Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To bardzo,bardzo smutna wiadomość .... :-(.......Prawie cale swe życie Hop wyczekiwal na upragniony swoj dom i dobrych ludzi i tak niedlugo nim się mógł nacieszyć ....................Zegnaj piękny Hopie ..............:-(:-(:-( Bardzo nam smutno ,że nie ma już ciebie i jestes za Tęczowym Mostem .Niech tam będzie ci dobrze .....A tak cieszylismy sie wszyscy,że HOP po tylu latach w schronie znalazl w końcu dom....................
Biegaj tam Hopie szczęsliwy za TM . Chociaż ostanie m-ce życia byle kochany i szczęsliwy u dobrych ludzi ............









Posted

Było bardzo spokojnie,gdy dostał zastrzyk,był już w komie.Była przy tym Millarca.Wszystko odbyło się przy wsparciu ze str weta,zrobiono mu jeszcze wszystkie badania,które nie pozostawiały watpliwosci,że tak,umiera.

Kasiu,podziekuj ode mnie serdecznie Rafałowi. TZ kaerjot jechał szmat drogi i wiózł Hopa z opiekunką,aby mógł go zobaczyc jeszcze jeden,polecony wet. To dzięki Rafałowi mozna było miec pewnośc,ze zostało zrobione WSZYSTKO.
Hop zostanie na zawsze w swoim domu,zostanie pochowany w ogródku.

dziewczyny,Hop wygrał i tylko tak na to możemy patrzeć.

Posted

Ciężko się czyta takie wiadomości. Dobrze, że zostanie w swoim domu na zawsze..

Mi o tyle ciężej,że i Mizia ma zdiagnozowaną niedawno niewydolność nerek i raka. Cieszę się każdym dniem..

Stworek, Hop..bardzo to smutne, a jednocześnie budujące, że chociaż chwilę mogli się cieszyć prawdziwymi domkami.

Posted

Moja koleżanka,która wydawała Ci Mizię,mówi,ze z mocznicy koty wychodzą,ale psy,przy tak powaznej,jak Hop-juz nie. Więc bądz dobrej myśli.
Szybko się zabrał.
Cholera,musze to jeszcze powiedzieć wiewiórce.

Posted

Hop miał prawdziwe szczęście, że trafił do Pani Izy.
Jego historia zakończyła się dobrze - odszedł kochany i opłakiwany.
Byłam przy tym i wiem, że to była dobra decyzja, a Hop odszedł spokojnie za TM.
Żal mi tylko Pani Izy, do samego końca miała nadzieję, że wyrok weterynarza będzie inny.

  • 5 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Na razie miejsce Hopa jest w domu wolne,czekam z utęsknieniem,czy jakis pies,stary schroniskowy nie zajmie tego miejsca.

odesżła też Diana vel Zorka,u Kasi77. Losy tych psów były ze soba jakos powiązane. Pani Iza,która jest bardzo twarda osobą (przezyła okupacje itd, harcerka),kiedys rozpłakała sie,gdy mowiła,jak ten pies na nia patzry. Myslała nad Hopem i nad Dianka własnie. Bała się tylko,czy Dianka wejdzie po schodach (notabene okazało się,ze Hop tez nie wchodzi,ale z powodu lęków,a nie stawów,ale to sie juz w domu okazało),a ja wtedy tak bardzo chciałam,żeby to był jednak Hop,że sama uwierzyłam w to,co mówie,ze Dianka znajdzie dom,że ma większe szanse. A jej szanse były o tyle większe,ze nie gryzła i sie nie wkurzała jak Hopak. Sunia zabrała sie z tego swiata trzy dni temu,ale fakt-znalazła dom,spedziła w nim 8 pięknych miesięcy.

  • 2 months later...
  • 2 months later...
Posted

[quote name='brazowa1']jeny,jak napisałaś...
Gdy mysle o Hopie,ciągle czuję pod ręką jego sierść i słysze leciutkie wrrrrrr[/QUOTE]

A ja zupełnie nie leciutkie wrrrrrr

  • 9 months later...
  • 9 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...