Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Brązowa, myślę, że nie ma sensu zamykać wątku Rolfa ( jego lektura może być cenną nauką dla tych, którzy wchodzą na dogo, żeby znaleźć sobie " nową zabawkę". Myślę, że Pan Drukarz długo nie "pożyje" na tym wątku.

Do Pana Drukarza:

[quote name='wiesial']...........
pozdrawiamy Wiesia
i zgadzam się wszystkie psy powinny mieć szansę, wszyscy, którzy doprowadzają do sytuacji że psy lądują w schroniskach sami powinni się tam znaleźć:diabloti:

Powyższe, to słowa byłej właścicielki Rolfa ze strony 29 tego wątku....Dziewczyny życzyły jej tylko tego, czego ona sama sobie wcześniej życzyła :eviltong:.
Mogłabym zrozumieć, że Rolf wrócił do schroniska po miesiącu, dwóch....ale po roku ???????? - dla mnie to się równa totalnemu brakowi odpowiedzialności.

  • Replies 591
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem nieśmiertelny.I wyjątkowo się zgodzę z Czarokiem:nie zamykać dla przestrogi,żeby ci co wezmą psa ze schroniska broń Boże nie odzywali się na dogo bo jak się nie uda to ich zjedzą.

Posted

ludzie opanujecie sie, zanim zaczniecie kogos osadzac ruszcie mozgownica!
czy ktos z was zastanowil sie nad istota problemu? albo kochacie albo nienawidzicie, skrajne emocje, zero zastanowienia.
myslicie ze prolemem bylo to ze pies szczeka?? boze widzisz a nie grzmisz!!
problemem bylo atakowanie kazdego innego psa i nawet czasem startowanie do ludzi, gdy sie zblizali, czyli kwestia bezpieczenstwa i innych i wlasnego. koty lataja mu kolo ogona, dziecko na werandzie jest "jego dzieckiem", on atakowal bo bronil swoich.
rozmowy z treserami nie dawaly zbytnich szans na zmiane tego zachowania.
teraz najlepsze:
wasza idolka i wybawicielka, swietnie ze zywcem do nieba nie odfrunela, nie ma takiego czystego sumienia, byly przeprowadzane z nia rozowy dotyczace tego zachowania i dalszego postepowania. sama podeslala adresy na ktore mamy oglosic adopcje psa, a teraz usiadzcie, to co powiedziala dalej moze was zaskoczyc, mianowicie, ze jezeli nie da sie znalezc mu domu bedzie trzeba go uspic bo jest za stary na adopcje i ze nie powinien znow trafiac do schronu.
i co? niezle nie?
sugeruje teraz chwile refleksji i pukciecie sie w czolo...

Posted

i jeszcze jedno
rolfik trafil do schroniska wlasnie dzieki swietej wioli, jej namowom i zapewnieniom ze tak bedzie dla niego lepiej i latwiej sie znajdzie nowy dom dla niego...

dla nowych wlascicieli:
gratuluje rozsadku w nieujawnianiu sie na dogo,
cieszymy sie z tak wspaniale zapowiadajcego sie domu dla rolfa

Posted

[quote name='666']i jeszcze jedno
rolfik trafil do schroniska wlasnie dzieki swietej wioli, jej namowom i zapewnieniom ze tak bedzie dla niego lepiej i latwiej sie znajdzie nowy dom dla niego...

No i tak się stało. Rolf łatwo znalazł nowy dom. Gdyby nie namowy Wioli, znaleźlibyście dla niego budę z łańcuchem, bo przecież tego dla niego szukaliście.


PS Fajny nick (666=Bestia)... Ciekawe, czy oddaje istotę osoby, skoro osoba sama taki nick sobie obrała?...

