Podczytuje watek Etki od samego poczatku. Najpierw oczywiscie ze smutkiem i zalem (bo nie moge pomoc), a teraz juz z wielka radoscia i wzruszeniem.
Cudowna Kobietko, Halciu, bardzo, bardzo ciesze sie, z Twej decyzji. Wielka wdziecznosc i szacunek, bo przeciez masz Filipka...
Pisalam wczesniej wielki elaborat, ale mi go wcielo. Teraz wyszlo krocej, ale tez od serca!
Trzymam kciuki za Wasza (calej Rodziny) pomyslna, szczesliwa, zgodna koegzystencje w jak najszerszym zakresie!!!! :lol:
Zdrowia, sil i tego co ponoc szczescia nie daje (ale pozwala pomagac i godnie zyc), czyli kasy...:loveu: