Jump to content
Dogomania

teresaa118

Members
  • Posts

    4977
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by teresaa118

  1. Po wejsciu na schody kawalek parowki i pochwaly, powinny pomoc
  2. Nie ma sie czego dziwic, ze po pol roku w schronie pies chce byc glaskany. To jest typowe zachowanie po schronisku. Przy psie nie ma zmiluj sie, glowa boli, czy nie, pies musi wyjsc na spacer. My wychodzimy rano na pol godzinki, aby sie rozluznily. Potem ok. 10 jest godzinny spacer. Nastepny spacer jest po godz. 15 i psy same pilnuja tego terminu i przypominaja. Mieszkamy w domku, a wiec nocne ostatnie siusiu jest juz w ogrodze tak ok. 22. Wyglada na to, ze twoj pies jest za malo wybiegany. 10 lat to nie jest jeszcze starosc. Trzeba na poczatku troche wiecej czasu poswiecic psu, a ten z biegiem czasu przystosuje sie do panujacych zwyczajow w domu. U nas to trwalo ponad rok, bo psica potrafila na spacerach uciekac. Duzo cierpliwosci, a pies bedzie jak ta "lala". Sprobuj na spacerach zaczac z patyczkami zabawe. Moze byc, ze pies nigdy nie bawil sie, tylko poprostu byl. Do psa nie mowi sie, psu daje sie krotkie polecenia. Jesli chces nauczyc siadac, podkresl polecenie slowne gestem dloni a potem malutki kawalek szyneczki i cieszyc sie, ze ladnie wykonal polecenie.
  3. Nie ma jednakowych ludzi i nie ma jednakowych psow. Podobne, tak !
  4. Czy nie jest tak samo z Halabajowka?
  5. Nie Julcia, to ten staruszek z wypowiedzi cioci ania75
  6. Niech zostanie przy swoim imieniu. Mozna go wolac zdrobniale Przemko, albo cos w tym stylu. Nowi wlasciciele pewnie nadadza mu nowe imie. Oferowalam sie z pokryciem kosztow strzyzenia. Nikt nie podal konta
  7. Jak juz ciocia ma pieniazki, to trzeba posplacac dlugi zaciagniete na Kulke.
  8. Od 2011 nie dziala na dogo, mysle, ze jej ambicje byly wieksze, niz mozliwosci. Zycie przeroslo pania i z tad ta tragiczna sytuacja. Niestety, pieniazki nie rosna na drzewach, tylko trzeba sie ciezko napracowac, aby je dostac. Albo krzyczec o pomoc. Jeszcze jedna chetna pani do zbierania laurow bez ciezkiej pracy.
  9. Ty tez z biegiem czasu bedziesz specjalistka. Czlowiek obserwuje zwierzeta. Przy drugim kocie sa sceny zazdrosci. Ale tez zasiedzialy moze przyjac nowego do zabawy. Moj syn wzial do swojego starego kota mlodszego(musial, bo po zmarlym bracie). Okazalo sie, ze starszy odzyl, zaczal lepiej jesc i nie jest taki samotny,gdy syn pracuje lub wyjezdza .
  10. Nie ma sprawy. Jesli kot byl pierwszy w domu, pies podporzadkuje sie tak, jakby to mialo byc. Rowniez jest odwrotnie, pies Labrador przyjal kota i bawia sie razem u mojej corki.
  11. Przegladne moja emerycka skarbonke.Dam stala 50, typuje, ze piesio szybko znajdzie nowa rodzine.Ja ma na imie?
  12. Labrador mojego ziecia tez jest pod scisla dieta. Jak odwiedzaja mnie z psem, nie wolno mi nic podac bez wiedzy wlasciciela. Szanuje to i... przemyce kawalatko gotowanego miesa(podczas gotowaniu uklada sie na srodku kuchni i czeka, az cos spadnie do paszczy).Je tylko jeden pokarm w okreslonych porach i dawkach i dobrze mu sie dzieje.
  13. Moze nie jest tak zle, ciociu. Ale nowe wiadomosci przydaly by sie...
  14. Ciociu, czy jestes w stanie pojsc z nim do fryzjera? Zaplace. Potem pomyslimy dalej. Ladny chlopak, ten Pszeniczy, Pszonek
