Victoria Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 taaa lbo sie je wyprowadza i ciąga na smyczy (daj Boże!) jak zabawkę... serio czasami aż mi sie serce kraje jak te biedactwa widze... wiekszosc nie umie spokojnie przejsc obok mojego psa, tylko półwisi na szelkach... one nawet nie wiedza co to znaczy być psem. i jest taka moda, ze sie dzieciom je kupuje. najczesciej pseudo yorki oczywiscie, zeby dzieciaka uszczesliwic i kase zaoszczedzic. Bo małe to mało jeść bedzie. Jeszcze moża na dupie suczki kase zrobić. az sie gubie liczac ludzi ktorym rodzice kupili yorki w czasie kiedy ich znam.. mowie tutaj o mlodszych ode mnie, wiek podstawówkowy. szkoda tylko ze z tej jednej trzeciej dzieciakow jakie znam ktore maja yorki tylko dwie osoby kiedykolwiek widzialam z takim psem na spacerze, a tylko jeden pies jest psem, a nie niewyzytym (przepraszam za wyrazenie, ale takie wlasnie wrazenie sprawia wiekszosc znanych mi yorkow) psim półgłówkiem traktowanym jak zabawka... ten temat zawsze mnie strasznie wkurza... Quote
Nabu Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Strix. Nie miałem na myśli, że powinniśmy szanować agresje psa i inne negatywne zachowania. Masz rację, że jako przewodnicy powinniśmy w mądry sposób kierować sforą i nie pozwolić się zdominować. Myślę, że mogliśmy się trochę źle zrozumieć odbierając w inny sposób post. Quote
strix Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='agairiki']Chyba, że przewodnika brak(wiemy kogo przykład chcę nasunąć)... Dodajmy, że nie mówimy tutaj o byciu przewodnikiem, bo po prostu istnieje, ale ma kontakt i potrafi nad tym psem zapanować. Trafiłaś w sedno. Osoby, które negują fakt, że pies wykazuje w stosunku do człowieka zachowania stadne to właśnie najczęściej osoby, które dla własnego psa przewodnikiem nie są. Bo nie wystarczy być (przynajmniej większości psów to nie wystarcza), na taką pozycję trzeba sobie zapracować. Liczą sie też cechy charakteru - z założenia osoby miękkie, niepewne siebie, wycofane nie poradzą sobie z psem mocnym, asertywnym i dominującym. Dodam, że tej pozycji absolutnie nie zodbywa się przemocą - przeciwnie - opanowaniem, cierpliwością ale i nieustępliwym stawianiem granic i ich egzekwowaniem. Trening komend pomaga, ale sam trening to za mało, bo przewodnikiem jest się 24/7. :) [quote name='Nabu']Strix. Nie miałem na myśli, że powinniśmy szanować agresje psa i inne negatywne zachowania. Masz rację, że jako przewodnicy powinniśmy w mądry sposób kierować sforą i nie pozwolić się zdominować. Myślę, że mogliśmy się trochę źle zrozumieć odbierając w inny sposób post. Nie ma sprawy, ja wcale nie mam zamiaru się kłócić, po prostu chciałam się do Twojego postu ustosunkować ;) Wybacz, jeśli wyszło inaczej :) Quote
agairiki Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Victoria- no właśnie teraz rozmnażanie yorków to jakaś mania, a większość właścicieli nie wie, że prowadzenie niezarejestrowanej hodowli jest karalne... Przestępstwo jak każde inne.\ strix- może dlatego tak wiele osób kupuje sobie rasy typu amstaff... myślą, że jeśli potrafią go utrzymać na smyczy to już żadnych innych problemów z nim nie będzie... Quote
PaulinaBemol Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 yorki stały się ruszającymi zabawkami taki pluszak. Ludzie często nawet nie wiedzą że to terrier nie wspominając o predyspozycjach rasy/po co te psy zostały wyhodowane. Uważają je za pieska czysto ozdobnego na kolanka a są rasy które nadają się do takich celów lepiej. Yorki to psy aktywne a właściciel twierdzi że on się łatwo męczy i jest taki malutki i delikatniutki że pewnie dłuższy spacer by go zabił. I muszę przyznać że wiem niby że to nie wina tych psów natomiast tak już zalazły mi za skórę że jak widze jakiegoś z daleka spodziewam się już najgorszego i nie mogę się przekonać do polubienia ich. Quote
