Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Powstrzymam się lepiej, bo każdy wpis który chcę zamieścić jest zły. Napiszę tak: nadal bardzo martwię się o Reksia. Jeśli zostanę przekonana, że to głupie i niepotrzebne, to gotowa jestem swe podejrzenia odszczekać...nawet możecie mi na czole napisać: głupia baba.
  2. [quote name='paula_t']Przepraszam za off'a, ale jutro wywózka 7 szczeniaków do schroniska: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247706-Nie-chcemy-umrzeć-w-schronisku-Szczeniaczki-z-Siedlec-błagają-o-ratunek?p=21393864&posted=1#post21393864[/URL][/QUOTE] Już zajrzałam ale co z tego...
  3. [quote name='ewa gonzales']Oby się cudnie spokojnie wszystko ulozylo ciociuniu droga kochana:iloveyou::iloveyou::thumbs::thumbs::buzi::buzi::buzi::bye:[/QUOTE] Oby, Ciociu kochana, trzymajmy zatem kciuki, bo co nam pozostało??? :buzi::modla::iloveyou:
  4. Paragon za olej i pestki mam (80zł), i jak tylko będę miała okazję, to podam którejś Cioci z prośba o wklejenie. Z sumy 235zł zostało 155zł. Nie wiem ile jeszcze trzeba odczekać, by mieć pewność, że Sonia zostanie w nowym domku. W każdym bądź razie ta suma będzie do zwrotu.
  5. [quote name='Martika@Aischa']i ja zaciskam z całych sił !!! :) powodzenia nasza kochana Sonieczko :*[/QUOTE] Dziękuję!!!:lol: Jeszcze troszkę kciuki trzeba potrzymać! Oby było dobrze!!!
  6. [quote name='Poker']A jak Sonia zareagowała na twoje przyjście i odejście? Nie miała zamętu w główce?[/QUOTE] Tak wczoraj, jak i dzisiaj Pani Magda schodzi na dół, wręcza mi smycz. Sonia wita mnie (skarbuś kochany) macha ogonkiem i od razu ruszamy...Gorzej przy wyjściu, ale wystarczy, że Pani Magda pójdzie do kuchni, coś majstruje przy psich miskach, już całe towarzystwo tylko Nią zainteresowane a ja cichutko, po angielsku, wychodzę... Dziś schodząc już słyszałam szczekanie, ale nie wiem czy to Sonia... Na szczęście nie było scen rozdzierających serce. Sonia jest takim spokojnym, zrównoważonym pieskiem. Chcę wierzyć w to, że nie przeżywa rozstania. Jutro już nie będę potrzebna, bo Pani Magdzie z piesami pomoże Mama. Być może Pani Magda zjawi się tu na wątku, bo prosiłam o zdjęcia, jakieś info czasem.
  7. Czytam wpisy, oglądam zdjęcia i śmieję się i płaczę jednocześnie... Cudowni Państwo, cudowna sunia... Jak się pomyśli, że tyle takich skarbów czeka na swój dom, pogrążając się w smutku, depresji, dziczejąc, to...
  8. Dziękuję Ciociom za kciuki!!! Oby Państwo Sonię pokochali a ona Ich!!! Tak się cieszę, że jeszcze dziś i jutro zobaczę tą moją-niemoją już suńkę... Jeszcze bardziej cieszę się z tego, że udało mi się przekonać Panią Magdę do kontynuowania kuracji (olej, pestki). Wczoraj podałam to, co miałam swojego w domu, a dziś już kupię nową butlę i paczkę pestek. Jak tylko któraś Ciocia pomoże, to paragon pokażemy na wątku.
  9. [quote name='sunia2000']Wcale nie tak na nagle, domy dla Sonii szukamy odkąd opuściła schronisko. Było kika innych zapytań, maili, telefonów, ale nic szczególnego, więc te inf nie pojawiły się na dogo. Nie chciałyśmy zapeszać. figuniu pani Aga da sobie radę. Te zgrzyty pomiędzy Lili a Sonią to nic w porównaniu z tym co ja miałam w domu, a teraz Jumper przepuszcza Sunie do miski i nie ma mowy o jakichkolwiek zgrzytach:)[/QUOTE] Oby tak było! Tylko, że tutaj to dwie suńczychy...i te nierówne gabaryty. Choć Soni nie podejrzewam, ale gdyby się mocno rozeźliła, to ten ratlerek nie ma szans... Ale też niewykluczone, że Sonia ucierpi, bo Lili to przecież z charakteru rotek...już widzę Sonię pokąsaną i :-(:shake::-( Zaraz do nich biegnę!
  10. Cieplutkie, kochające domki, suczki bardzo proszą o pomoc!!! A ja trzymam kciuki. Gdybym mogła, już obie suczynki byłyby u mnie...
  11. [quote name='Poker']A jest kontakt z DS? Jest we Wrocławiu ?[/QUOTE] Minęłyśmy się z postami, ale jak już na pewno przeczytałaś Pokerku, kontakt jest i będzie (dokąd Państwo zechcą), a mieszkają w okolicy pl. Bema. Mam nadzieję, że w pół godz. tam dotrę...
