Najważniejsze dobre zakończenie historii ze szczeniakiem.
Ewuś, życzę dużo sił
Trzymam za Was kciuki i serdeczną myślą wspieram
a na pocieszenie dodam, że od kliku dni "chodzę po ścianach" - bezsenność jest okrutna :(
Zelduchna niczym kameleon, ale zaczęła od ogonka .... jak wygląda dzisiaj ? ;)
https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t31.0-8/12291675_1077587562260875_1582396635115804816_o.jpg