dog193 Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='Nabu'] 2. Zanim przeprowadziłem się do Słupska mieszkałem w małej wsi, w której sąsiedzi mieli psa rasy Bokser - był agresywny wobec psów i ludzi. Owy pies kilkukrotnie zaatakował mojego kundelka, który miał może z 3/4 latka nie zagryzając go na śmierć na moich oczach (miałem w tedy z 10 lat, więc nawet chcąc pomóc psiakowi nie mogłem nic zrobić oprócz wzywania pomocy), odgoniony dopiero miotłą przez właściciela. Innym razem Bokser sąsiadów zagryzł innego również małego pieska i zaatakował człowieka, pies niestety został uśpiony. Od tego czasu czuję strach przed psami podobnymi wyglądem do Bokserów. Przepraszam jeśli w dużej mierze zszedłem z głównego tematu i uraziłem osoby, które wychowują i kochają psy TTB. Nie chciałem napisać nic złego, tylko podzielić się swoimi poglądami na ten temat.[/QUOTE] No ale bokser to nie TTB :D [quote name='agairiki']Myślę, że największym problemem są media i szczególne nagłaśnianie przypadku pogryzienia przez rottka, dobermana, amstaffa itd. co jeszcze bardziej obniża ich pozycję. Zauważcie, że każda reklama w której pies ma być groźny zazwyczaj wykorzystuje te rasy. Nawet na głupich tabliczkach z napisem typu 'groźny pies' jest podobizna jednej z nich...[/QUOTE] Ej, ja mam na drzwiach do pokoju tabliczkę "ja tu pilnuję" z królikiem :diabloti: Quote
LadyS Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Proszę Was, media to media, im się nie powinno wierzyć (mówię jako dziennikarka :lol:) - przy artykule z pogryzieniem przez asta widziałam kiedyś zdjęcie tego psa, a na nim mix onka z bokserem :roll: Na tyle psów, ile widziałam agresywnych (np. w schroniskach czy na spacerach) - przodują małe psy z nienormalnymi właścicielami, którzy pozytywnie wzmacniają ich agresję ("odwagę" :roll:). Quote
agairiki Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 LadyS- No właśnie my tutaj raczej stwierdzamy, że im nie wierzymy :) dog193- Królik obronny? :D PaulinaBemol- sama mam wiele znajomych z yorkami i co najmniej połowa zachowuje się jak w twoim opisie. Ale myślę, że problemem tej rasy również są media :diabloti: Jeśli w filmie mamy np. jaką pustą blondynkę, która stroi swojego pieska jak choinkę to zazwyczaj wypada na yorka; pokazywane są zdjęcia, filmy kiedy ładne dziewczynki noszą je w torebce z dużą kokardką na głowie... I jak taka mała dziewczynka przed ekranem komputera/telewizora ma nie zwariować? Quote
a_niusia Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 wiecie co u mnie na osiedlu sa yorki super bohaterowie. jeden gosc ma 4 yorki, ktore sa naprawde super, jest tez jeden york-prawdziwy facet. jest to jedyny maly pies, ktorego moje dziewczyny traktuja jak mezczyzne. ale tez jest pan i pani, ktorzy maja 3 yoreczki i zaraz wam opowiem swieza historyjke z wczorajszego wieczoru jak je wychowuja. wczoraj minelismy sie z nimi na spacerze. nasze dziewczyny bez smyczy, ich tez bez. i tak: jeden york wyskoczyl do przodu i zaczal ujadac jak nakrecony raz na jakis czas uciekajac z ogonkiem w dupce za nogi pancia, a potem znow wyskakujac. co my na to? "laski, zejdzcie z drogi" co nasze psy na to? zlazly. co pan od yoreczka? pelnym aprobaty glosem zaczal chwalic psa, ze taki odwazny. drugi york na widok takich strasznych wielkich czarnych psow zaczal uciekac. widzac to zeszlismy calkiem z drogi i posadzilismy nasze psy, ktore oczywiscie mialy gleboko te yorki. pani od yorka poszla po niego, zwiela go na rece i zaczela miziac i pieszczotliwie mowic, ze nie ma sie czego bac puci puci pancia obroni. kuuurde stracila okazje do spotkania z dwoma spoko psami, dzieki ktorym nastepnym razem pies balby sie mniej. a trzeci yoreczek byl jakis wydawaloby sie normalniejszy, podszedl do moich psow, moja mlodsza suka go olala, starsza nawet zamerdala ogonkiem i sie schylila, zeby sie powachac, na co on zaczal tak jazgotac jakby go mrowki oblazly i oczywiscie spierdzielil. sama moglabym miec yorka, gdyby sie przypaletal. pies jak kazdy inny. i nosilby kokardke, bo uwazam to za wysoce stosowne:))) i nawet z ta kokardka bylby normalnym psem. Quote
