Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Campari wychodząc na siku trzyma się już dość prosto i nie ciągnie łap. Wracając - podglądam ją z okna - idzie utykając tylko na tylne łapki. Nadal nie lubi być podpinana i jest wybitnie czujna ;) Mogę ją czochrać, głaskać, drapać za uszami, ale gdy tylko MYŚL o złapaniu za obrożę i wyprowadzeniu zakiełkuje w mej głowie słyszę kłapnięcie "stop klatka".

Posted

I tak niesamowite postępy robi to suczydło :)
Czarodziejko, ale nic o kosztach nie piszesz, a skoro ciągle bierze Movalis, to jakieś koszty jednak są. I jak uważasz, dokupić je suplement na stawy?

Posted

Movalis wciąż jeszcze mam, więc nie ma kosztów. Na jej masę podaję pół tabletki dziennie. Wyłykała Arthroscan Plus - dawkę wysycającą, wciąż dostaje jeszcze prochy na przyrost masy mięśniowej i Dolfos Senior - witaminy dla staruszków - kupuję regularnie wiaderko i daję wszystkim. Myślę, że nadal potrzebna jest jej suplementacja na stawy i masę mięśniową. Myślę, że samopoczucie ma dobre, psychicznie jest stabilna i mimo strachliwej natury ma swój bezpieczny kątek, w którym jest jej dobrze. Może lepiej byłoby jej w pomieszczeniu, ale wówczas nie wychodziłaby samodzielnie, bo nie byłoby jak i sikałaby w środku. Posłanka są grube - na kołdrach i pontonach z kocami i narzutami. Campari może sama wychodzić potajemnie na swoje spacerki, załatwić się i wrócić na suche legowisko. Część psów sypia w chłody w sypialni, ale jej tam przecież siłą nie zaciągnę po to tylko, żeby leżała w obsiuranych pościelach. Na szczęście jest dość futrzasta i dobrze odżywiona, częściej się też przemieszcza, więc raczej nie jest jej zimno. Dziś przykucnęłam, postawiłam miskę z kolacją między swoimi kolanami, a obok była Julka. Campari podeszła do nas i spokojnie przystąpiła do posiłku. Na stojąco! Od jakiegoś czasu je już na stojąco, a nie w dziwnych przysiadach. Garnuszek z wodą też stoi w rogu, z dala od legowisk i musi do niego podejść. Daje się przytulać Julce, chętnie zjada kanapki szkolne, jak się jej trafą i w ogóle jest kochana. Kiedy sprzątam, wietrzę i trzepię legowiska schodzi mi grzecznie na inne miejsce i wraca tam, gdzie jej wskażę.

Posted

Od jakiegoś czasu Campari jak gdyby nigdy nic spaceruje sobie w dzień po podwórku. Dziś nawet zaczepiała Arona próbując na niego wskoczyć!!! Łapała w pyszczek śnieg i kopała w nim nosem dołki. Łapki, jak widać na zdjęciu stoją dość stabilnie, a na początku ciągnęła a sobą dwie chude witki. Troszkę schudła, troszkę nabrała masy mięśniowej i chodzenie nie jest już chyba dla niej problemem.





Zaniepokojona, bo ujrzała mnie z aparatem w oknie, ale nie wystraszyła się. Poszła zaczepiać Arona.



Posted

Aż niedowiary, że to ta sama dziewczynka :)
Jak sobue przypomnę jej spacery (dosłownie kilka wywiezień) w schronie, to same łzy lecą do oczu :)
Czarodziejko, niesamowitą radość sprawiłaś tymi zdjęciami :)

Posted

Campari naskakuje na Arona stając na tylnych łapach! To jest szok dopiero! I ciągnie go za kudłate ucho zachęcając do zabawy! Wodę stawiam już pod murem, a nie w garażu, tak więc sama musi iść i się napić, a kiedy idzie jedzenie, to ona już stoi i dochodzi, kiedy je stawiam.

Posted

bardzo się cieszę że sunia trochę się otworzyła - "Czarodziejkowy Raj" jak zwykle działa...niejeden "ludź" chciałby się tam załapać na pobyt...ja pierwsza się zapisuję

Posted

[quote name='Czarodziejka'] sypia wtulona w potężne futro Arona i wcale jej nie przeszkadza, że on głuchy i kupę robi na śpiku ;)[/QUOTE]
bo miłość to ślepa jest :D i nie zawsze najmądrzejsza ;)

Posted

czyli miłość nie pyta ani o wiek, ani o urodę ani o fizyczną sprawność- po prostu dopada niezależnie od wszystkiego...a takim bidulkom jest w parze raźniej i niech tak będzie kochana dziewczynko jak najdłużej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...