcze przysypia, ale siku już było, po domu pochodził, więc jest wszystko dobrze :) Dżordż został wykastrowany, usunięto jednego zęba, reszta oczyszczona z kamienia - zęby ma w strasznym stanie - dziąsła w zaniku i korzenie są poodsłaniane, ale zęby, które zostały trzymają się mocno póki co. Na pewno trzeba kontrolować ich stan. Usunięto tez małą brodaweczkę z powieki bo "jeździła" po gałce ocznej i drażniła. a mnie zaczyna boleć głowa :shock: i najadłam się tak, że chyba pęknę :lol: Quote
Maupa4 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 malawaszka napisał(a): Udało się, jesteśmy w domu :) Trzymaliśmy kciuki chociaż się nie ujawnialiśmy ;) Quote
zerduszko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Wspaniale wieści:) I w końcu się najadłaś ;) Quote
Margi Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Wspaniałe wieści. Czy weterynarz obejrzał dokładnie tą jego pupkę? Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Margi napisał(a):Wspaniałe wieści. Czy weterynarz obejrzał dokładnie tą jego pupkę? tak - wg pani dr jest tak jak mówiła wcześniej - guz niezłośliwy hormonozalezny i on powinien się zmniejszyć w ciągu kilku miesięcy jak testosteron się unormuje, wymacała mu pupinę czy gruczoły przyodbytowe są ok i tam jest w porządku - oby tak było! Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Maupa4 napisał(a)::) Trzymaliśmy kciuki chociaż się nie ujawnialiśmy ;) :Rose: zerduszko napisał(a):Wspaniale wieści:) I w końcu się najadłaś ;) nooo :lol: Quote
AniaGucio Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Jak się cieszę, że Dżordż ma się dobrze :). Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 AniaGucio napisał(a):Jak się cieszę, że Dżordż ma się dobrze :). ja też, niech się eraz szybko goi bez kombinowania! majcioszki już gotowe, ale póki co zgredek śpi w wiesiowym sweterku :) Quote
zerduszko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 A jak już się wykuruje, to siooo do domku czy masz inny plan? :lol: Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 zerduszko napisał(a):A jak już się wykuruje, to siooo do domku czy masz inny plan? :lol: nie mam innego planu, ale nadziei wielkiej też nie mam... no ale kto wie- może w miesiąc pięknie obrośnie kudłem to wtedy się komuś oczy otworzą i go doceni? :niewiem: Quote
zerduszko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 E tam, takie bidoki to mają większe szanse niż zwykłe psy w średnim wieku. Mi tam się on podoba :lol: I już odchuchany ;) Quote
wieso Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 wlasnie weszlam, ....no juz , jak dobrze:sweetCyb: , caly czas w nerwach, zadnego dojscia do netu, dopiero teraz, uuuufffffff jaka ulga, no to tez sie najem :) :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Dzisiaj mi nie wolno wychodzić z domu bez Dżordża - jak tylko wyjdę to zaczyna się wycie pod drzwiami :mdleje: mam nadzieję, że to tylko dzisiaj bo on tak cudnie zawsze zostawał cichutko i grzecznie! Quote
wilczy zew Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 pewnie nieswojo się czuje po operacji Quote
WATACHA Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Cieszę się , że wszystko się udało :).Głaski dla Dżordża :) Quote
zerduszko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 malawaszka napisał(a):Dzisiaj mi nie wolno wychodzić z domu bez Dżordża - jak tylko wyjdę to zaczyna się wycie pod drzwiami :mdleje: mam nadzieję, że to tylko dzisiaj bo on tak cudnie zawsze zostawał cichutko i grzecznie! To siedź w domu ten jeden dzień ;) Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 zerduszko napisał(a):To siedź w domu ten jeden dzień ;) nie mogę kurde bo pół dnia mnie nie było, od rana roboty nie było bo jak w takim stresie pracować :shock: i teraz latam od siebie do ojca dyrektora i z powrotem bo robota lezy i kwiczy, a mnie się tak nie chce :cry: Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Margi napisał(a):Siedź w domku i tul Zgredzika. :lol: tuleeeee ale boję się, że teraz to go już całkiem rozpaskudzę i potem będzie nie do wytrzymania :mdleje: Quote
Margi Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Może nie będzie tak źle.On jest taki słodki.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.