ankub Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 stereotypy psich ras rządzą i jeszcze długo będą rządzić społeczeństwem...idąc z moim kundlem w typie asta często się z tym spotykam ale raczej w pozytywnym znaczeniu...tzn ludzie do nas podchodzą uśmiechają się pytają czy mogą pogłaskać a widząc reakcje mojej łajzy jego chodzącą dupkę i ogon zasypują mnie pytaniami-dlaczego to są psy mordercy,czy to amstaff czy pitbull,dlaczego jest taki przyjazny,czy jest łagodny do ludzi bo mam go od szczeniaka(wzięłam go gdy miał ok 6 lat po 2-letnim zamknięciu na strychu potem schronisku następnie nieudanej adopcji z której pies został zabrany przez policje pobity zagłodzony bez zębów z rozwalonym uchem),i dlaczego łagodny jeśli te psy lubią dominować a wiec gryzą...spokojnie odpowiadam na pytania pirat jest w tym czasie głaskany i generalnie nie ma spaceru aby nie doszło do takiej sytuacji.... natomiast z moich obserwacji wynika ze właściciele małych ras nie szkolą psów wogóle...bo uważają że po co itd jeszcze nie widziałam aby którykolwiek właściciel westa czy yorka uczył go choć komendy siad a mijam ich na spacerach mnóstwo...nawet jeśli taka mała kanalia doskakuje jazgocząc zazwyczaj reakcji nie ma żadnej lub jest-chodź maleńki ,pani się nie boi on przecież nic nie zrobi... Quote
LadyS Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='ankub']stereotypy psich ras rządzą i jeszcze długo będą rządzić społeczeństwem...idąc z moim kundlem w typie asta często się z tym spotykam ale raczej w pozytywnym znaczeniu...tzn ludzie do nas podchodzą uśmiechają się pytają czy mogą pogłaskać a widząc reakcje mojej łajzy jego chodzącą dupkę i ogon zasypują mnie pytaniami-dlaczego to są psy mordercy,czy to amstaff czy pitbull,dlaczego jest taki przyjazny,czy jest łagodny do ludzi bo mam go od szczeniaka(wzięłam go gdy miał ok 6 lat po 2-letnim zamknięciu na strychu potem schronisku następnie nieudanej adopcji z której pies został zabrany przez policje pobity zagłodzony bez zębów z rozwalonym uchem),i dlaczego łagodny jeśli te psy lubią dominować a wiec gryzą...spokojnie odpowiadam na pytania pirat jest w tym czasie głaskany i generalnie nie ma spaceru aby nie doszło do takiej sytuacji.... natomiast z moich obserwacji wynika ze właściciele małych ras nie szkolą psów wogóle...bo uważają że po co itd jeszcze nie widziałam aby którykolwiek właściciel westa czy yorka uczył go choć komendy siad a mijam ich na spacerach mnóstwo...nawet jeśli taka mała kanalia doskakuje jazgocząc zazwyczaj reakcji nie ma żadnej lub jest-chodź maleńki ,pani się nie boi on przecież nic nie zrobi...[/QUOTE] Moja przyjaciółka, zresztą z forum, ma dwa yorki - jednego w typie od szczeniaka, drugą dorosłą sukę rodowodową, oba z adopcji. Oba tez chodzą jak w zegarkach, wykonują większość komend niż psy znane mi ze spacerów razem wzięte, są totalnie odwoływalne i chodzą na komendę przy nodze :lol: Spotyka się na spacerach z wieloma obelgami, bo według wielu ludzi męczy psy komendami, a yorki nie powinny się uczyć, tylko leżeć i pachnieć :lol: Quote
a_niusia Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 nie wie, o co chodzi z tym lezec i pachniec, skoro wiekszosc psow niezaleznie od rasy woli smierdziec :))))))))) Quote
