majku33krakow Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 [quote name='Klaudus__']A więc tak... Transport nie do końca był 'dograny' Na szczęście z Grzegorzem doszliśmy do KONKRETNEGO porozumienia i Aramis jedzie w czwartek do Jamora. Mogłam od samego początku kontaktować się bezpośrednio z Grzegorzem i sprawy miałyby ręce i nogi. Aramis jedzie sam. Bop inaczej jakbym miała czekać,aż wszyscy ze wszystkim przez wszystkich by się dogadali, to biedak serio pojechałby do dupy... Teraz pozostaje trzymać mocno za wszystko kciuki. Proszę trzymać kciuki od świtu w czwartek. Grzegorz na pewno się tu również wypowie. A później Jamor... - oby było dobrze. bo mi się wydaje że jak aramis pojedzie sam to będzie bezpiecznie może,nie karmcie go przed podróżą żeby nie zwrócił wszystkiego Quote
Klaudus__ Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 (edited) [quote name='Lobaria']Rozumiem, ze nie dogadałaś się z Szarą Przystani co do transportu łączonego, aby było taniej???Tak jak tłumaczyłam Ci przez telefon. Aramis nie ma czasu. I nie możemy sobie pozwolić na komfort 'czekania' aż każdy z każdym się dogada, co szło bardzo opornie. Poza tym wielkokrotnie zaznaczałyśmy,że Aramisa z kojca wyciągnę tylko JA , co niestety w organizacji tamtego transportu zostało zupełnie zlekceważnone, jak różnie to,że Aramis miał czas do wtorku. Że już pominę fakt,że Jamor też nie siedzi i nie czeka przy bramie na Aramisa - tylko może Go przyjąc w określonych godzinach. Dobrze,że Grzegorz się zgodził bez chwili namysłu jechać - bo sam był nieźle zdziwiony,że Aramis ma tak niewiele czasu,a organizując transport wiązany nie został poinformowany o tym. Bardzo Mu dziękuję,że natychmiast był w gotowości - i... - co bardzo miło mnie zaskoczyło SAM ZADZWONIŁ DO JAMORA Z ZAPYTANIEM CZY DA NAM CZAS DO CZWARTKU. Trzymajcie Ciocie kciukasy, bo ja już płaczę - wczoraj zryczałam się z schronisku - nie wyobrażam sobie jutrzejszego poranka... Już jest po mnie - a co dopiero jutro... Edited October 3, 2012 by Klaudus__ Quote
magdyska25 Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze !!! Quote
Klaudus__ Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 Mi już na zapas flakami przewraca... Quote
paula_t Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Klaudus, będzie dobrze, zobaczysz! :) Nie muszę tego pisać, bo dobrze sama wiesz, ale to dla dobra chłopaka, wiele się teraz zmieni- opuści punkt i zacznie się praca z nim, co w konsekwencji będzie nas tylko przybliżało do znalezienie mu domku. Quote
Klaudus__ Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 [quote name='paula_t']Klaudus, będzie dobrze, zobaczysz! :) Nie muszę tego pisać, bo dobrze sama wiesz, ale to dla dobra chłopaka, wiele się teraz zmieni- opuści punkt i zacznie się praca z nim, co w konsekwencji będzie nas tylko przybliżało do znalezienie mu domku.Wiem... Ale jesteśmy razem już rok... Tylko ja z Nim wychodziłam, karmiłam, przytulałam... O matku i znowu - no łzy same mi lecą... Jutro będzie dramat... Że też nie może ktoś tego za mnie zrobić... :bigcry::bigcry: :bigcry: Quote
Maria1957 Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 ... zaciskam mocno kciuki za lepsze jutro dla Aramisa ... Quote
magdyska25 Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Aramis nikogo nie akceptuje oprócz Klaudus? Czy bardziej tu chodzi o to, że się boją? Quote
Avilia Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 [quote name='magdyska25']Aramis nikogo nie akceptuje oprócz Klaudus? Czy bardziej tu chodzi o to, że się boją?[/QUOTE] Ze mną się już "obył" bo tak jak Klaudię widuje mnie codziennie. Nie próbowałam brać go na spacer, ale wydaje mi się, że problemu większego raczej bym nie miała. Widząc każdą nową osobę rzuca się do kraty. Warczy, atakuje. Radzę wtedy rąk do jego kojca nie wkładać ;] Nie ryzykowałyśmy dawania go komuś innemu na spacer niż Klaudia, ponieważ jesteśmy tylko we dwie i jak by nie daj boże coś się stało to niestety same sobie byśmy z nim nie poradziły. Dodam, że była unas w odwiedzinach Emiś, akurat jak Klaudia zabrała Aramisa na spacer. Gdyby nie refleks Emilki to być może by ją chapnął. Quote
asiuniab Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 no to Aramis się doczekał, oby wszystko dobrze się skończyło:) Quote
magdyska25 Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 W takim razie Klaudus też pojedzie odwieźć Aramisa? Quote
Klaudus__ Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 [quote name='magdyska25']W takim razie Klaudus też pojedzie odwieźć Aramisa?Niestety - ja pracuję po 10 godzin i nie jestem w stanie. Quote
Lobaria Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Telefonicznie informowałam Grzegorza, że transport może być wspólny z rodezjanem w odwrotnym kierunku i nawet mi wyliczał, ile to będzie kosztowało, jeśli tamten psiak będzie " stratował" z warszawy, a nie Bydgoszczy. Zrobiłam WSZYSTKO, aby dograć ten transport jak najtaniej - chyba Szara Przystań nie stanęła na wysokości zadania... Quote
asiuniab Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 [quote name='Lobaria']Telefonicznie informowałam Grzegorza, że transport może być wspólny z rodezjanem w odwrotnym kierunku i nawet mi wyliczał, ile to będzie kosztowało, jeśli tamten psiak będzie " stratował" z warszawy, a nie Bydgoszczy. Zrobiłam WSZYSTKO, aby dograć ten transport jak najtaniej - chyba Szara Przystań nie stanęła na wysokości zadania...[/QUOTE] Lobaria, tak bywa, może im mniej zależało, może mają więcej czasu, kto wie? Quote
magda222 Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Trzymam mocno kciuki!!! Już przelewam obiecane 50 zł. Quote
paula_t Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 A do stałych deklarowiczów już wysyłałyście pw? :) Aramisku jutro wielki dzień!! Nareszcie!!! Quote
Justa i zwierzaki Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Ja tez trzymam mocno kciuki za Aramiska i Ty Klaudia tez sie trzymaj . Quote
asiuniab Posted October 4, 2012 Posted October 4, 2012 no właśnie trzymaj się chłopaku i ucz się pilnie, i Klaudia też się trzymaj!! Quote
Klaudus__ Posted October 4, 2012 Author Posted October 4, 2012 Ja już od 6 rano becze. Misiaczek pojechał. Czekam jak na szpilkach,aż dojadą... Quote
Lobaria Posted October 4, 2012 Posted October 4, 2012 [quote name='Klaudus__']Ja już od 6 rano becze. Misiaczek pojechał. Czekam jak na szpilkach,aż dojadą... Wszystko będzie dobrze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.