Jump to content
Dogomania

Mattilu

Members
  • Posts

    10472
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mattilu

  1. Nasze sunie tez sie pocieszaja naszym lozkiem w czasie naszej nieobecnosci ;) Kciuki za PPP :) Bardzo madrzy Panstwo.
  2. Jak dobrze, ze wszystko w porzadku :)
  3. A kiedy Dyzio jedzie? I kto to jest Karolina?
  4. My mozemy byc w ktorys dzien/wieczor miedzy 27 a 30 grudnia :)
  5. Nie przepraszaj! Wiem, co mialas na mysli :) i fakt, miesiac to nie dlugo. Trzeba sie uzbroic w cierpliwosc. Jedrek mieszka w pojedynczym pokoju w akademiku, tak jak chcial. Do domu przyjedzie na Boze Narodzenie, a potem na Wielkanoc. Pokerku, powiem :) A Wasze zyczliwe zainteresowanie pomaga bardzo i mi :) Jedrek mowi, ze oni sa wszyscy "oddzielni" i tylko alkohol ich na chwile z tego stanu wytraca...a mi sie wydaje, ze im jest trudniej prawdziwe kontakty utrzymywac, bo w realu ludzie sa trudniejsi w obsludze, niz wirtualnie...
  6. Ja tez mizianki zostawiam dla uroczej Pokrzywci. Jak dobrze, ze udalo sie uniknac ropomacicza!
  7. Gusiaczku, ale właśnie jest potrzeba bratania, Jędrek chciałby mieć przyjaciół... Ja też staram się trzymać tej opytmistycznej wersji, że to dopiero początek i że trzeba czasu, żeby poznać ludzi. DoPi, to ja mam tak jak Ty, wolę zimny wiatr niż afrykański upał :) Z pozostałymi dwoma diagnozami też się zgadzam w zupełności: coraz trudniej o wartościowych ludzi a Pola bardziej niż małego człowieka bała się dorosłych. Dzięki Jolu za te piękne słowa. I oby spełniły się Twoje życzenia, bo w tej chwili to jego wyobcowanie martwi mnie.
  8. To bardzo dobry pomysł, trzebaby go Panu sprzedać. Pieskom będzie weselej stróżować we dwa :)
  9. Zawszeć łatwiej się do Krakowa machnąć niż...do Aberdeen ;) Daruję Wam te kawy i teatry jak się uda w Boże Narodzenie spotkać :)
  10. Dzięki! wreszcie wszystko rozumiem. No to kciukam za te hurtowe sterylki (bo jeszcze Pokrzywa od Marysi) i za nowe domki, żeby się sprawdziły.
  11. Same dobre wiadomości!!! bardzo się cieszę na domek dla Balnki i z tego, że taka z niej mądra dziewczynka prawie już miejska :)
  12. Do teatru sobie chodzą, na kawę pewnie też, a człowiek tylko tyra i tyra! ;)
  13. Amigo kochana, tam jest piękna szeroka plaża ale duje zimny wiatr :)
  14. Czyli teraz u Nutusi jest Imka, Czetka i mała pekinka? Ratunku, ja się gubię!!! to kto teraz idzie do sterylki, a kto do nowego domku? proszę napisać drukowanymi literami i pełnymi zdaniami, tak żeby ci co są wolniejsi w pomyślunku też zrozumieli. A co złotości serc i magii rąk Nutusi i Sławka to już od dawna nie mam wątpliwości! :)
  15. Fantastyczne wiadomości! nawet jeśli nieraz jeszcze zdarzą się cofki, to jednak kierunek zmian jest wyraźnie pozytywny :) I zgadzam się z przedmówczyniami - jej już zupełnie inaczej z oczu patrzy! to wielka rzecz, musicie być z siebie bardzo dumni Państwo Pokerostwo :) Posłanka przepiękne! gdzie Ty Pokerku takie cuda znajdujesz? I jeszcze jedno: Loczka w porównaniu do Gigi to gigant ;)
  16. Kochane jesteście, że pytacie! Chłopak daje sobie radę, ogarnia sytuację na froncie domowym: robi zakupy, pranie, gotuje i w ciągu miesiąca nie stracił na wadze, co uznaję za sukces ;) Chodzi w wolnym czasie na siłownię i pisze bloga o kinie, który naprawdę jest ciekawy, napisany z nerwem i ze sporą wiedzą. Jeśli chodzi o stronę czysto naukową, to nie słyszę entuzjazmu w jego głosie, ale może to dlatego, że on jest bardziej stonowany w reakcjach niż ja ;) Uczy się socjologii, antropologii, historii i wiedzy o kinie, na tej ostatniej narzeka, że nie słyszy niczego, do czego sam by już wcześniej nie doszedł ;) Strona towarzyska chyba szwankuje najbardziej...ma jakąś grupkę znajomych, z którymi czasem wychodzi do pubu, ale wyraźnie jeszcze nie znalazł swojego towarzystwa: do kina i na plażę chodzi sam. No i w ten weekend dwa razy napisał, że za nami tęskni...Nie muszę chyba mówić, że my wszyscy jeszcze bardziej. Nic to, 19 grudnia już w sumie niedaleko...wtedy Jędrek przyjedzie na miesiąc do domu. Wczoraj mieliśmy gości z małym 9 miesięcznym dzieckiem i Hopka robiła za atrakcję - była bardzo zaciekawiona raczkującym stworzeniem i nawet doszło do kontaktu nos w nos. Za to Pola nie wyściubiła nosa ze swojego posłanka przez całą wizytę. Był pies, a jakby go nie było. Ale przynajmniej nie uciekała i nie nasiusiała...
  17. Kochane jesteście, że pytacie! Chłopak daje sobie radę, ogarnia sytuację na froncie domowym: robi zakupy, pranie, gotuje i w ciągu miesiąca nie stracił na wadze, co uznaję za sukces ;) Chodzi w wolnym czasie na siłownię i pisze bloga o kinie, który naprawdę jest ciekawy, napisany z nerwem i ze sporą wiedzą. Jeśli chodzi o stronę czysto naukową, to nie słyszę entuzjazmu w jego głosie, ale może to dlatego, że on jest bardziej stonowany w reakcjach niż ja ;) Uczy się socjologii, antropologii, historii i wiedzy o kinie, na tej ostatniej narzeka, że nie słyszy niczego, do czego sam by już wcześniej nie doszedł ;) Strona towarzyska chyba szwankuje najbardziej...ma jakąś grupkę znajomych, z którymi czasem wychodzi do pubu, ale wyraźnie jeszcze nie znalazł swojego towarzystwa: do kina i na plażę chodzi sam. No i w ten weekend dwa razy napisał, że za nami tęskni...Nie muszę chyba mówić, że my wszyscy jeszcze bardziej. Nic to, 19 grudnia już w sumie niedaleko...wtedy Jędrek przyjedzie na miesiąc do domu. Wczoraj mieliśmy gości z małym 9 miesięcznym dzieckiem i Hopka robiła za atrakcję - była bardzo zaciekawiona raczkującym stworzeniem i nawet doszło do kontaktu nos w nos. Za to Pola nie wyściubiła nosa ze swojego posłanka przez całą wizytę. Był pies, a jakby go nie było. Ale przynajmniej nie uciekała i nie nasiusiała...
  18. A ja ją wolę z kryzą, ale na szczęście...odrośnie ;)
×
×
  • Create New...