Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7088
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. dobrze, ze wszystko się dobrze skończyło wiem, że to takie mądrzenie się trochę , ale ja swoim sukom, i teraz jak są dorosłe i jak były szczeniakami, nie pozwalam się bawić z psami, które się totalnie nie słuchają swoich właścicieli, bo wcześniej czy później kończy się to jakimiś kłopotami, czyli albo bawią się/ bawiły się razem ze sobą, albo z konkretnym psem czy psami, których właściciele panują jakoś nad psem i w razie problemów między psami, po prostu nie trzeba działać za nich , bo mają poczucie że to co robi ich pies to tez jest ich problem bo niestety większość ludzi to puszcza swojego psa, i niech się bawi, i w ogóle nad tym nie panują, nawet nie patrzą czy ich pies skacze na innego psa, czy nie jest zagrożeniem dla innych psów, czy ludzi - bo np przewraca czy brudzi, albo sie rzuca w zabawie niby i przygniata mniejszego psa
  2. wyskoczyliśmy 1 stycznia w Góry Sokole, coby psy sie spokojnie wyspacerowały i wysikały, bo strasznie u nas walili ( trudno sikać w takich warunkach) fajnie było, moje psy bardzo lubią Góry Sokole
  3. no i co taka cisza? wszyscy sa zajęci tak strasznie i zapracowani, że nawet nie mają czasu napisać co tam u Czesi? jakby było dobrze, toby chyba ktoś coś napisał albo tutaj albo na wydarzeniu przez te 14 dni czyli kiepsko jest?
  4. ogólnie to obowiązuje Kodeks wykroczeń, kodeks cywilny i oczywiscie ustawa o ochronie zwierząt i to są tzw przepisy ogólne, ale w poszczególnych gminach/dzielnicach, w autobusach czy pociągach rożnych przewoźników mogą być inne zasady obowiązujące dla psa np chyba w Polskim Busie nie można przewozić psów, a w pociągach też rożnie - zależy jaki przewoźnik
  5. Gier-pewnie masz podpisaną umowę z hodowcą? ale ja zapytam jakie jest miejsce podpisana umowy? i jaki sąd właściwy w razie sporu? w Polsce czy w Rosji? i czego konkretnie oczekujesz pisząc o tym na forum?
  6. Poker normalnie jak zagadka logiczna to jest, chociaż tylko jedno przeczenie, to i tak trudne. Fajne.
  7. najlepiej sprawdzić co jest napisane w Regulaminie czystości i porządku dla danego miasta/ dzielnicy . Taki regulamin jest wydawany na podstawie ustawy o czystości i porządku w gminach . Tam jest określone gdzie i czy pies ma mieć kaganiec itd gdzie musi być na smyczy. a kary wynikają z kodeksu wykroczeń najbardziej z tego artykułu/ w przypadku o który pytasz Art. 77. kodeks wykroczeń § 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. § 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany i te nakazane środki ostrożności - wynikają właśnie, miedzy innymi z regulaminu porządku dla danego terenu jak podasz nazwę swojej dzielnicy to mogę ci poszukać w necie tego regulaminu twoje pieski to raczej tylko dotyczy paragraf 1 , bo one chyba niebezpieczeństwa dla nikogo nie stwarzają ostatnio był zmieniony właśnie ten paragraf 1 w art. 77, bo wcześniej miał on brzmienie Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
  8. Moze po prostu to jest jakis znajomy facet, wcale nie obcy z ulicy
  9. nie wiem czy jeszcze potrzebny, czy już swobodne chodzenie na smyczy opanowane perfekcyjnie, ale znalazłam fajny artykuł o tym dlaczego pies ciągnie i jak sobie z tym poradzić http://www.domipearl.pl/sheltie_domipearl/index.php?-a-pies-ciagnie,21 i drugi też fajny w tym samym temacie http://www.domipearl.pl/sheltie_domipearl/index.php?-poradnik-antyszkoleniowy;-ciagniecie-i-przywolanie,22
  10. można sobie kocyk położyć na podłodze -z podłogi wszystko inaczej wygląda, a i człowiek inaczej wygląda dla psa jak lezy na podłodze i pies go sobie może obwąchać ja bardzo lubię się kłaść na legowisku swoich psów, ono jest duże i wygodne, a psy się upychają po bokach mnie, tez się mieszczą - i patrzeć na mieszkanie z takiej innej/ psiej perspektywy
  11. A co dostaje do jedzenia? najprawdopodobniej taka ilość kup wynika z kiepskiej karmy/ kiepskiego jedzenia które dostaje. Im lepsze jedzenie tym kup jest mniej, bo pies więcej tego jedzenia przyswaja, a mniej wydala. Im gorsze jedzenie tym kup więcej, a pies ciągle jest głodny. Zacznij od zmiany jedzenia na bardziej wartościowe . Poza tym może psa boli brzuch, ma jakieś kłopoty jelitowe, robaki, ze ma w nocy takie problemy i musi się wiele razy załatwić, na pewno warto wybrać się do weterynarza, zrobić badanie kału i moczu. No i co to znaczy dłuższy spacer? dwie godziny? trzy godziny? napisz konkretnie na jakie długie spacery chodzisz dla mnie dłuższy spacer to taki 3 godzinny bo normalny to taki 2 godzinny czy pies jest zaszczepiony? i przy okazji cytat z bardzo fajnego artykułu o szczeniakach/warto przeczytać cały artykuł http://www.domipearl.pl/sheltie_domipearl/index.php?-bedzie-sikac-piszczec-i-gryzc,14 Szczeniak będzie brudzić, a jak długo - to zależy tylko od jego własnego systemu przemiany materii, indywidualnego rozwoju i naszych umiejętności wychowawczych.
