Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Już Cię pokochałam piesku! I śliczną Alę i Brutusa. Takie cudne stworzenia bezdomne, rozpacz... Ale wierzę w to, że ktoś się w nich zakocha i nie da im długo czekać. Życzę tego z całych sił!!!:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  2. Cudownie, że kolejny piesek zabrany z przytuliska.:multi: Terierek, sznaucerek...a mnie na niektórych zdjęciach przypomina moją szorstką jamniczkę, kiedy już posiwiała jej łepetyna... Będę trzymać kciuki za wspaniały DS i szybki, bo tyle sierot czeka... No i oby zołza odczepiła się od Pokerka :thumbs:
  3. Poszczęściło się suńce i niech już tak zostanie!!! :Cool!::buzi::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::cool2::angel::angel::angel:
  4. [quote name='LILUtosi']Ja proponuje Ramzesa lub Zahira lub Zefira - wszystkie ze schronu we Wrocławiu.[/QUOTE] Wiem, wiem, te chłopaki bardzo potrzebujące, ale czekam na decyzję Cioteczek, które wpłacały pieniądze, kupowały fanty, cegiełki. Mam nadzieję, że jakoś uda się tą sprawę zgodnie załatwić...:)
  5. Ponieważ wciąż "uwierają" mnie niewydane do końca pieniążki, które otrzymałam z bazarków dla Soni, chcę Cioć się spytać, czy jeśli (co daj Boziu) okaże się, że Sonia jest zdrowa i nie potrzebuje żadnego wsparcia na leki (a okaże się to w najbliższych dniach, bodaj jutro), to wtedy będę prosić o sugestie, którą dziurę psich potrzeb zapchać, mówiąc najprościej. Zamierzam dzwonić do P. Magdy w środę, dla pewności, że już będzie wiadomo...więc w środę napiszę czego się dowiedziałam. W czwartek znowu wybywam z Wrocka na jakieś 10 dni, ale po powrocie (ok. 10,11. listopada), a przed moim wyjazdem całozimowym, chciałabym tą sprawę już zakończyć.
  6. No to wielka radość!!!!! I podziękowanie dla Ciebie AgaG za wielkie serducho!!! Powodzenia i szczęścia Wszystkim!!!
  7. z wielkim niepokojem czytam wieści o Biedusiu. Nie wiem komu bardziej współczuć Tobie Mari, czy Jemu... Wszystkim życzę dużo sił i ZDROWIA!
  8. miałam nadzieję, że może... a tu kciuki i dobre myśli nadal potrzebne... Tylko znajdź się Trufelko, tylko wróć...
  9. Niedobra ciotka ze mnie. Rzadko wchodzę na Dogo, zwł. teraz, przed kolejnym wyjazdem. Napiszcie mi Ciocie proszę, jak najlepiej wpłacać Wam pieniążki-deklaracje na Inez, czy na konto Fundacji z I strony, czy tak jak dotąd na Magdy konto. Bo się już pogubiłam nieco a nie chcę robić zamieszania. Głaski dla kochanej, mądrzutkiej czarnulki i wszystkich ogonków Hałabajówkowych...:) No i te domki - niechże przybywają do jasnej...
  10. Przeczytałam ostatnie wpisy z mocno bijącym sercem, bo widzę, że dla suńki zaświtała nadzieja. Bardzo, bardzo się cieszę i również trzymam kciuki za to, by było DOBRZE. Wszystkim i nowym opiekunom i suni, oczywiście.
  11. Cioteczki, mocno trzymam kciuki za znalezienie suńki. Przed chwila przeczytałam o tym, myślałam, miałam nadzieję, że to jakaś dawna sprawa, a to niestety teraz się dzieje. Trufelka, do domku wracaj, ale JUŻ!!!!
  12. [quote name='ewa gonzales']Ciocia wrocila:multi::multi:[IMG]http://www.obrazki.info/miniatury/serc_serducho8pq.jpg[/IMG]pozdrawiam i sciskam za Figuniateczko:multi::multi:[/QUOTE] Już od kilku dni jestem we Wrocku, ale szykuję się do kolejnego wyjazdu i jakoś stale brakuje mi czasu... Ewuniu, też gorąco Cię pozdrawiam!!!:lol::Cool!:i ściskam!
  13. [quote name='Poker']Jak na razie to dobra wiadomość. A są jakieś informacje czy Sonia zadomowiła się już na dobre?[/QUOTE] Jak zadzwonię w przyszłym tygodniu, to o wszystko się wypytam, a co usłyszę, to zaraz tu przekażę. Oby tylko wyniki biopsji były ok.
