jolly_94 Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Serce się kraje!!!! Napiszcie co z nimi!!!!!!!! Quote
grazyna9915 Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Najpierw to chciałam Wam serdecznie podziękować jesteście wspaniali!!!! Wasza reakcja i chęć niesienia pomocy jest niesamowita i daje chęć do działania. Jeszcze raz dziękuję i już opowiadam co widziałam: Psiaki są przewspaniałe i strasznie pieszczotliwie. Obydwa mnie tak obskakały i obcałowały, że spodnie i kurtka idą do prania. Myślę, że obydwa psiaki nadają się do dzieci gdyż są bardzo łagodne i łase na pieszczoty o które potrafią się umiejętnie upominać. W tej chwili psiaki mieszkają w Tychach i niestety są trzymane na zewnątrz tzn. są na łańcuchu przy budzie. Obydwa pieski mają po 1,5 roku. O ile dobrze pamiętam dalmatyńka ma na imię Stena i bardzo lubi kiedy drapie się ją za uchem i głaszcze po głowie. W tej chwili dalmatyńka ma problemy z uszami co jest spowodowane chyba świerzbowcem, ale jutro mają wizytę u weterynarza, zostaną przebadane i doszczepione i prawdopodobnie zostanie im podany stronghold. Foksik ma na imię Snapi i jest strasznie wesołym i ruchliwym psiakiem. Bez problemu można go brać na ręce i dosłownie zaglądać w zęby. Kiedy chciałam mu zrobić zdjęcie to trącał mnie łapą dając znać, że woli zabawy od pozowania. Snapi jest bardzo rozrywkowym psem i jeżeli ktoś nie będzie miał dla niego czasu to będzie sobie robił samodzielne wycieczki krajoznawcze. Psy są bardzo wesołe i nie wyglądają na zabiedzone. Zresztą jak tylko znajdę stronkę przez którą można wklejać fotki to zaraz je wam zaprezentuję. Quote
grazyna9915 Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Na tym zdjęciu kochane cuda pozują z moją niezastąpioną koleżanką. Quote
supergoga Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Dobiły mnie te łańcuchu, jak dla krowy. Foksik i dalmisia na łańcuchu - no tego dla mnie na dziś za wiele.:shake: Quote
pati Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 wiadomo ze widok straszny ja nieznosze jancucha ale w ttm wypadku to dziekuje bogu za ten lancuch bo lepszy lancuch niz smierc ale foksio calusnik komu takiego amanta??? dalmatka taka sliczna domki znajda sie napewno Quote
grazyna9915 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Ja też się cieszę, że żyją, ale nie umiem spać. Na polu tak zimno, a one przy budzie. Foksik szuka domu! Quote
grazyna9915 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Dalmatyńka również szuka ciepłego domku. Quote
pajunia Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 jej, gdybym miala choc odrobinke miejsca, zaraz by do mnie jechaly. Ale takie cudenka na pewno dlugo na domek nie beda czekaly. Wspaniale, zes je wyratowala. Napisz mi prosze na priva te dane tej Niemki. Moze sie zdarzyc, ze gdy do Niemiec wroci, inne psy sobie wezmie. Chcialabym ja powstawiac na rozne czarne listy tutaj w Niemczech. A przy okazji, jej telefonik odwalic. Taki, czysto po niemiecku:angryy: Quote
AśkaK Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Plastikowe krasnale powinna se w ogrodzie postawić, a nie psy!:angryy: Co z nimi? Zostały na łańcuchu? Dziewczyny, zabieracie jutro psiaki, macie dokąd? Może jakiś hotel choć na chwilę (cholera, Święta to i hotele pewnie zapchane, ale może warto gdzieś spróbować?). Quote
grazyna9915 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 pajunia mam nadzieję, że masz rację i że lada moment ktoś odpowiedzialny zadzwoni i przygarnie psiaki. Niestety danych właścicielki jeszcze nie mam, a o telefon to nawet nie prosiłam bo i tak nie znam niemieckiego więc nie mogłabym się z nią porozumieć. Całe szczęście, że koleżanka, która jest na zdjęciach świetnie mówi po niemiecku, bo nie wiem czy język migowy byłby wystarczający w takiej sytuacji. Asiu, mam nadzieję, że to jest ostatnia noc tych psów na łańcuchu. Takie przytulasy nie nadają się do budy. Quote
