Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tak sobie myślę, że a_niusia świetnie by się dogadała z paulą ;)

A swoją drogą - gdyby a_niusi trafił się pies lękowy, albo jeszcze lepiej - z agresją lękową, to wtedy zupełnie inaczej wypowiadałaby się o podbiegaczach.

Soko - Lara do 4 roku życia rzucała się na każdego agresora, nawet na 10x większe od siebie teriery rosyjskie :shake:

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

a_niusia, jeśli spotkanie odbyłoby się bez mojej kontroli nad sytuacją, to tak, wyżyłaby się. Mogłabym Ci opisać dokładnie motywy jakimi by się przy tym kierowała ale wiem, że Ciebie to nie interesuje, to nie jest ten dział, a mi szkoda czasu :)

Posted

[quote name='Soko']a_niusia, jeśli spotkanie odbyłoby się bez mojej kontroli nad sytuacją, to tak, wyżyłaby się. Mogłabym Ci opisać dokładnie motywy jakimi by się przy tym kierowała ale wiem, że Ciebie to nie interesuje, to nie jest ten dział, a mi szkoda czasu :)[/QUOTE]


tez dobry tekst "bez mojej kontroli sytuacji".

jak w ogole majac takiego psa mozesz takie cos sugerowac?

moje psy nie sa agresywne, a zawsze sytuacja jest pod moja kontrola.

Posted

a_niusia więc może nie trafi Ci się pies z agresją lękową, ale być może trafi Ci się taki na spacerze jak wspomniana wyżej Lara? Albo pies 10x większy i masywniejszy od Twoich dwóch? BARDZO agresywny, mający w bardzo głębokim poważaniu Twoje kopniaki, wrzaski i Ciebie całą, nie dający się trafić gazem pieprzowym? Bo SĄ takie psy i nie wiesz, ile razy Ci się po prostu udało na takiego nie trafić.

a_niusia mogłabym - bo mogłabym być kolejnym właścicielem, który twierdzi, że mój pies jest zdrowy i chce się tylko pobawić

Posted

[quote name='strix']

Natomiast nikt mi nie wmówi,że pies wpadajacy na innego psa i usiłujacy go gwałcić jednocześnie gryząc to jest idealny towarzysz zabaw. Nie jest i nie zgadzam się, żeby mój szczeniak był w ten sposób traktowany.

[/QUOTE]

Ja to rozumiem i nic takiego nie sugerowałam. Ale może właściciel tamtego RR tak właśnie zinterpretował zachowanie swojego cielaka? Swoją drogą, jeśli rude ważyło ponad 50kg to niezły z niego rhodesian - dwa by z niego wyszły. Poważnie był taki zapasiony? ( Pytam z ciekawości, nie złośliwości).

Posted

[quote name='Soko']ahahahaha, strix, widzisz, to wszystko co się stało to Twoja wina :P[/QUOTE]

Po prostu swoją odpowiedzią na zaczepki a_niusi trafłam w czuły punkt. Jak to mówią, uderz w stół... . ;)

Posted

Ja mam starą zadziorną yorczycę, którą też zepsułam, bo nikt jej nie wychował i co? Grunt to się douczyć (lepiej późno niż wcale) i próbować coś zmienić.
Jestem zła na siebie, ale wzięłam się za psa i teraz jestem z niej dumna, bo męczyłam się jak głupia a okazało się, że wcale nie trzeba było tak wiele w moim przypadku i pies potrafi się zachować :)

Posted

[quote name='Soko']a_niusia więc może nie trafi Ci się pies z agresją lękową, ale być może trafi Ci się taki na spacerze jak wspomniana wyżej Lara? Albo pies 10x większy i masywniejszy od Twoich dwóch? BARDZO agresywny, mający w bardzo głębokim poważaniu Twoje kopniaki, wrzaski i Ciebie całą, nie dający się trafić gazem pieprzowym? Bo SĄ takie psy i nie wiesz, ile razy Ci się po prostu udało na takiego nie trafić.

a_niusia mogłabym - bo mogłabym być kolejnym właścicielem, który twierdzi, że mój pies jest zdrowy i chce się tylko pobawić[/QUOTE]


no i co w zwiazku z tym?
co to ma do rzeczy?

kazdemu moze taki pies sie trafic.
jest takie ryzyko.
sama przez miesiac leczylam kontuzje starszej suki, bo napadl ja owczarek niemiecki.

ale za bardzo rozumiem, co to ma do dyskusji.

Posted

a(_)niusia się odezwie?
Teraz tylko czekam na jej odpowiedź o tym, jak to nigdzie nie trafiłaś

a_niusia no właśnie w tym, że strix miała prawo się wk*rwić i nie zastanawiać się nad tym, jak to ubiera w słowa, a Ty mogłabyś okazać odrobinę zrozumienia. Jeśli pisze, że zabawa byłą nieodpowiednia, to taka była.

Posted

[quote name='Soko'] SĄ takie psy i nie wiesz, ile razy Ci się po prostu udało na takiego nie trafić.
[/QUOTE]

Ciśnie mi się na klawiaturę stare przysłowie o szczęściu i jego odwrotnej proporcji do IQ. :siara:

Posted (edited)

[quote name='Erica']Ja to rozumiem i nic takiego nie sugerowałam. Ale może właściciel tamtego RR tak właśnie zinterpretował zachowanie swojego cielaka? Swoją drogą, jeśli rude ważyło ponad 50kg to niezły z niego rhodesian - dwa by z niego wyszły. Poważnie był taki zapasiony? ( Pytam z ciekawości, nie złośliwości).[/QUOTE]

Był i duży i zapasiony, dlatego nie mógł dogonić Fausta ;) Może i nie miał 55kg. Ale Faust ma 38 a tamten był sporo większy, a już na pewno grubszy! ;)

My mamy dwa zaprzyjaźnione rodki (pies i suka), z którymi się czasami bawimy, ale ten do nich nie należy i raczej nie ma na to szans ;)

Edited by strix
Posted

a_nusia, Ty chyba sama nie wiesz, o czym tu jest mowa. o jakim Ty synonimie piszesz? chyba już wyraźnie napisałam, że tu nie chodzi o żaden synonim. strix wyraźnie napisała, że tamten próbował dominować i gryźć. a Ty na to pytasz, czemu nie pozwoliła się przywitać?!