Posted

kto mowi o lancuchu?
znowu jakas urojona rzecz, chociaz jak sie nie czyta ze zrozumieniem, bez uzycia szarych komorek, to wychodza farmazony,
dom z obejsciem znaczy sie z ogrodkiem do biegania, ogrodzony teren, to nie kojec tylko plot na okolo tego ogrodka

666=bestia, niezle rownanie, widac, ze jednak wyobraznia sie przejawia, ale to pewnie jakies katolickie przeslanie od ojca dyrektora
istota osoby niee, ale tego ze poslalaby was wszystkich do diabla owszem

Posted

666 napisał(a):
kto mowi o lancuchu?
znowu jakas urojona rzecz, chociaz jak sie nie czyta ze zrozumieniem, bez uzycia szarych komorek, to wychodza farmazony,
dom z obejsciem znaczy sie z ogrodkiem do biegania, ogrodzony teren, to nie kojec tylko plot na okolo tego ogrodka


Doprawdy?:icon_roc:

Nie uda wam się zrobić z Wioli potwora, dzięki jej pracy pies, który nie miał kontaktu z otoczeniem, był wyobcowany i "niedostępny" na powrót zaufał człowiekowi!!!!! Nikt nie wie ile pracy, czasu i serca poświęciła na jego ratowanie. To dzięki jej determinacji wrócił do schroniska i dzięki temu nie musimy się zastanawiać, gdzie jest!

A co do uśpienia to jakoś nikt go usypiać nie chciał, nie zauwazyliście? Szkoda tylko, że skoro te słowa padły nie pomyśleliście, że może mają one głębszy sens? Że ktoś chce wam namacalnie i obrazowo pokazać cierpienie jakie poniesie porzucony pies?

A do diabła to sobie możesz słać, życzenia świąteczne np. skoro z nim korespondujesz:roflt:

Posted

oj ten malućki duchem człek co sobie zapożyczył nick 666 ma cholerne komplexy by kryć się za tak mocnym nickiem ......a i do powiedzenia ma treści mało ....jeden bełkot ... i nic chłopie nie wnosisz ..tym bardziej utwierdzasz wszystkich tu jak wielkie i podłe postępowanie wasze...z ową wiesią na czele :cool1: dosięgnęło Rolfika ...i jak bardzo interesuje cie jak tu wybielić ową wiesię i siebie ...dla was to był tylko pies a sami zauważacie tylko czubek wlasnego nosa ...dla NAS zaś to AŻ PIES i jego bronić bedziemy i tych którzy dbają o to by nie stała się mu krzywda by na swej drodze nie spotkał już nigdy wiesiopodobnych

Posted

666 napisał(a):

dom z obejsciem znaczy sie z ogrodkiem do biegania, ogrodzony teren, to nie kojec tylko plot na okolo tego ogrodka


To było trzeba tak pięknie rozwinąć tę myśl w ogłoszeniu, że niby dom z ogródkiem do biegania ma być, bo "...szuka domku z obejściem (najlepiej na wsi)..." sugeruje zupełnie coś innego... Jakoś pies na wsi kojarzy się z budą i łańcuchem, a nie z radosnym kicaniem po ogródku.
Zresztą, kto usłyszawszy, że pies rzuca się na dzieci i "że ma bardzo silny instynkt terytorialny, zaanektował na swoją własność las, w którym chodzi na spacery i w związku z tym nie toleruje w nim innych psów", zdecydowałby się puścić go luzem? Toż to strach, bo mógłby dzieci w całej wsi pozagryzać.
Zrobiliście z tego psa prawdziwą bestię, którą on na szczęście nie jest (z dala od was)...

Posted

666 napisał(a):
ludzie opanujecie sie, zanim zaczniecie kogos osadzac ruszcie mozgownica!
czy ktos z was zastanowil sie nad istota problemu? albo kochacie albo nienawidzicie, skrajne emocje, zero zastanowienia.
myslicie ze prolemem bylo to ze pies szczeka?? boze widzisz a nie grzmisz!!
problemem bylo atakowanie kazdego innego psa i nawet czasem startowanie do ludzi, gdy sie zblizali, czyli kwestia bezpieczenstwa i innych i wlasnego. koty lataja mu kolo ogona, dziecko na werandzie jest "jego dzieckiem", on atakowal bo bronil swoich.
rozmowy z treserami nie dawaly zbytnich szans na zmiane tego zachowania.
teraz najlepsze:
wasza idolka i wybawicielka, swietnie ze zywcem do nieba nie odfrunela, nie ma takiego czystego sumienia, byly przeprowadzane z nia rozowy dotyczace tego zachowania i dalszego postepowania. sama podeslala adresy na ktore mamy oglosic adopcje psa, a teraz usiadzcie, to co powiedziala dalej moze was zaskoczyc, mianowicie, ze jezeli nie da sie znalezc mu domu bedzie trzeba go uspic bo jest za stary na adopcje i ze nie powinien znow trafiac do schronu.
i co? niezle nie?
sugeruje teraz chwile refleksji i pukciecie sie w czolo...