  12. wystarczyłoby, żeby ludzie którzy jedzą mięso, nabiał czy jajka, czy kupują je dla swoich zwierząt - kupowali tylko mięso z prawidłowo prowadzonych hodowli, i np tylko jajka od kur z wolnego wybiegu bo moim zdaniem gdyby ludzie kupowali np tylko jajka z wolnego wybiegu, to producenci jajek musieliby się do tego dostosować gdyby ludzie kupowali tylko mięso od własciwie hodowanych zwierząt - to nie byłoby takich szalonych ferm mordowni przykładowo opowiadał mi znajomy, że w Szwajcarii krowy spędzają wiosnę lato i jesień na alpejskich łąkach, luzem sobie chodzą; ale takie mięso jest bardzo drogie po prostu. Jakby wszyscy przeszli na wegetarianizm to wcale by tych krów nie było - a to przecież chyba nie o to chodzi. Ja bym chciała, żeby ludzie jednak hodowali kury, krowy, indyki, gęsi, kaczki -ale tak normalnie jak kiedyś, gdy krowy pasły się na łąkach latem leniwie, a kaczki i indyki chadzały luzem po prostu. wieprzowiny nie jadam, ani nie kupuję dla zwierząt - wiec akurat za hodowlą świń na jedzenie nie jestem
  13. samoyed to pewnie się musi przejść chociaż te 10-15 km dziennie; to tego w godzinkę się raczej nie da zrobic jak lubicie żagle -to dobry byłby pies, który lubi wodę, pływa i w razie czego i człowieka z wody wyciągnie może warto popytać ludzi, którzy pływają z psami - które psy/ rasy się do tego nadają tutaj np o psach na łajbie https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17769 bo nie wszystkie psy się nadają np mój pies/ w typie łajki zachodniosyberyjskiej nie lubi wody i źle by się czuł na wodzie - bo to pies stworzony do lasu każda rasa psa została do czegoś stworzona, i najlepiej szukać takiej rasy psa, która najbardziej odpowiada naszym planom spędzania wolnego czasu z psem/ zgodnie z przeznaczeniem rasy psa pies w typie nowofundlanda? Landseer? kochają wodę/ dobrze pływają, spokojnie, nieagresywne, miłe dla dzieci, nieszczekliwe
  14. Ja też lubię czarne kocurki, ale mam juz dwa takie swoje, starsze koty - w tym jednego czarnego, tez uroczego kocura. No i u mnie to koty są biedne, bo jak mam wolny czas to idę się włóczyć z psami, abo ćwiczę z psami albo czytam o psach albo zbieram zioła. A koty zawsze na drugim planie, albo i na trzecim, trudno im się dopchać. Mój osobisty czarny kot nazywa sie Patmol, i przez psy się przebije, naprawdę jest skuteczny. a drugi mój osobisty kot jest w typie kota syjamskiego starego typu (zgarnięty bardzo chory z ulicy -nie wiedziałam, że to kot syjamski) wazy ponad 7 kg i ma charakter syjama - czyli entuzjazm i skuteczność rakiety i trochę psie obyczaje - wiec tez dobrze sobie radzi. a Pumba jest w tym wszystkim w pewnym sensie poszkodowany -moja córka go wygłaszcze jak jest, mój syn go wyściska - jak ma czas; ale dla Pumby to wszystko mało jest - on by potrzebował więcej zainteresowania na co dzień Tymoteusz po lewej
  15. Młody kocurek Pumba szuka fajnej miejscówki na stałe. Ma ok. 1,5 roku obecnie. Bardzo fajny brykacz, uroczy, zabawny, słodki, mięciutki przytulak i mruczek. Gdyby nie to, że mam już swoje dwa starsze koty, a nie należy przesadzać jednak z ilością kotów w domu, to bym go sobie zostawiła, bo to naprawdę wesoły, uśmiechnięty kocurek. Brykacz, więc nada się dla ludzia czy ludzi, którzy lubią brykające, wesołe, ruchliwe, ciekawskie koty. Pumba bardzo lubi koty, ale i tez lubi bryknąć z sympatii na kota. Uwielbia kocie zabawy w zapasy, a jest dość konkretny i ciężki - wiec chętnie dom z kotem, który tez jest wielbicielem takich zabaw. I nie jest mały i chudy, bo Pumba jest ciężki i taki klockowaty raczej. Coś w stylu brykajacego Tygryska z Kubusia Puchatka. Pumba lubi psy, i na psy raczej jednak nie bryka - czyli ma instynkt samozachowawczy. Ale do miski psom zagląda oczywiscie, a potem ucieka cały zachwycony, że mu się udał taki żarcik i pies go nie zjadł. Wolałabym dla Pumby dom bez psów jednak, albo z jakimś bardzo leniwym psem, żeby ludzie, u których Pumba zamieszka, raczej zabawiali kotka niż się włóczyli po lasach i górach z psem (jak ja na ten przykład ). Siad i leżeć i szukaj -Pumba nie umie, ale na pewno dałoby się go wyuczyć takich prostych sztuczek. Gości uwielbia - aż za bardzo. To taki towarzyski jest kocurek bardzo. Obecnie mieszka w Legnicy w mieszkaniu . Nie wychodzi i nie nadaje się na wychodzącego samodzielnie kota.