grazyna9915 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Zobaczcie w te smutne oczy dalmatyńki! Quote
amikat Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Szukamy wszyscy domków dla tych nieszczęśników. Jakie piękne psy... A jakie smutne..... Co za ludzie ! Niektórych trzeba by poddać eutanazji.... Dla przykładu!! Quote
HebaNova Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 może jakieś kubraczki in chociaż poubierać? bidulki... Quote
Ulka18 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Co mozemy zrobic? Jakies aukcje, allegro, plakaciki, ogloszenia? Jest zgoda na nasze dzialania? Quote
lena_zet Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 i co dalej? Myszon, widzieli znajomi zdjęcia?podoba im się psiak? a kto mógłby zaopiekować się dalmatynką? Quote
pati Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 boze strasznie wygladaja na lancuchu ale dobre i to psiaki szukaja cieplego tymczasu bo im dupki marzna w budach Quote
erka Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Przecież kilka postów wyżej podałam telefon do osoby , która chciała adoptować dalmatynkę. Czy ktos wogóle do niej dzwonił? A o foksika trzeba pytać myszon. Natomiast w Kielcach przedwczoraj ktoś przywiązał pod drzwiami kobiety, która już ma trzy psy i kilka kotów ok.3-letniego jamnika. Może dla niego też znajdzie się domek? Ta kobieta chce go oddać do schroniska!:mad: A część z Was wie , jak wygląda schron u nas.:angryy: Quote
grazyna9915 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 [quote name='wandul 66']to czekamy na relacje Grażynki , jak ją znam , to wtaszczyla już do Swego olbrzymiego auta całe towarzystwo!!! ha ha ha bardzo śmieszne, ale cóż chyba mnie Wandziu znasz lepiej niż ja sama. Psiaków jednak ja nie przywiozła lecz mi je przed godziną przywieźli do domu i teraz próbujemy zgrać całe moje kocio-psie towarzystwo. RATUNKU!!!!!!! Quote
grazyna9915 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Do pani z Kielc dzwoniłam. Pani jest wstępnie zaintersowana, ale w domu ma dobermana i wolałaby by sunia była wysterylizowana. Dodam jeszcze, że sunia mimo młodego wieku miała już jeden miot (trzy szczeniaki) kto był tatusiem maluchów sami się pewno już domyślicie. Quote
pati Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 grazyna9915 napisał(a): Dodam jeszcze, że sunia mimo młodego wieku miała już jeden miot (trzy szczeniaki) kto był tatusiem maluchów sami się pewno już domyślicie. brak mi slow na ludzka glupote :angryy: Quote
D0minika Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Kurde ja chyba nie mogę wchodzić na takie wątki, bo za słabe nerwy mam :angryy: Jak czytałam pierwsze strony, to tak właśnie myślałam czy chociaż jedno z psiorów wysterylizowane no i się doczytałam :mad: Przeglądałam własnie terrierowate forum i widzę, ze foksika tam nie ma, ale już go wklepuje, może tam ktoś zajrzy i się zainteresuje, bo sliczny jest :loveu: Co do wstawiania, to wstawiać psiaki na 4łapy i ale.gratke? Quote
MARS Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 O ile wlasciciel co chce uspic zdrowego psa z powodu wyjazdu mnie drazni, o tyle fakt ze jakis lekarz(rakarz?) sie tego podejmie to juz dla mnie sprawa malo zrozumiala... Ja tam jak trafiaja do mnie tacy ludzie, z reguly nie kloce sie z nimi ze tego nie zrobie bo czasem nawet podniesionym glosem na mnie potrafia wskoczyc. Zwykle mowie ze nie ma problemu tyle ze zaporowe stawki jakie wtedy slysza skutecznie ich zniechecaja... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.