Jump to content
Dogomania

Krysiowe

Members
  • Content Count

    67
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

9 Neutral

About Krysiowe

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 06/02/1990

Profile Information

  • Gender
    Female

Recent Profile Visitors

845 profile views
  1. Ostatnio, w sobotę, jak Zera zraniła się w łapę szkłem posylwestrowym z rozbitych butelek na naszej łące spacerowej (eh..), musiałam pojechać do innego weta niż nasz "rodzinny" bo babka była sama na 2h otwarcia w sobotę a nie mogła zamknąć gabinetu żeby zszyć łapkę, ale powiedziała, że to ranka idealna na zszycie właśnie cyt. "aż się prosi o zszycie" - który nawiasem mówiąc, jest na Chełmie i jest rewelacyjny - i pojechaliśmy na Łąkowej niedaleko Śródmieścia. Chcieliśmy żeby zszyto Zerze łapkę, bo to dość głębokie rozcięcie. Na Łąkowej powiedzieli, że rekomendują nie szyć ranki, tylko normalni
  2. Byłam wczoraj u weta - okazało się, że w cyckach już mleka nie ma, ale jest stan zapalny gruczołu. Dostałam antybiotyk w tabletkach na parę dni + przeciwzapalne + ProlactiNO dalej Ale właśnie siedzę ubrana przy kompie bo czekam aż będzie 9:25 i będę wychodzić znów z nią do weta. Rozcięła sobie łapę wczoraj o 22:30 na spacerze. Pudszkę w poziomie i to głęboko. Ehhhhhhhhhhhhh........
  3. Tak! Dostawałam 5 dni syropek do pyszczka a aż do jutra dostaje po 1,5 tabletki ProlactiNO (mam buteleczkę przed sobą, faktycznie taka nazwa). Niestety ale dalej ma cycuchy napuchnięte lekko. Z jednej strony ma nierówno pod skórą jakby.. nie wiem, ale coś jej się tam zrobiło albo może to gruczoł jest taki nierówny? Nie wiem.. Jutro wet.
  4. Niestety, ale jeszcze ma tę ciążę urojoną :/ Cały czas ma! Już myślałam, że się zmieniło na lepsze, ale wciąż ma mleko. 4.01 mamy kontrolę u weta, ale już nie wiem co robić.. hormony skończyła, miała 5 dni pierwszych, cały czas ma Prolactinum 1,5 tabletki dziennie ale nic nie daje.
  5. Uaktualnienie: Blizna zagoiła się WSPANIALE wręcz po zdjęciu szwów. Jeszcze ma maluteńkie strupki ma na rance, cieniutkie jak papier do pienieczenia (dziwne porównanie, no ale.. :P) i tyle. ALE... 3 dni temu byłam z nią u weta bo myślałam, że coś w psie się rozeszło bo wszystko spuchnięte od srodka było. Okazało się, że to cycki jej napuchły i ma laktację. Tak, ciąża urojona. Eh. Także, obecnie dostaje hormony i antylaktacyjne. Także .. zobaczymy.
  6. Dziękuję Ci za tę odpowiedź. : ) : )
  7. Mimo, że czuję się, jakbym gadała do siebie głównie, nie licząc pomocy bou (dziękuje!) to i tak uploadnę. Drugi dzień smarujemy i psikamy. Zdjęcie po obmyciu Octaniseptem i przed położeniem Solceserylu.
  8. OK, byłam dziś u naszego weta. Nie wiedziałam co będzie, ale wet mi powiedziała, że blizna już jest, więc można szwy zdjąć. No to zdjęliśmy. Na tę chwilę jest okej, nie krwawi etc. W dalszym ciągu mamy obmywać Octaniseptem, spryskiwać Neomycinum oraz smarować Solcoserylem raz dziennie. Na razie wygląda to dalej tragicznie, ale przynajmniej nie rozerwało się wszystko. Dalej się martwię.
  9. Mam tylko nadzieję, że do świąt się zagoi całkowicie wszystko, bo na święta mamy w planach jechać do rodziny mojego TŻ, a tam jest psiak i na pewno będą razem się bawić i skakać etc, a to średnio bezpieczne ze szwami. Na pewno uaktualnię ten temat jutro po wizycie u weta. Na razie staram się opanować mdłości ze stresu. Strasznie kocham tego czworołapa.
  10. To nie jest dzieło naszego "rodzinnego" weterynarza z Gdańska. To jest dzieło weterynarza z Elbląga "AGRO-JAR" klinika, na al. Grunwaldzkiej 108 (wejście od szczytu, bo są tam dwa gabinety wet!). Dostałam do niego skierowanie ze schroniska z Elbląga, skąd mam moją sunię, bo w ramach umowy adopcyjnej, sterylizacja miała być darmowa ze skierowaniem. I była. Niestety nikt mnie nie ostrzegł, że to taki partacz, a okazuje się teraz - z grupy na Fb ludzi którzy adoptowali zwierzaka z tego schroniska - że to praktycznie rzeźnik, który wygrał przetarg z Urzędu Miasta.. a nie polecany wet. Nikt mnie w
  11. Po nocy jest jeszcze gorzej, mimo że miała psikanie i sprejowane... Jutro definitywnie do weta naszego idziemy.
  12. Oby. Właśnie przed chwilą robiłam pielęgnację. Czyszczenie Octaniseptem + Spray. To jest zdjęcie tuż przed pielęgnacją.
  13. Łatwo mówić, to psisko jest dla mnie ważne okropnie. Smutna dziś siedzi bo ma kołnierz na sobie i mieć będzie aż do zdjęcia szwów za 5 dni max.
  14. No i masz... a tak się cieszyłam, że ładnie się goi! Dziś zauważyłam (a często oglądam ten szew) że pojawiły się jakby rozcięcia po obu stronach drugiego szwa. Spanikowałam, że szew pęka i pobiegłam do weterynarza z psiakiem. Okazało się, że to pęknięcie skóry od odparzeń. Weterynarz powiedziała, że musi zdjąć wałek dziś ale nie szwy, bo coś się dzieje pod wałkiem. Jak mi to zdjęła to polała się krew z ranki, zobaczyłam odparzenia, ropę, brud.. ten wałek był siedliskiem bakterii... Obmyła całość, zdezinfekowała i kazała 3x dziennie oczyszczać oktaniseptem i 3x dziennie potem dalej sp
×
×
  • Create New...