Pewnie nie powinnam tego pisac. Ale mimo tak wielu niejasnosci i znakow zapytania, wciaz nie moge pogodzic sie z tym, ze Iwoniam, ta wspaniala dziewczyna, tak oddana pomocy i ratowaniu zwierzat, moglaby je wykorzystywac, krzywdzic...
Pewnie jestem glupia i naiwna, ale wierze w to, ze to jest dobry czlowiek i celowo nie zrobi zadnemu stworzeniu krzywdy.
Nie jest moja intencja wywolywac tu jakiekolwiek zamieszanie i mam nadzieje, ze moj wpis nie rozpeta burzy.