  14. Ciocie kochane, wciąż czekamy na wyniki badań, bo Sonia miała robioną biopsję tego guza na cyculkach. I jeszcze tylko dodam, że rtg płuc nie wykazał niczego złego. Nie wiem jak to komentować, więc sobie daruję i choć strasznie chciałabym już się cieszyć, szaleć wprost ze szczęścia i wiwatować, to wstrzymam się z tym do czasu, kiedy będą wyniki biopsji. A poza tym wszystko u Sońki dobrze :lol:
  15. Wiem, łatwo radzić na odległość ale pomyślałam, że można by tak na spokojnie powiedzieć im, że dowiedzieliście się o tym, jak postąpili ze szczeniakiem i prosicie o wyjaśnienia. Raz - muszą jakoś się wytłumaczyć (wiadomo, nic takiego czynu nie tłumaczy...) a dwa - będzie to (mam nadzieję) dla całej rodziny nauczka na przyszłość - że takie czyny nie są niezauważalne i można kłamać i zmyślać bajki.
  16. [quote name='Poker']Nie da rady zadzwonić?[/QUOTE] Planuję zadzwonić po powrocie. Nie chciałabym być namolna...Dopiero co Sońkę widziałam... A jeszcze mam nadzieję, że Państwo zajrzą tu na wątek i sami coś napiszą.
  17. [quote name='Poker']A są jakieś wiadomości?[/QUOTE] Nie mam żadnych, niestety...
  18. Kocham Cię piesiu.
  19. Za namową Marychy35 z Pimpusiowego wątku przybiegam. Kolejna bida ale jaka piękna!!! Będę choć kciuki trzymać, bom dutki straciła a jeszcze wyjazdy czekają... Cieszy to, że Szamanek jest bezpieczny i wierzę, że Dobre Dusze Dogomanii już Go nie opuszczą..
  20. Kciuki kochanych Cioteczek dały efekt w postaci domku i kochających, dobrych ludzi, więc trzeba wierzyć, że działają nadal i wszystko dobrze się tam poukłada.:lol: Kciuki i ogłoszenia, bo przeca trzeba oddać sprawiedliwość Ciociom od Ogłoszeń, Ich pracy i staraniom o dobro Sońki...:lol:
  21. No to fajnie! Też nie chciałabym zapeszyć.
  22. Wciąż myślę o Soni, Jak mija jej kolejny dzień. Czy nie jest smutna i takie tam wymysły... Cioteczki, czy już zacząć zwracać pieniążki. I ile komu???? Bo chyba dla wszystkich nie starczy... Proszę o rady, podpowiedzi. Być może w ten piątek będę jechała do rodziny na jakieś 10 dni, później może jeszcze do Kudowy, ale przed wyjazdem do Szwecji będę na pewno we Wrocławiu, więc jeśli jeszcze trochę trzeba odczekać, by mieć pewność, że Sonia zostaje w DS, to na pewno rozliczę się przed tym "głównym" wyjazdem.
  23. Kto wie, ile tam takich Chrapulców...;)
  24. [quote name='Poker']To może zmienić skład psów na spacerze.Wychodzić z Sonią i 1. maluchem ,a potem osobno z 2.maluchem. Peqwnie pańcia boi sie zostawiać je same. Na początku można je zamykać w tym czasie w osobnym pokoju. Wymądrzam się , bo my mamy ciągle 3 psy , w tym zawsze jest nowy.[/QUOTE] Takie "wymądrzanie się" a raczej mądre rady, jak najbardziej wskazane i cenne. Myślałam o tym, ale nie wiem, który maluch miałby iść z Sonią. Czy piesek - bardzo żywy, energiczny, skoczny, czy suńka. Mnie się wydaje, że Sonia i Lili to najlepszy układ. Choć prawdę mówiąc to do Sońki trzeba 2 mocnych rąk i stałej uwagi. Pewnie Pani coś wymyśli.
  25. [quote name='Szira']Sonia na pewno trochę tęskni, bo już się przyzwyczaiła i dobrze u Figunii miała, po schronisku swój własny człowiek na wagę złota, ale tak sobie myślę, ze dobrze, że tam jeszcze 2 psiaki, trochę zamieszania, Sońka ma pewnie zajęcie, a napisz Figuniu jak dzisiaj Sonia i Lili? Czy Pani Magda coś mówiła?[/QUOTE] Już wczoraj Pani Magda mówiła, że po wspólnym spacerku (jeszcze z mężem) coś sie suczkom przestawiło i przestały na siebie powarkiwać. Tak jakby kolejny spacerek sprawił, że te dwie "baby" pogodziły się z losem. Dzisiaj także nie zaobserwowałam niczego niepokojącego. Tak jakby siebie "olewały". Co prawda szłyśmy oddzielnie, ale bliskie spotkania suczek się zdarzały i...było spokojnie. Pani Magda potwierdza, że Sonia to przeogromny łakomczuch, a dobitnie mówiąc, żarłok. Stale szuka jedzenia. Pije tez dużo. W nocy było niefajnie, bo Sonia do 2.30 nie spała (Pani Magda oczywiście też...). U mnie było podobnie. Ona w nocy b. często chodzi, zmienia miejsce, a jak już śpi, to dość głośno. Przyzwyczaiłam się i czasem, by jednak pospać, brałam zatyczki do uszu. Problemem jest to, że kiedy Pani Magda wychodzi z Sonią (bo z trzema nie daje rady), to maluchy bardzo mocno protestują.
×
×
  • Create New...