Hehehehe, to mamy już jednego nieśmiertelnego, co to w pracy ma inny nick, a popołudniami na dogo inny, a teraz świętą bestyję :evil_lol:
Wszyscy Obcy i wszyscy o Rolfie wszystko wiedzą.
Dziewczyny, oni nawet nie są świadomi, kto oferty z trójmiejskich wysyłał, komu telefon domowy podawali :diabloti: Dowiedziałysmy się tyle ile chciałyśmy.
Jak ja się cieszę, że Rolf bezpieczy i szczęsliwy :lol: Bestyje, co koło Człowieka nawet nie stała, zżera własne sumienie.

666, twoja obsesja jest chorobliwa, nie dziwiłabym się, gdyby Rolf przejawiał w rzeczywistości dziwne zachowanie. Kto z kim przystaje...
No ale problem z głowy, a ty się teraz ciskaj, tocz piane nienawisci - oby żarło cię to jak najdłużej!!!
Co dziwi cię, ze Rolf mógłby zostać uśpiony? Jakie szanse na adopcję ma pies, który ma wpisy o kolejnych powrotach do schronu, o którym istoty, które go zwróciły rozpowiadaja, że jest agresywny? Wiesz, co dzieje się w głowie takiego psa? Widziałeś go po tym, jak go oddano, siedziałeś z nim w boksie, karmiłeś z reki, gdy odmmawiał posiłków???
Uśpienie w pewnych okolicznościach jest humanitarne, porzucenie i skazanie na cierpienie - NIELUDZKIE!

Gabi, poczekamy jeszcze z modem, to taki ciekawy materiał socjologiczny, nie sadzisz? Może do prasy się nada, co?

Posted

mnie ciekawi z jakimi to treserami sie kontaktowali...tzn rozmawiali.

dla mnie najgorsze,ze nie probowali nawet ,nauczyc sie prowadzenia psa na smyczy.Problem czyli pies-mial zniknac.
I niestety,z tym łancuchem to prawda.Ja w schronisku nawet nie zaczynam rozmowy z kims kto oferuje psu łancuch,chocby sie zaklinal,ze na noc pies bedzie spuszczany.
tak,to ciekawy przypadek,jest mozliwosc poobserwowania toku myslenia kogos,dzieki komu mamy tyle roboty.

Posted

Pan Drukarz napisał(a):
Jestem nieśmiertelny.I wyjątkowo się zgodzę z Czarokiem:nie zamykać dla przestrogi,żeby ci co wezmą psa ze schroniska broń Boże nie odzywali się na dogo bo jak się nie uda to ich zjedzą.


odnosze wrazenie, ze nia bardzo rozumiesz co tu zostalo napisane, jak rowniez, ze chyba nie przeczytales calego watku.... a wszystkim innym zarzucasz ogolne odmozdzenie i brak szarych komorek

albos bardzo mlody, albo nieobyczajny

Posted

[quote name='brazowa1']mnie ciekawi z jakimi to treserami sie kontaktowali...tzn rozmawiali.


666 napisał (/a???): "rozmowy z treserami nie dawaly zbytnich szans na zmiane tego zachowania."
Ciotki, a może to treser z Rolfem sobie pogadał i dlatego tak żadnych efektów nie było :lol:
Trzeba było wyjaśnić właścicielom, że to oni mają porozmawiać z treserem, po czym pracować z psem zgodnie ze wskazówkami specjalisty!!!:lol: Cóż, jakoś nie dziwi mnie fakt, że same rozmowy nie przyniosły żadnych efektów, ani nawet nie "dawały żadnych szans na zmianę tego zachowania". :lol:

