Oczywiście, że nie jest nieszczęśliwa ! u Was, ale nieszczęście ma wpisane przeszłością
i,tak jak piszesz, pewne demony w niej zostaną
Nic i nikt nie zmieni mojego uznania dla Was
Ovo jako ok. 5miesięczny szczeniak zadomowiła się u nas i cały czas (to już trzy lata z okładem) ma obawy przy zapinaniu obróżki, uchyla się przed głaskiem po łepetynce, boi się podniesionego głosu, nie ma mowy o wzięciu jej "pod paszki"
I wcale nie garnie się na pieszczochy - ludź służy do karmienia i rzucania piłeczki