  12. [quote name='Poker']Tak nagle? Jak to się stało? Nie przestraszyła ich choroba Soni? Może jednak lepiej poczekaż chociaż kilka dni z rozdysponowaniem pieniędzy jak już będzie pewne,że Sonia ma DS do końca życia. Moje drobne pieniążki chciałabym przekazać jednak na staruszki u kikou.[/QUOTE] Poszło to błyskawicznie. W piątek wieczorem dostałam maila z info, że Państwo chcą spotkać się nazajutrz, by zobaczyć Sonię. Wczoraj więc było spotkanie a dziś Sonia już jest w nowym domku, bo Państwo od początku byli na "TAK" i tej decyzji nie zmienili. Oni właśnie zapragnęli pomóc jakiemuś starszemu, choremu psiakowi, no i wpadła Im w oczy właśnie Sonia... Cuda się zdarzają, jak widać... A ponieważ Państwo mają dwa psiaczki i między malutką rezydentką Lili, a Sonią dość mocno zazgrzytało (Spajkuś Sonię zaakceptował), i w dodatku Pani Magda została sama, bo Jej mąż własnie wyjechał w delegację, zatem obiecałam, że będę pomagać przy spacerkach. 3 psy, w tym 2 kłapiące do siebie suńki, to trochę za dużo na początek. Zatem o 22 zobaczę (i wyprowadzę Sonię), a jutro ok. 15. W ogóle, to żałuję, że nie poczekałyśmy z tym oddaniem do środy, do powrotu męża Pani Magdy... Nie ma sprawy, jeśli tylko Sonia tam zostanie, wcale nie taka drobna suma, pójdzie dla psiaczków Kikou.
  13. [quote name='paula_t']Figuniu, już pisałam Ci na pw, ale napiszę też tutaj ;) Jestem przeszczęśliwa, że udało się znaleźć DS dla Soni! Zaczynałam się już powolutku martwić, bo termin Twojego wyjazdu był już coraz bliżej, a tu taka niespodzianka!:multi: Mam nadzieję, że Sonia będzie szczęśliwa w nowym domku i rozpieszczana do końca swoich dni, no i że czasem nowi właściciele dadzą znać co słychać, wyślą zdjęcia:)[/QUOTE] Szczerze mówiąc, nie umiem się jeszcze cieszyć. Pusto w domu, nikt mnie nie wita :shake: I ten niepokój, jak Jej tam jest, czy nie jest znowu smutna... Wolałabym jej nikomu nie oddawać :-(.
  14. [quote name='ewa gonzales'][URL="http://www.dogomania.pl/component/odudecard/odudecardshow/21/630.html"][IMG]http://www.supergify.pl/images/stories/ecard/wale50ss.jpg[/IMG][/URL]sciskam kochana sciskam ogromnie , aby milala dziecineczka tak dobrze , juk u Ciebie Figuniu:buzi::buzi::modla::modla::modla:[/QUOTE] Też Cię ściskam Ewuniu, dziękuję za wsparcie i sympatię...:buzi::iloveyou:
  15. [B]Proszę Cioteczki o uwagę!!![/B] Ponieważ Sonia ma już swój DS (oby!!!), chciałabym abyście zadecydowały, co począć z zebranymi pieniążkami. Z bazarku Cioci Ewuni otrzymałam 285zł, z bazarku Cioci Poker - 30zł. Razem 315zł. Za leki na stawy, oddałam Patrycji 80zł (potwierdzenie, post 244). Czyli, zostało 235zł. Miałam Soni kupić olej lniany, ale dostałam 250ml za darmo. Pestek też nie kupowałam jeszcze, bo mam furę "swoich". Trzeba najpierw zużyć to, co jest. Jesli nowi Państwo zechcą, kupię Im i przekażę. Oby tylko zechcieli kontynuować tą kurację. To dla mnie najważniejsza teraz troska...A zostanie wówczas 155zł (pestki 55zł, olej lniany 25zł) Jak nie kupię nic, to do zadysponowania będzie kwota 235zł Jeśli Ciocie zgodziły by się, to te pieniążki chciałabym przekazać dla b. zadłużonego Zahira Suni2000. Ale jestem otwarta na Wasze sugestie.
  16. Nie wiem, czy nie za wcześnie na radość, ale Sonia od południa jest już w swoim domku! Wczoraj było zapoznanie i danie Państwu czasu na przemyślenie decyzji, a dziś...Soniu kochana najmilsza suczynko, bądź szczęsliwa i ZDROWA!!!
