Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Najpierw to chciałam Wam serdecznie podziękować jesteście wspaniali!!!!
Wasza reakcja i chęć niesienia pomocy jest niesamowita i daje chęć do działania.
Jeszcze raz dziękuję i już opowiadam co widziałam:


Psiaki są przewspaniałe i strasznie pieszczotliwie.
Obydwa mnie tak obskakały i obcałowały, że spodnie i kurtka idą do prania.
Myślę, że obydwa psiaki nadają się do dzieci gdyż są bardzo łagodne i łase na pieszczoty o które potrafią się umiejętnie upominać.
W tej chwili psiaki mieszkają w Tychach i niestety są trzymane na zewnątrz tzn. są na łańcuchu przy budzie.

Obydwa pieski mają po 1,5 roku.

O ile dobrze pamiętam dalmatyńka ma na imię Stena i bardzo lubi kiedy drapie się ją za uchem i głaszcze po głowie.
W tej chwili dalmatyńka ma problemy z uszami co jest spowodowane chyba świerzbowcem, ale jutro mają wizytę u weterynarza, zostaną przebadane i doszczepione i prawdopodobnie zostanie im podany stronghold.

Foksik ma na imię Snapi i jest strasznie wesołym i ruchliwym psiakiem. Bez problemu można go brać na ręce i dosłownie zaglądać w zęby.
Kiedy chciałam mu zrobić zdjęcie to trącał mnie łapą dając znać, że woli zabawy od pozowania.
Snapi jest bardzo rozrywkowym psem i jeżeli ktoś nie będzie miał dla niego czasu to będzie sobie robił samodzielne wycieczki krajoznawcze.

Psy są bardzo wesołe i nie wyglądają na zabiedzone.
Zresztą jak tylko znajdę stronkę przez którą można wklejać fotki to zaraz je wam zaprezentuję.

Posted

wiadomo ze widok straszny ja nieznosze jancucha ale w ttm wypadku to dziekuje bogu za ten lancuch bo lepszy lancuch niz smierc

ale foksio calusnik komu takiego amanta???

dalmatka taka sliczna domki znajda sie napewno

Posted

jej, gdybym miala choc odrobinke miejsca, zaraz by do mnie jechaly. Ale takie cudenka na pewno dlugo na domek nie beda czekaly. Wspaniale, zes je wyratowala. Napisz mi prosze na priva te dane tej Niemki. Moze sie zdarzyc, ze gdy do Niemiec wroci, inne psy sobie wezmie. Chcialabym ja powstawiac na rozne czarne listy tutaj w Niemczech. A przy okazji, jej telefonik odwalic. Taki, czysto po niemiecku:angryy:

Posted

Plastikowe krasnale powinna se w ogrodzie postawić, a nie psy!:angryy:

Co z nimi? Zostały na łańcuchu? Dziewczyny, zabieracie jutro psiaki, macie dokąd? Może jakiś hotel choć na chwilę (cholera, Święta to i hotele pewnie zapchane, ale może warto gdzieś spróbować?).

Posted

pajunia mam nadzieję, że masz rację i że lada moment ktoś odpowiedzialny zadzwoni i przygarnie psiaki.
Niestety danych właścicielki jeszcze nie mam, a o telefon to nawet nie prosiłam bo i tak nie znam niemieckiego więc nie mogłabym się z nią porozumieć.
Całe szczęście, że koleżanka, która jest na zdjęciach świetnie mówi po niemiecku, bo nie wiem czy język migowy byłby wystarczający w takiej sytuacji.

Asiu, mam nadzieję, że to jest ostatnia noc tych psów na łańcuchu.
Takie przytulasy nie nadają się do budy.

Posted

Szukamy wszyscy domków dla tych nieszczęśników.
Jakie piękne psy... A jakie smutne.....

Co za ludzie ! Niektórych trzeba by poddać eutanazji.... Dla przykładu!!

Posted

Przecież kilka postów wyżej podałam telefon do osoby , która chciała adoptować dalmatynkę. Czy ktos wogóle do niej dzwonił?

A o foksika trzeba pytać myszon.

Natomiast w Kielcach przedwczoraj ktoś przywiązał pod drzwiami kobiety, która już ma trzy psy i kilka kotów ok.3-letniego jamnika. Może dla niego też znajdzie się domek?
Ta kobieta chce go oddać do schroniska!:mad: A część z Was wie , jak wygląda schron u nas.:angryy:

Posted

[quote name='wandul 66']to czekamy na relacje Grażynki , jak ją znam , to wtaszczyla już do Swego olbrzymiego auta całe towarzystwo!!!

ha ha ha bardzo śmieszne, ale cóż chyba mnie Wandziu znasz lepiej niż ja sama.
Psiaków jednak ja nie przywiozła lecz mi je przed godziną przywieźli do domu i teraz próbujemy zgrać całe moje kocio-psie towarzystwo.

RATUNKU!!!!!!!

Posted

Do pani z Kielc dzwoniłam. Pani jest wstępnie zaintersowana, ale w domu ma dobermana i wolałaby by sunia była wysterylizowana.

Dodam jeszcze, że sunia mimo młodego wieku miała już jeden miot (trzy szczeniaki) kto był tatusiem maluchów sami się pewno już domyślicie.

Posted

grazyna9915 napisał(a):

Dodam jeszcze, że sunia mimo młodego wieku miała już jeden miot (trzy szczeniaki) kto był tatusiem maluchów sami się pewno już domyślicie.


brak mi slow na ludzka glupote :angryy:

Posted

Kurde ja chyba nie mogę wchodzić na takie wątki, bo za słabe nerwy mam :angryy:
Jak czytałam pierwsze strony, to tak właśnie myślałam czy chociaż jedno z psiorów wysterylizowane no i się doczytałam :mad:
Przeglądałam własnie terrierowate forum i widzę, ze foksika tam nie ma, ale już go wklepuje, może tam ktoś zajrzy i się zainteresuje, bo sliczny jest :loveu:

Co do wstawiania, to wstawiać psiaki na 4łapy i ale.gratke?

Posted

O ile wlasciciel co chce uspic zdrowego psa z powodu wyjazdu mnie drazni, o tyle fakt ze jakis lekarz(rakarz?) sie tego podejmie to juz dla mnie sprawa malo zrozumiala...
Ja tam jak trafiaja do mnie tacy ludzie, z reguly nie kloce sie z nimi ze tego nie zrobie bo czasem nawet podniesionym glosem na mnie potrafia wskoczyc. Zwykle mowie ze nie ma problemu tyle ze zaporowe stawki jakie wtedy slysza skutecznie ich zniechecaja...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...