  15. No to chlopak pojdzie do cioci Murki z wianem
  16. Pieniadze na kastracje sa juz w drodze. Tylko zdrowie Mikruska.......
  17. Mam od 3 lat sunie ze schroniska w Lodzi. Przywiozl ja do mnie moj syn.Zadzwonil i powiedzial," albo ta, albo nie przywioze innego psa". Na miejscu byl papilon, pan i wladca pancia, panci i domu.W pierwszym momencie byla zdezorientowana, bo myslala, ze syn jest jej panem. Pokazalam, gdzie ma spac. Pokazalam mieszkanie, ogrod. W pierwszy dzien siedziala w kacie i przygladala sie. W nocy, ile razy obudzilam sie, widzialam wpatrzone we mnie jej slepia.Pies sam znalazl swoje miejsce w mieszkaniu i w naszych sercach.Uwazam, ze kazdy dzien spedzony w schronisku psa, to stracony dzien. Teraz masz wakacje, bedziesz mial czas pokazac, ze nalezy do rodziny, ze rozpieszczasz ja przysmaczkami, ze to ty jestes teraz jej panem. Potem psu jest wszystko jedno, gdzie bedziesz mieszkal, ona pojdzie za toba nawet na ulice mieszkac. Najwazniejsza jest ta wiez, ktora musisz teraz zbudowac miedzy wami. Systematyczne karmienie, spacery, zostawianie w domu na probe. My np. jak chcemy jechac na basen i jest za goraco dla psow w samochodzie, to mowimy do psow, ze idziem bady, bady i obydwa laduja sie na lozko z cierpietnicza mina i czekaja na nas, az wrocimy.Jednym slowem, jak spodoba ci sie mala w niedziele, pakuj za pazuche, a reszta wyjasni sie po drodze. Nie ma zlych psow, sa tylko zli wlasciciele, ktorzy traktuja swoje psy jak przedmiot lub zabawke dla dzieci.
  18. Bardzo podoba mi sie ta lekka, latwo przyswajlna polszczyna, opisujaca postepowanie psa.Tekst czyta sie z zapartym tchem -co bedzie w nowym zdaniu. I powstaje pytanie, czy nie wszystkie nasze psy powinny miec tak spaniale zycie?
  19. U weterynarza mozna zrobic testy genetyczne, z jakich ras sklada sie moj pies.
  20. Sliczne stworzenie. Moze znajdzie sie ktos na dogo, kto wezmie i wyadoptuje
  21. Jutro Boby ma urodziny. 14 lat ! Cieszymy sie, ze jeszcze jest z nami! No i oczywiscie zyczymy sobie, aby jeszcze dlugo z nami pozostal. Szczegolnie, ze dwa lata temu zaplacilismy za operacje obydwu stron kieszonek przy odbycie ponad 8.000 zl. Maz smial sie, ze Boby musi odrobic te naklady poniesione przy operacji poprzez dlugie zycie.
  22. Members PipPipPip 13676 postów Napisany Wczoraj, 18:47 Rozmawiałam z Panią Anią. Mikrusik jest wychudzony i słaby. Nie wiadomo jak długo się błąkał. Na razie nie nadaje się do szczepienia a tym bardziej do kastracji . Dziś został odrobaczony i zakroplony przeciw pchłom i kleszczom. Nie moge prosić Pani Ani o to aby wkroczyła z hormonami. Sunia ma problemy wątrobowe, jest na weterynaryjnej karmie. Po za tym wydaję mi się że Pani woli zeby Lady miała cieczkę na dobrze ogrodzonej działce(bardzo jej pilnuje) niż w maleńkim mieszkaniu w Warszawie. Trzeba szukać awaryjnie innego tymczasu. Niestety, sprawa hormonow dla suni odpada. Trzeba sie chlopakiem zajac na cito.
  23. Ja obserwuje watek.Moze jeszcze jakas ciocia zagladnie i zainteresuje sie jego przyszloscia. Wyglada na to, ze trzeba mu szukac szybko dachu nad glowa. Ale zadnych Fundacji. Jestem ostatnio alergiczna...
  24. Notuje watek. Moze rzeczywiscie szybko znajdzie domek tylko dla siebie.
×
×
  • Create New...