Posted

Ciśnie mi się na klawiaturę stare przysłowie o szczęściu i jego odwrotnej proporcji do IQ. :siara:


Podobnie jest z ludźmi którzy puszczają swoje psy luzem na głównych ulicach miasta przy wielkich skrzyżowaniach, a psy jakoś unikają samochodów ;)

Posted

[quote name='a_niusia']znowu "gdyby sie trafil".

nie trafi sie, bo jesli jeszcze w najblizszym czasie "sie trafi" to tylko taki, ktory u mnie sie urodzil i wychowal, wiec nie ma co hipotetyzowac.[/QUOTE]

Spoko. Kilka razy podleci do niego jakiś agresor na luzie, zgwałci i pogryzie i już jest szansa, że będziesz miała psa z agresją lękową :)

Posted

[quote name='Soko']Podobnie jest z ludźmi którzy puszczają swoje psy luzem na głównych ulicach miasta przy wielkich skrzyżowaniach, a psy jakoś unikają samochodów ;)[/QUOTE]

Do czasu, niestety. I tutaj za głupotę właściciela płaci pies, a nie sam właściciel. Do mnie dzwonił kiedyś pan (gdy jeszcze byłam Dt i tymczasowałam ok. półroczną ratlerkę) o 7 rano w niedzielę (!), mówiąc, że on "przyjedzie po tego pieska z ogłoszenia, bo wczoraj ich yorczek wpadł po samochód, bo biegał luzem i głupi był, wie pani, a dzieci płaczą". Miał szczęście w nieszczęściu, że byłam zaspana.

Posted

Spoko. Kilka razy podleci do niego jakiś agresor na luzie, zgwałci i pogryzie i już jest szansa, że będziesz miała psa z agresją lękową :smile:


.. a w każdym razie więcej zrozumienia dla opisów takich sytuacji :) i tą puentą chyba skończymy dyskusję. Ja dziękuję Bogu, że mnie nie spotyka praktycznie 99% tego co tu opisywane, a a_niusia będzie się pytać, czemu pieski się nie przywitały i mnóstwo innych rzeczy nie na miejscu (co wynika z kultury - bo oczywiście wolność słowa jest i nikt Ci niczego nie broni).

Posted

[quote name='motyleqq']a_nusia, Ty chyba sama nie wiesz, o czym tu jest mowa. o jakim Ty synonimie piszesz? chyba już wyraźnie napisałam, że tu nie chodzi o żaden synonim. strix wyraźnie napisała, że tamten próbował dominować i gryźć. a Ty na to pytasz, czemu nie pozwoliła się przywitać?![/QUOTE]

nie napisala gryzc, ale dominowac z uzyciem zebow.

dla mnie to jest roznica.
i szczerze: odebralam jej post jak pelen niepotrzebnej histerii. dopiero potem wyjasnila sytuacje nie omieszkajac mnie przy okazji bez powodu obrazic.

np. moj maly pies probuje w tej chwili zdominowac starszego i uzywa zebow. nikt nie bedzie kulal ani nikt nikogo nie pogryzie.

Posted

[quote name='a_niusia']nie napisala gryzc, ale dominowac z uzyciem zebow.

dla mnie to jest roznica.
i szczerze: odebralam jej post jak pelen niepotrzebnej histerii. dopiero potem wyjasnila sytuacje nie omieszkajac mnie przy okazji bez powodu obrazic.

np. moj maly pies probuje w tej chwili zdominowac starszego i uzywa zebow. nikt nie bedzie kulal ani nikt nikogo nie pogryzie.[/QUOTE]

witki mi opadają. jakoś każdy pozostały z wątku dobrze zrozumiał post strix...

Posted

[quote name='Soko'].. a w każdym razie więcej zrozumienia dla opisów takich sytuacji :) i tą puentą chyba skończymy dyskusję. Ja dziękuję Bogu, że mnie nie spotyka praktycznie 99% tego co tu opisywane, a a_niusia będzie się pytać, czemu pieski się nie przywitały i mnóstwo innych rzeczy nie na miejscu (co wynika z kultury - bo oczywiście wolność słowa jest i nikt Ci niczego nie broni).[/QUOTE]

a ty w ogole znasz a_niusie, ze cisniesz takie *******y? juz czas sie chyba nieco opanowac i zajac wlasnym psem.

Posted

[quote name='motyleqq']witki mi opadają. jakoś każdy pozostały z wątku dobrze zrozumiał post strix...[/QUOTE]


dlatego, ze kazdy wypowiedzial sie dopiero jak napisala, ze jej pies byl gryziony i kulal na lape.

Posted

[quote name='a_niusia']
np. moj maly pies probuje w tej chwili zdominowac starszego i uzywa zebow. nikt nie bedzie kulal ani nikt nikogo nie pogryzie.[/QUOTE]

Oczywiście Twój pies będzie z takim samym zrozumieniem przyjmował dominowanie przez obcego,wielkiego i agresywnego psa.

No po prostu brak słów.

Twoje psy się bawią albo testuja granice w sforze i używają inhbicji. To nie ma nic wspólnego z atakiem jednego obcego psa na innego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...