evel Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='ankub'] natomiast z moich obserwacji wynika ze właściciele małych ras nie szkolą psów wogóle...bo uważają że po co itd jeszcze nie widziałam aby którykolwiek właściciel westa czy yorka uczył go choć komendy siad a mijam ich na spacerach mnóstwo...nawet jeśli taka mała kanalia doskakuje jazgocząc zazwyczaj reakcji nie ma żadnej lub jest-chodź maleńki ,pani się nie boi on przecież nic nie zrobi...[/QUOTE] Taaaak, bo tylko właściciele dużych psów je szkolą. Lol. Quote
a_niusia Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='evel']Taaaak, bo tylko właściciele dużych psów je szkolą. Lol.[/QUOTE] no, no a wszystkie ttb sa mega dobrze wychowane i wcale nigdy nie spotkalam staffika, ktory mi uwalil porty i bluzke, bo chcial sie przywitac. nigdy tez nie spotkalam niewychowanego owczara niemieckiego (kopy rozdaje im profilaktycznie), sfrustrowanego labradora majacego w dupie wlasciciela itd. tylko male pieski to kanalie:)))) Quote
omry Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='ankub']natomiast z moich obserwacji wynika ze właściciele małych ras nie szkolą psów wogóle...bo uważają że po co itd[/QUOTE] Wystarczy polatać po galeriach na Dogo by przekonać się, że małe psy też są szkolone i wychowywane ;) Natomiast jeśli chodzi o ludzi widywanych na spacerach, to fakt, wychowany york to u mnie też niespotykane zjawisko. Quote
LadyS Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='omry']Wystarczy polatać po galeriach na Dogo by przekonać się, że małe psy też są szkolone i wychowywane ;) Natomiast jeśli chodzi o ludzi widywanych na spacerach, to fakt, wychowany york to u mnie też niespotykane zjawisko.[/QUOTE] O, mój Jax jest mały - nie pomyślałam :lol: A yorki piranhii to chyba muszę w końcu nagrać :lol: Quote
strix Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='a_niusia'] nigdy tez nie spotkalam niewychowanego owczara niemieckiego (kopy rozdaje im profilaktycznie)[/QUOTE] Cóż, jesli kiedykolwiek profilaktycznie kopniesz mojego ONka, czeka Cię spotkanie z policją. I nie żartuję. Quote
a_niusia Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='strix']Cóż, jesli kiedykolwiek profilaktycznie kopniesz mojego ONka, czeka Cię spotkanie z policją. I nie żartuję.[/QUOTE] wez ty sie ode mnie wreszcie odstosunkuj ze swom onkiem i calym inwentarzem, ok? Quote
LadyS Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='strix']Cóż, jesli kiedykolwiek profilaktycznie kopniesz mojego ONka, czeka Cię spotkanie z policją. I nie żartuję.[/QUOTE] Strix - to taka ironia była :roll: Nie gotuj się tak, bo Ci na zdrowie nie wyjdzie, a nie każdy post jest skierowany do Ciebie :roll: Quote
strix Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='LadyS']Strix - to taka ironia była :roll: Nie gotuj się tak, bo Ci na zdrowie nie wyjdzie, a nie każdy post jest skierowany do Ciebie :roll:[/QUOTE] Nie biorę do siebie. Po prostu zastanawiam się, jak to możliwe, że osoba podobno lubiąca psy i to na dodatek w wątku dotyczącym chamstwa innych psiarzy regularnie co jakiś czas chwali się tym, że lubi sprawiać profilaktyczne i bolesne lanie określonej rasie psów. Śmierdzi hipokryzją na kilometr. Skoro ktoś tak konfrontacyjnie, chamsko i brutalnie wypowiada się o rasie, którą lubię, to chyba mogę się ustosunkować, prawda? Quote
omry Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='LadyS']O, mój Jax jest mały - nie pomyślałam :lol: A yorki piranhii to chyba muszę w końcu nagrać :lol:[/QUOTE] Ja tam wierzę na słowo, ale jeśli chodzi o moje okolice to yorków jest tu plaga, serio. Mało labów, mało onków, mało ttb, ale yorków miliony po prostu.. Ciężko wśród nich znaleźć wychowanego, mi się jeszcze nie udało :diabloti: Quote
