anula42 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 witam kochaną sunię- w poniedziałek zrobie przelew na konto Czarodziejki Quote
sambo_os1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Wpłaciłam za styczeń i luty na konto Morisowej,razem cztery dyszki. Quote
Czarodziejka Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Campari wychodząc na siku trzyma się już dość prosto i nie ciągnie łap. Wracając - podglądam ją z okna - idzie utykając tylko na tylne łapki. Nadal nie lubi być podpinana i jest wybitnie czujna ;) Mogę ją czochrać, głaskać, drapać za uszami, ale gdy tylko MYŚL o złapaniu za obrożę i wyprowadzeniu zakiełkuje w mej głowie słyszę kłapnięcie "stop klatka". Quote
morisowa Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 I tak niesamowite postępy robi to suczydło :) Czarodziejko, ale nic o kosztach nie piszesz, a skoro ciągle bierze Movalis, to jakieś koszty jednak są. I jak uważasz, dokupić je suplement na stawy? Quote
Czarodziejka Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Movalis wciąż jeszcze mam, więc nie ma kosztów. Na jej masę podaję pół tabletki dziennie. Wyłykała Arthroscan Plus - dawkę wysycającą, wciąż dostaje jeszcze prochy na przyrost masy mięśniowej i Dolfos Senior - witaminy dla staruszków - kupuję regularnie wiaderko i daję wszystkim. Myślę, że nadal potrzebna jest jej suplementacja na stawy i masę mięśniową. Myślę, że samopoczucie ma dobre, psychicznie jest stabilna i mimo strachliwej natury ma swój bezpieczny kątek, w którym jest jej dobrze. Może lepiej byłoby jej w pomieszczeniu, ale wówczas nie wychodziłaby samodzielnie, bo nie byłoby jak i sikałaby w środku. Posłanka są grube - na kołdrach i pontonach z kocami i narzutami. Campari może sama wychodzić potajemnie na swoje spacerki, załatwić się i wrócić na suche legowisko. Część psów sypia w chłody w sypialni, ale jej tam przecież siłą nie zaciągnę po to tylko, żeby leżała w obsiuranych pościelach. Na szczęście jest dość futrzasta i dobrze odżywiona, częściej się też przemieszcza, więc raczej nie jest jej zimno. Dziś przykucnęłam, postawiłam miskę z kolacją między swoimi kolanami, a obok była Julka. Campari podeszła do nas i spokojnie przystąpiła do posiłku. Na stojąco! Od jakiegoś czasu je już na stojąco, a nie w dziwnych przysiadach. Garnuszek z wodą też stoi w rogu, z dala od legowisk i musi do niego podejść. Daje się przytulać Julce, chętnie zjada kanapki szkolne, jak się jej trafą i w ogóle jest kochana. Kiedy sprzątam, wietrzę i trzepię legowiska schodzi mi grzecznie na inne miejsce i wraca tam, gdzie jej wskażę. Quote
Czarodziejka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Od jakiegoś czasu Campari jak gdyby nigdy nic spaceruje sobie w dzień po podwórku. Dziś nawet zaczepiała Arona próbując na niego wskoczyć!!! Łapała w pyszczek śnieg i kopała w nim nosem dołki. Łapki, jak widać na zdjęciu stoją dość stabilnie, a na początku ciągnęła a sobą dwie chude witki. Troszkę schudła, troszkę nabrała masy mięśniowej i chodzenie nie jest już chyba dla niej problemem. Zaniepokojona, bo ujrzała mnie z aparatem w oknie, ale nie wystraszyła się. Poszła zaczepiać Arona. Quote
Noemi1 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Aż niedowiary, że to ta sama dziewczynka :) Jak sobue przypomnę jej spacery (dosłownie kilka wywiezień) w schronie, to same łzy lecą do oczu :) Czarodziejko, niesamowitą radość sprawiłaś tymi zdjęciami :) Quote
Cantadorra Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Jestem pod wrażeniem, bo nie wiem czemu, ale uważałam, że ta psina nie stanie na łapy. Strasznie się cieszę widząc te fotki, aż nie dowiary, jak napisała NOemi. Super :) Quote
Czarodziejka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Campari naskakuje na Arona stając na tylnych łapach! To jest szok dopiero! I ciągnie go za kudłate ucho zachęcając do zabawy! Wodę stawiam już pod murem, a nie w garażu, tak więc sama musi iść i się napić, a kiedy idzie jedzenie, to ona już stoi i dochodzi, kiedy je stawiam. Quote
Noemi1 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 To dopiero wieści :loveu::loveu::loveu: Aż któregoś dnia podejdzie pod drzwi domu i zapuka: Gdzie to żarcie? Quote
APSA Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Odmłodniała, na zdjęciach wygląda jak normalny pies, a nie staruszek specjalnej troski :) Quote
morisowa Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 (edited) :-o wygląda rewelacyjnie ! Może zakochała się w Aronie? :cool3: Bardzo, bardzo się cieszę, bo to i kwestia zdrowia i sprawa umysłu. Stary, schorowany strachulec? Już nie :p Zamówiłam Campari Arthroscan Plus 60 tabl - 63,90 zł oraz Dogvital HMB 400 g Forte - 110,90 zł Edited January 16, 2012 by morisowa Quote
magdyska25 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Faktycznie Aron wpadł jej w oczko ;) Wspaniale czyta się dobre wieści! Quote
Czarodziejka Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Dostałam dziś Arthroscan Plus. Dziękujemy :) Quote
ewa36 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Piękne kochane staruszki :) I piękna zima w ONkowie :) Quote
anula42 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 bardzo się cieszę że sunia trochę się otworzyła - "Czarodziejkowy Raj" jak zwykle działa...niejeden "ludź" chciałby się tam załapać na pobyt...ja pierwsza się zapisuję Quote
Noemi1 Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Zaglądam do Campari, bo ciakawam rozwoju wątku miłosnego, choć pogoda raczej nie sprzyja spacerom. Quote
Czarodziejka Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Campari robi sobie za dnia wycieczki po podwórku, czasem czeka wraz z innymi na jedzenie, sypia wtulona w potężne futro Arona i wcale jej nie przeszkadza, że on głuchy i kupę robi na śpiku ;) Quote
morisowa Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 [quote name='Czarodziejka'] sypia wtulona w potężne futro Arona i wcale jej nie przeszkadza, że on głuchy i kupę robi na śpiku ;)[/QUOTE] bo miłość to ślepa jest :D i nie zawsze najmądrzejsza ;) Quote
anula42 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 czyli miłość nie pyta ani o wiek, ani o urodę ani o fizyczną sprawność- po prostu dopada niezależnie od wszystkiego...a takim bidulkom jest w parze raźniej i niech tak będzie kochana dziewczynko jak najdłużej Quote
Noemi1 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Wiedziała dziewczynka kiedy się zakochać :) Przynajmniej w te zimne ma dni ma się do kogo przytulić :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.