Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj znam zapalonych ogrodnikow,,,,moja babcia jest jedna z nich ,,,i oczywiscie na wszystkie koty ma w poblizu przyszykowane ,,,,,,kamienie,,,ale bez obawy,,,,wzrok juz nie ten i sily !!!:angryy:

Posted

Miesiąc przepędziłam po szpitalach i nic nie wiem co u Hopa. Gdyby ktoś mi podesłał str. jak są jakieś nowe zdjęcia i kilka słów, to jutro trochę bym go ogłosiła, bo w poniedziałek pewnie polecę do moich maluchów na wieś.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Miesiąc przepędziłam po szpitalach i nic nie wiem co u Hopa. Gdyby ktoś mi podesłał str. jak są jakieś nowe zdjęcia i kilka słów, to jutro trochę bym go ogłosiła, bo w poniedziałek pewnie polecę do moich maluchów na wieś.


Cieszę się, że wróciłaś :multi::multi: Hop ma piękne fotki na 1-wszej stronie:lol:

Posted

wiewiora1 napisał(a):
W sumie nic u Hopa sie nie wydarzylo ,,oprocz akcji z ogoleniem Hopa w pryma a prilis!!!:razz:

wydarzyło! wczoraj mnie lekko wkurzyl warkotem przy czesaniu,a byla akurat i Ewa i Ola,wiec zrobiłysmy mu niespodzianke.Do biura ,kaganiec,na stol i gruntowne czesanko,lacznie z brzuszkiem i wyciecie dredow z przednich lap.Alez gryzl kaganiec ze zlosci.Na plus-ani razu sie nie rzucil,tylko wyżywal sie na kagańcu i warczał.Potem w nagrode oczywiście spacer dodatkowy.

Posted

brazowa1 napisał(a):
wydarzyło! wczoraj mnie lekko wkurzyl warkotem przy czesaniu,a byla akurat i Ewa i Ola,wiec zrobiłysmy mu niespodzianke.Do biura ,kaganiec,na stol i gruntowne czesanko,lacznie z brzuszkiem i wyciecie dredow z przednich lap.Alez gryzl kaganiec ze zlosci.Na plus-ani razu sie nie rzucil,tylko wyżywal sie na kagańcu i warczał.Potem w nagrode oczywiście spacer dodatkowy.


Z Hopem zawsze się wydarza No, teraz to już chyba tylko na wystawę!
Hopek, nie daj się!

Posted

no jestem ciekawa ,,czy jak zobaczy mnie,,,po prawie 2 latach nieobecnosci ,,czy beddzie klnal pod nosem czy sie ucieszy,,,,gluciarz:razz:
Brazowa dzieki za zdjatka!!!!:multi:

Posted

pozna,moge sie zalozyc.A poza tym-to juz glut,wczoraj jakos tak sie stało,ze wyszedl,a ja zle zapielam smycz,wiec przytzymalam go za siersc na karku,jak zrobilabym z kazdym innym psem,a Hop-glut nawet nie pomyslal o tym,ze zrobilam cos niewlaściwego.

wiewiora!!!! mysmy ogoliły glowe rudego Koksa! stalo sie niemozliwe!Dwie osoby go trzymały:p i gryzł do końca-zaimponowal mi.Chociaz glowa to byl pikus w porownaniu z lapami :roll: a jak ogoliłysmy Koksa,to nam sie wyjasnila zagadka jego charakteru....mieszaniec zlotego,walnietego spanielka...

Posted

ale super beda inne zdjatka Hopa ,,,ja to uwielbiam!!!
A co do koksa,,,to jest to jedyny pies wsrod setek ktore oswajalam,,ktorego nie rozumiem i nie pojmuje jego nastawienia do ludzi a zwlaszcza do mnie,,!!!i na prawde po nim mam dobra lekcje na przyszlosc ..

Posted

Koks nie ma wątku i nie bedzie miał,bo jest po prostu totalnie niezrownowazony.Nie moge polecać psa,o ktorym wiem,ze wykorzysta pierwsza sposobnosc do ugryzienia.Praca z nim,jakiej dokonala Millarca ciagnela sie rok.Ma doswiadczenie ze swoim spanielem (zabrala go weterynarzowi,ktory mial go uspic,z powodu agresji i niestety, ale ten weterynarz mial sluszne powody,zeby to zrobic),a Koks po ogoleniu zrobil sie baaardzo spanielowaty,zreszta sami zobaczycie.To nie schronisko zlamalo tego psa,on juz był taki,a schron mu tylko dokopał.Rzuca sie,gdy sie przy nim kuca,rzuca sie,gdy dotknie sie go znienacka,rzuca sie,gdy smycz mu sie zaplacze,czasem sie rzuca,bo cos mu sie nie spodoba....Przy ludziach nosi kaganiec.I on nie straszy-on gryzie i juz.Ale...przy tym wszystkim jest bardzo poslusznym psem,serio.
Millarca juz doszla do etapu,gdy moze go czesac miekka szczotka,ostatnio rzucil sie tylko 2 razy podczas czesania-sukces.Bawi sie z nia piłkami.
Gdy wczoraj Koks odwiedzil weterynarza w gabinecie,wet patrzyl na Millarce jak na czarodziejke-raz,ze ogolony,dwa-wziela na rece i postawila na stol,trzy-trzymala...aaaa i cztery-ze w ogole z nim sobie ot tak,do weta poszła.
jedyna osoba,ktora Koksa moze wziac-jest to Millarca i Ona niestety tez o tym wie.
Pewnie w domu u Millarcki,po 4 latach,bylby kluchowatym psem,jak teraz jej Domel.

Hop przy Koksie to krysztalowy charakter:) Hopa mozna wytarmoscic,wyklepac :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...