  16. Pogoda była doskonała , więc skorzystaliśmy.
  17. byłaś z nią u veta? trzeba iść z nią do veta jak najszybciej, pewnie tez do neurologa, do okulisty, zrobić badania - przez neta trudno radzić przy tak problemowym psie
  18. Ja nie daję piszczących zabawek moim sukom, bo nie chce żeby kojarzyły zagryzanie/zabawy w zagryzanie z piszczeniem. To znaczy na piszczenie mają mieć odruch puszczenia tego co piszczy. Czy to piśnie drugi pies w zabawie, czy kot/ mam koty/ to moje suki - odruchowo puszczają/ rozluźniają chwyt.
  19. A dzisiaj jeszcze wyskoczyliśmy na Ślężę.
  20. a po co im jest jeszcze jeden pies? jest tam 5 osób dorosłych i 4 nieogarnięte psy - nie mogą się zająć którymś z tamtych psów? cały ten układ strasznie dziwaczny między ludźmi i psami/ jeden (pies) w garażu, ma małe drzwi więc swobodnie może wychodzić kiedy chce - czyli taki podwórkowy ,dwa w kojcu,poza tą sunią w domu. - ktoś się nimi zajmuje? Sunia w domu potrafi czasami ugryźć,szczekliwa,warczała na wizytatorkę,bez reakcji młodych.Radzą sobie z nią podobno,ten piesek z garażu to jej synek,tylko on uchował się z miotu bo pozostałe zagryzła,jego też nie toleruje,więc umieścili go w garażu -
  21. Fajne słodziaki. Trudno chyba zgadnąć jakie urosną. Możesz popatrzeć na tabelki wagowe dla różnych ras , to znaczy ile szczeniaki ważą w konkretnym wieku, ale to też jest tylko orientacyjne.
  22. Beagle są zabawne, takie pełne entuzjazmu. Zabawy węchowe -fajna sprawa. Dajesz mu polecenie, żeby szukał na ogródku? Czy najpierw mu pokazujesz , a potem on siedzi i czeka, a ty chowasz? A jak znajdzie to siedzi czy leży? Ja moje suki uczyłam, ze jak znajdą to mają siedzieć obok i czekać az podejdę i pochwałę i dam nagrodę. Ale niektórzy uczą, ze pies się kladzie obok, a nie siada. A Ty jak uczysz? Zabawy w szukanie z psem są fajne bardzo. Hodowca zalecił dawać mu puree ziemniaczane?
  23. Jak mu tak szybko jest zimno to chyba to jest maly piesek, to znaczy nie urośnie duzy. Ja to bym zwinela dywan i schowala, wprowadziła matę jedną w wygodnym miejscu dla psa, i nauczyla ze tylko tam moze sikac w domu, jeśli juz koniecznie musi, zwiększyła ilość wychodzenia z psem, przemyslala jedzenie psa, bo może je mokre malo wartościowe puszki, a za mało dostaje mięsa. I bym zmniejszyla czas siedzenia psa w klatce. No bo ile godzi on spędza w mieszkaniu poza klatką dziennie? Jakos mało chyba. I co z nim wtedy robisz? Jak razem spędzacie ten czas w mieszkaniu? Uczysz go jakis sztuczek? Macie jakieś wspólne zabawy? Wtedy klatka jest otwarta i on tez w niej sypia jak sie zmeczy wspólną zabawą? Jak sie bawicie na spacerach, ze on tak szybko marznie?
  24. Nie robi tego złośliwie. Psy się bardzo starają dostosować do swoich ludzi, ale to ludzie muszą w jasny dla psa i spokojny sposób komunikowac sie z psem. No i szczeniak często sika po prostu, a z tego co piszesz to szczeniak nie wie, pomimo tych 2 miesiecy u ciebie w ktorym miejscu w domu może sie wysikac a w którym nie może. Skoro sika głównie na dywan to pewnie uważa, ze to jest to właściwe miejsce do załatwiania sie w domu, w razie potrzeby
×
×
  • Create New...