Posted

666 napisał(a):
ludzie opanujecie sie, zanim zaczniecie kogos osadzac ruszcie mozgownica!
czy ktos z was zastanowil sie nad istota problemu? albo kochacie albo nienawidzicie, skrajne emocje, zero zastanowienia.
myslicie ze prolemem bylo to ze pies szczeka?? boze widzisz a nie grzmisz!!
problemem bylo atakowanie kazdego innego psa i nawet czasem startowanie do ludzi, gdy sie zblizali, czyli kwestia bezpieczenstwa i innych i wlasnego. koty lataja mu kolo ogona, dziecko na werandzie jest "jego dzieckiem", on atakowal bo bronil swoich.
rozmowy z treserami nie dawaly zbytnich szas na zmiane tego zachowania.
teraz najlepsze:
wasza idolka i wybawicielka, swietnie ze zywcem do nieba nie odfrunela, nie ma takiego czystego sumienia, byly przeprowadzane z nia rozowy dotyczace tego zachowania i dalszego postepowania. sama podeslala adresy na ktore mamy oglosic adopcje psa, a teraz usiadzcie, to co powiedziala dalej moze was zaskoczyc, mianowicie, ze jezeli nie da sie znalezc mu domu bedzie trzeba go uspic bo jest za stary na adopcje i ze nie powinien znow trafiac do schronu.
i co? niezle nie?
sugeruje teraz chwile refleksji i pukciecie sie w czolo...


pisaliscie to juz raz. Prywatnie do wybranych osob z watku. Jednak nikt! nie zechcial brac udzialu w tej brudnej grze, wiec teraz sami wypisujecie te rzeczy na dogo. Pan Drukarz gdzies pisał o czytaniu ze zrozumieniem. Czy na prawde nie zrozumieliscie argumentacji Brązowej? Wątpie w to. Wiec po co? Oddaliscie Rolfa, bo nie poradziliscie sobie z nim. NIe ma sensu mscic sie teraz. Akurat ona nie jest winna, a nalezy jej sie szacunek i podziekowanie. Sprawa zakonczona.
A to ze na dogo co niektorzy uzylli wulgaryzmow i obrazali ex wlascicieli Rolfika- tak to juz czasem jest na dogo jak i w zyciu.

Posted

no to teraz wychodzi,ze ten pies faktycznie powinien byc uspiony,bo z taka agresja to ho-ho-ho-ho,nie ma zartow.Chwala Bogu,ze pies wyladowal w Sopocie,gdzie go znano,bo w kazdym innym,gdyby uslyszano taka historie,na wejsciu zapisano by w karcie eut po okresie kwarantanny.

byli wlasciciele Rolfa maja teraz ostatnia szanse,zeby cos napisac,poniewaz nie pozwole,aby radosc z powodu adopcji psa przycmiewalo pisanie bzdur od ludzi,ktorzy go skrzywdzili.I mam nadzieje,ze ten widok,chociaz na troche im potowarzyszy:

Posted

Ludzie zachowujecie się jak sekta!Naprawdę nie dociera to że wątek rolfa zamieniliście od strony 47 na wątek pt: zaszczuć Wiesię.Ciekawe dlaczego Brązowa się nie odzywa,czyżby kreowanie się na wątku na jedyną sprawiedliwą i opiekuńczą stałow sprzeczności z tym co uzgadniała z Wiesią i teraz strach bo się sypnie?Nikt tutaj nie przyjmuje żadnych innych argumentów oprócz tych przedstawianych przez ekipę świętoszków.I tylko zwykłe tępoty kojarzą dom z obejściem z łańcuchem i budą.Gabryjella-jak chcesz sprawdzać każdego kto się na forum pojawia to proponuję zablokować możliwość rejestracji i wtedy nikt już więcej nie zakłóci waszego dobrego samopoczucia.

Posted

Charly napisał(a):

A to ze na dogo co niektorzy uzylli wulgaryzmow i obrazali ex wlascicieli Rolfika- tak to juz czasem jest na dogo jak i w zyciu.

A to ciekawe!Jestem na dwóch forach samochodowych i tam jakoś nikt nikogo nie wyklina.To ci kultura.:crazyeye:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...