a_niusia Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='strix']Nie biorę do siebie. Po prostu zastanawiam się, jak to możliwe, że osoba podobno lubiąca psy i to na dodatek w wątku dotyczącym chamstwa innych psiarzy regularnie co jakiś czas chwali się tym, że lubi sprawiać profilaktyczne i bolesne lanie określonej rasie psów. Śmierdzi hipokryzją na kilometr. Skoro ktoś tak konfrontacyjnie, chamsko i brutalnie wypowiada się o rasie, którą lubię, to chyba mogę się ustosunkować, prawda?[/QUOTE] powtorze to ostatni raz: nie lubie kopac ani bic psow. sytuacja, w ktorej musze to zrobic za kazdym razem jest dla mnie mocno niekomfortowa, bo wiaze sie z niebezpieczenstwem i dla mnie i dla moich psow. nie mniej jednak zawsze bede swoich dziewczyn bronic i jesli uda mi sie odgonic napastnika zamim on dopadnie ktoregos mojego psa to czuje z tego powodu satysfakcje, a nie radosc, bo "kopnelam psa". czy ktos jeszcze poza strix uwaza, ze to niezdrowe? bo szczerze nie chce mi sie walkowac tego tematu. Quote
strix Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='a_niusia']powtorze to ostatni raz: nie lubie kopac ani bic psow. sytuacja, w ktorej musze to zrobic za kazdym razem jest dla mnie mocno niekomfortowa, bo wiaze sie z niebezpieczenstwem i dla mnie i dla moich psow. nie mniej jednak zawsze bede swoich dziewczyn bronic i jesli uda mi sie odgonic napastnika zamim on dopadnie ktoregos mojego psa to czuje z tego powodu satysfakcje, a nie radosc, bo "kopnelam psa". czy ktos jeszcze poza strix uwaza, ze to niezdrowe? bo szczerze nie chce mi sie walkowac tego tematu. Nie każdemu na tym forum chce się dokopywać do Twoich starych postów ale ja je dość dobrze pamiętam. Profilaktyczne kopanie, o którym napisałaś, to kopanie zanim cokolwiek sie zdarzy (jeśli nie rozumiesz znaczenia słowa 'profilaktyka' to sobie je sprawdź). Napisałaś więc, że tak na wszelki wypadek rozdajesz kopy owczarkom i teraz masz focha, bo mi się taka postawa nie podoba i tym napisałam. Skoro nie potrafisz pogodzić się z tym, że ludzie moga mieć różne opinie na temat tego, czym się chwalisz na forum, to zachowaj te informacje dla siebie. Niedawno to samo radziłaś Daruni i to w mało kulturalny sposób. Nie podoba mi się rozdawanie kopów na prawo i lewo, bicie łańcuchową smyczą po grzbiecie i chwalenie się tym. W dodatku psów jednej rasy i 'profilaktycznie', czyli na zapas. Dla mnie koniec tematu. Quote
a_niusia Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='strix']Nie kłam, bo wielokrotnie pisałaś, jaką frajdę Ci to sprawia. Jasne, nie każdemu na tym forum chce się dokopywać do Twoich starych postów ale ja je dość dobrze pamiętam. Profilaktyczne kopanie, o którym napisałaś, to kopanie zanim cokolwiek sie zdarzy (jeśli nie rozumiesz znaczenia słowa 'profilaktyka' to sobie je sprawdź). Napisałaś więc, że tak na wszelki wypadek rozdajesz kopy owczarkom i teraz masz focha, bo mi się taka postawa nie podoba i tym napisałam. Skoro nie potrafisz pogodzić się z tym, że ludzie moga mieć różne opinie na temat tego, czym się chwalisz na forum, to zachowaj te informacje dla siebie. Niedawno to samo radziłaś Daruni i to w mało kulturalny sposób. Dla mnie koniec tematu.[/QUOTE] czy na pewno wszystko z toba w przadku? Quote
LadyS Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='strix']Nie biorę do siebie. Po prostu zastanawiam się, jak to możliwe, że osoba podobno lubiąca psy i to na dodatek w wątku dotyczącym chamstwa innych psiarzy regularnie co jakiś czas chwali się tym, że lubi sprawiać profilaktyczne i bolesne lanie określonej rasie psów. Śmierdzi hipokryzją na kilometr. Skoro ktoś tak konfrontacyjnie, chamsko i brutalnie wypowiada się o rasie, którą lubię, to chyba mogę się ustosunkować, prawda?[/QUOTE] No nie twierdzi, bo to była ironia. Wiesz, co to jest, bo chyba nie? Gdybyś wiedziała, to byś nie czuła potrzeby, żeby się ustosunkować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.