wiewiora1 Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 wiesia.....wierze ze adresowka jest,,,,,Rolf oby sie pozatym nauczyl ze nastepnym razem moze tak juz milo nie byc,,,wiec oby sie pilnowal powsinoga jeden,,,, Mojej cioci pies to rowniez dziadyga jeden i ciocia musiala juz do tego przywyknac ,,,do jego ciaglego samotnego zwiedzania terenu!!!! ,,,Ale Oskar nie jest piekny i mlody wiec nikt go nie skradnie a takiego naszego cudnego Rolfa,,,oj pewnie kilkoro ludzi sie by pokusilo
wiesial Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 wiewiórko, jest adresówka oczywiście, ale właśnie też baliśmy się że ktoś się zainteresuje psem niekoniecznie żeby oddać mam nadzieję, że nauka nie pójdzie w nomen omen las :cool3:
wiesial Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 i tak jestem pod wrażeniem, że trafił z powrotem, znajomej "psiarze" zgubił się wyżeł mały minsterlander(?) z wszystkimi certyfikatami psa tropiącego i nie wrócił, błąkał się, więc nasz jest super bystry :multi: :loveu:
brazowa1 Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 tak,cisnienie mi Rolf wczoraj podniosł,chwala Bogu,ze wszystko sie OK skonczyło-rozmawialam z Olga-to musiala byc kuszaca sarenka.Na szczescie pies ma niesamowity zmysl orientacji w terenie. Wiewiorko,ja tez pierwsze,co-zapytalam o adresowke :lol: ,mania,czy co? :evil_lol:
wiewiora1 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Adresowka nie wazy kuikulanstu kilo,,,wiec psu nie przeszkadza a nam ludziom tylko ulatwi rozeznanie w ,,terenie,,czyli do kogo pies nalezy!!!!
wiesial Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 a dziś ciąg dalszy przygód naszego podróżnika, dba chłopak o to, żebyśmy się nie nudzili :cool3: do tego, że prawie wspina się na drzewa w pogoni za wiewiórkami zdążył nas przyzwyczaić, ale wczoraj wprawił mnie w niemałe zdumienie, otóż upolował po czy, żeby w naturze nic się nie marnowało, skonsumował mysz :crazyeye: :diabloti: a tak poza tym, to prawie przy nodze ;)
akucha Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A to Rolfino!!!! On pięknie się rozwija, no czekajcie, co on jeszcze wymyśli! Myszka oczywiście była mniam?! :diabloti:
wiesial Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 już niech za dużo nie wymyśla :cool3: póki co mamy dosyć atrakcji a myszka musiała być niezła skoro nie wypluł :evil_lol:
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Puchate cudo :loveu: Synuś, po prostu! Myślę, że on tak się czuje :lol:
wiewiora1 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Oj no prosze ,,,,goni za wiewiorkami????Paskuda jeden,,,zapomnialo sie z kim sie bawil w schronie,,,:angryy: :angryy: ,,,,Myszki to co innego,,ale zeby wiewiory,,oj oj,,,Rolfik przeginasz:mad: A zdjecie jest super,,,,i kto mi powie ze nie da sie przywrocic psa do normalnego zycia,,,wierze tez dlatego ze i sulka da sie naprostowac ...fakt bedzie to troche ciezsze ,,ale do zrobienia,,przy odpowiednich ludziach,,, Wiesia,,ja zawsze bede powtarzac ze macie na prawde pieknego psa,,
wiesial Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 pewnie, że pięknego, brzydkiego bym nie brała :cool1: :lol:
brazowa1 Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Urodziwy jest bardzo-jeden z najpiekniejszych mieszancow,jakie widzialam.Bo tu nie chodzi tylko o umaszczenie-ale o proporcje,jakie ma ten pies,o niesamowita kryze.I nawet moi znajomi,ktorzy go widzieli w schronie,a sa miłośnikami psow rasowych-nie mogli sie do Rolfa przyczepic.
wiesial Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 spotykany przez nas czasami na spacerach pan - właściciel przeuroczej jamniczki - był przekonany, że Rolf to jakiś super rasowy pies, tylko rasy nie potrafił zlokalizować :diabloti:
wiewiora1 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 ja pewnie tez na ulicy bym sie za nim ogladnela,,,:razz: :razz:
laolga Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Brązowa mamy pytanie do Ciebie za 100 punktów ;) wczoraj spotkałam babeczkę, która mówi, że jej koleżanka ma prawie identyczną suczkę, ma dłuższe i bielsze włosy na kołnierzu, i była ciutkę wyższa od Rolfa, dziewczynka pochodzi z tego samego sopockiego schronu. Kojarzysz małą? około roku jest już w nowym domu, właściciele zmienili jej imię na lili (ponoć poprzednie było skomplikowane). Jestem ciekawa czy kojarzysz :)
brazowa1 Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Hmmm,musialabym jej fotke albo chociaz imie schroniskowe usłyszec. Bardzo mnie to ciekawi.
wiewiora1 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 no mnie tez to ciekawi!!!!prosimy fotke!!!bo tak jak na razie to zadna suczka mi do glowy nie przychodzi!!!! A jesli byla spora i kudlata to pewnie bardziej z mojej bajki!!!wiec prosimy o zdjecia!!!!!!
laolga Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 niestety fotek brak, dziewczyna nawet nie wie jak się nazywała, zresztą dość skomplikowanie :) pytałam tak z ciekawości, może następnym razem jak ją spotkam będzie więcej wiedziała :)
wiewiora1 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Ale imie to juz moze tez cosik i by nam dalo,,jak jakies skomplikowane to pewnie dlugo radzilysmy jesli to bylo rok temu,,,,to pewnie ja z brazowa maczalysmy w tym paluchy !!!!:razz: :razz: :razz:
wiesial Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Ola nie wie, bo i babka z którą rozmawiała nie miała pojęcia a my znowu po wizycie u weta, wydawało się, że brzuszek już ładny, ale zaczęło się odnawiać to coś, w poniedziałek idziemy na pobranie próbek do badań, żeby sprawdzić czy to grzyby, bakterie czy inne paskudztwo, coby odpowiednio leczyć a w lesie mamy porozrzucane kąski przeciwko wściekliźnie i w związku z tym zero biegania :-(:placz:
brazowa1 Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 Wiesial,ale avatarek to masz BOSKI! :lol: :lol: :lol:
Recommended Posts