  17. [quote name='Poker']Nasz Dolarek ma ok. 11 lat ,a też biega z zabawkami w pysiu jak szczeniorek.[/QUOTE] Potwierdzam! Widziałam :lol: Dolarek dołącza do szczeniarkowego towarzystwa szczęśliwych seniorków ;):Cool!::bigcool::Dog_run::Dog_run:
  18. [quote name='ewa gonzales'][IMG]http://www.obrazki.info/miniatury/serc_serducho8pq.jpg[/IMG]Figuniatko Soniatko sciskuniam:buzi:nasza ma 11 roczek i szaleje jak banda hipopotamkow :loveu::cool3::evil_lol::evil_lol:i my to kochamy jak szaleje , bo wtedy wiemy ,ze zdrowa nasza pogromczyni , ona kocha wsyckie istnienia na ziemi calej:iloveyou::iloveyou:tylko z wetami gorzej .... zamiera i umiera wtedy z placzu:-( i omdlenia .. ech .....[/QUOTE] No proszę, jeszcze lepsza artystka! 11 letnia szczeniarka... :crazyeye: :klacz::bigcool::Cool!: Niech szaleje i rozrabia jak najdłużej :Dog_run: a wetów omijać wielkim łukiem :loveu:
  19. [quote name='paula_t']Tak,Bandzior :) Ma 7 lat, więc taki wiek średni ;) Ale to będzie wieczny dzieciak tyko spacerki i zabawa mu w głowie:evil_lol:[/QUOTE] Bo te szczęśliwe:Cool!:tak mają...:Dog_run:
  20. [quote name='edek']Trzymam kciukasy za domek :)[/QUOTE] Dziękujemy. Kciuki baaardzo potrzebne!!!
  21. Czy coś wiadomo o piesku, bo odkąd o nim przeczytałam, martwię się strasznie. Tak bym chciała, by ktoś go przygarnął.
  22. [quote name='AgusiaP']Nie lubię zimy, ale tylko ze względu na te biedne zwierzęta:( :(:( w sumie to u nas już zimno a gdzie tam to zimy... Figuniu a do kiedy a do kiedy Sonia może być u Ciebie? martwię się o nią...:( przepraszam, ale chyba to przeoczyłam:oops:[/QUOTE] Okrutnie żal zimą wszystkiego, co bezdomne, głodne i cierpi. Straszny dla nich czas... Lecę do córki 18 listopada. Niby jeszcze trochę czasu jest, ale to zleci migiem...też się martwię, od dość dawna...
  23. [quote name='AgusiaP']To czekamy i kciuki zaciskamy:thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] Pięknie dziękuję za kciuki.:buzi: Coraz bardziej są potrzebne...czas tak szybko biegnie. Dopiero Sonia męczyła się w upalne dni, a już zima za pasem...:crazyeye:
  24. [quote name='Szira']jestem i ja u Sońki napisałam do moderatora w sprawie fb, zobaczymy co odpowie, ja niestety nie znam się zbytnio, ale dobrze, że działa poczta pantoflowa, może coś z tego wyniknie niestety czas leci nieubłaganie, niedługo Figunia wyjeżdża, a zresztą i tak szukamy dla Sonii miejsca w domu bez tak dużej ilości schodów do pokonania była jedna szansa na domek z ogrodem, ale Pani chyba zrezygnowała ponieważ nie odezwała się więcej, ani nie odpowiedziała na maile:( więc prosimy cioteczki Sońkowe o pytanie i udostępnianie, Sonia ma swoje "wątki" na "schronisko wrocław", "schronisko.in" i "adopcje starszych psów" - wszystko na fb, udostępniania i forumowania nigdy za dużo:) wyróżniłam ogłoszenia na tablicy, ale niestety 0 telefonów musimy zrobić wszystko, żebyśmy nie stanęły przed koniecznością powrotu nie napiszę gdzie[/QUOTE] I Cioci Szirze (?) dziękuję pięknie za oświecenie nas jak chodzi o Sończyne wątki na fb. Szkoda, że ludzie "zawracają głowę", robią nadzieję, a potem kontakt się urywa... Oby tym razem było inaczej. Przy okazji pozdrawiam Dziewczynę, która stara się Soni pomóc, bo wiem, że czyta nasz wątek. A także Jej prześliczną Majeczkę :bye::iloveyou::Rose:
  25. [quote name='paula_t']Każdemu się zdarza Finguniu, że te czterołapy go wyprowadzą z równowagi i musi sobie popsioczyć, więc nie jesteś wyjątkiem:evil_lol: Ja czasem mojego brzdąca to miałam ochotę udusić, jak miałam kolejną nieprzespaną dobę w trakcie sesji, ledwo na oczy widziałam, chodziłam jak taki zombie, a on co rusz przynosił to świstaka, to pieska, to policję (jego ulubione zabawki:D) i nie rozumiał, że fajnie byłoby się choć godzinkę zdrzemnąć:evil_lol: Ja niestety na fb się nie znam, bo nie mam fb, ale może problemem jest to, że wydarzenie nie jest publiczne? Spotkałam się czymś takim, dlatego akurat przyszło mi do głowy:roll:[/QUOTE] Dziękuję za zrozumienie u kolejnej Cioci :buzi: Jednak popsioczyć, a być złą na maxa, to różnica... Ale już nie będę ciągnąć tego tematu. Staram się pracować nad sobą...:mad: A Twój brzdąc - Bandzior prawda? - to ile ma latek? Chyba młode jeszcze psiątko, skoro z zabaweczkami do Pańci lata... I dziękuję za chęć pomocy. Jesteście, Cioteczki niezawodne :buzi:
×
×
  • Create New...