Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7088
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. Jak zwiększają zakres obowiązków, albo dorzucają różne rzeczy - to oczywiście, albo chociaz premii/nagrody. No to tak trochę jak przy siad. Bo się mówi "siad" pies siada i siedzi dopóki go się nie zwolni. ja w którymś momencie zrezygnowałam z dodatkowego zostań/waruj. u mnie "siad" znaczy usiądź i czekaj na hasło zwalniające ; ale faktem jest że jakoś długo to te moje psy nie siedzą - raczej sytuacyjnie np każe usiąść przed drzwiami, i jak otworze drzwi kluczem, to otwieram drzwi i zwalniam poleceniem psa - i może wejść do środka ; a cały ten czas otwierania siedzi koło mnie i się nie plącze pod nogami / wygodne szczególnie przy dwóch psach
  2. no ale jak chcesz usiąść w tym miejscu, albo narzutę/poduszkę poprawić, pies się czymś wybrudził ( no cokolwiek) i chcesz żeby zszedł z tego swojego miejsca to jak mu to pokazujesz?
  3. to co robisz, jak chcesz, zeby zeszły? bo np sama chcesz usiąść w fotelu
  4. i moje psy jak usłyszą "siad", a są na łózku/ czy na fotelu - to najpierw schodzą, a dopiero potem siadają - specjalnie je uczyłam, na zewnątrz, na spacerach, że mają gdzieś wskoczyć wyżej np na jakiś murek, na polecenie 'hop", i jak stoją na murku i powiem "siad" -to mają tam usiąść, gdzie są/ bez schodzenia i w domu jak bym powiedziała hop i pokazała na łózko, a potem by było polecenie siad - to by usiadły na łóżku ale jak same wskoczą i sobie tam leżą, a ja mam do nich jakieś polecenia -to odruchowo schodzą wynika to chyba z tego, że przy "siad" -to mają pierwszy odruch podejść do mnie i usiąść koło mnie ( bo czasem dostają smaczki- więc lepiej być bliżej mnie niż dalej, skoro są jakieś polecenia)
  5. ja wyrzuciłam prawie wszystkie czarne rzeczy, i teraz kupuje głownie biszkoptowe i pastelowe - nawet dywan kupiłam pod kolor psa
  6. Mnie bardziej ekscytuje godzinowa stawka za pracę. U mnie nie ma kanapy. Psy na łózko i fotel (1) wchodzą , bo im wolno i mi to nie przeszkadza, jak tam leżą , nawet to lubię, a jak powiem " "zejdź" to bez wahania schodzą - i za to nie ma nagrody. To jest oczywiste, że mają zejść. ale mam taki fotel z ikei na płozach, i nie pozwalam psom na niego wchodzić, no to jak Sweetie weszła pierwszy raz na ten fotel -powiedziałam od razu "zejdź" - no to zeszła , i sie położyła na legowisku i ją pochwaliłam - i tyle, koniec nauki - więcej nie wchodziła. na poczatku inni domownicy, np mój mąż zamiast powiedzieć psu "zejdź" jak sam chciał usiąśc w fotelu, to usiłował psa zepchnąć, delikatnie, ale jednak go dotykał i popychał, zamiast powiedzieć "zejdź", albo mówił wprawdzie "zejdź", ale mówił to za głośno albo za ostro, albo sie nachylał nad psem - i to wtedy nie działało i wtedy mnie wołali, bo pies nie działa
  7. U nas liże tylko Sweetie. Jak była szczeniakiem lizała strasznie wszystkich - tak jakby się chciała wkupić w łaski. Straszne to było być takim zalizanym dosłownie, i teraz rzadko to robi na szczęście.
  8. uspakaja cie - pewnie na wszelki wypadek - to lizanie jakoś działa dobrze na psy jak jest bombardowanie świąteczne, na zewnątrz i akurat na spacerze trafimy na czas takiego bombardowania - to moja Caillou zamiera i jakby była w innym świecie i wtedy Sweetie szybciutko wylizuje jej pysk - i tadam - Caillou jest z powrotem z nami i możemy kontynuować spacer a jak jedziemy samochodem i Caillou tak wygląda niewyjściowo/ miny takie robi, że się zaczynam nerwowo rozglądać za jakimiś ręcznikami - to tez wylizanie pyska Caillou przez Sweetie pomaga całkowicie więc w lizaniu jest moc jakaś
  9. Ktoś kto ją adoptuje będzie musiał być świadomy, że ona może polować na własna łapę. Czyli lepszy byłby dla niej chyba dom w mieście, w mieszkaniu, niż gdzieś na wsi, gdzie może będzie dusić sąsiadom kury, a ludzie tego nie lubią. Ale z drugiej strony gdyby umiała polować to by nie chodziła przecież głodna, myszy nigdzie nie brakuje; są ptaki czy wiewiórki, pewnie i zające jakieś się trafiają. Wiec może nie umie nic sobie upolować. Ja mam dwie suki. Jedna jest trochę łajkowata i ona by i siebie wyżywiła na łące i w lesie , i jeszcze mnie by przyniosła jedzenie, gdyby ją poprosić. Do tego wie pod jakie drzewo się schronić w lesie, jak i gdzie norę wykopać i którą wodę pić. a druga jest takim zwykłem kundelkiem, i nawet głupiej myszy nie złapie, chociaż skakać jak lis i udawać, że poluje, to się nauczyła
  10. Zuzia jest super i tez trzymam kciuki za super dom dla niej. ale tymi tekstami o tym, że ktoś musi ją pokochać cała duszą, zanim ją weźmie, to mnie przerażacie, chociaz wiem, że tak się czesto pisze na forum. Mnie się wydaje, że ważniejsze jest, żeby ją wziął ktoś odpowiedzialny, kto będzie miał dla niej czas i cierpliwość. Bo przecież pies to po prostu pies, nie trzeba go kochać, raczej chodzi o to, żeby mu zapewnić naprawdę dobre warunki do życia i lubić spędzać czas w jego towarzystwie/lubić coś robić ze swoim psem, coś co jest tez oczywiście interesujące dla psa.
  11. Taki szczeniak to skarb -tylko trzeba popatrzeć na to z odpowiedniej perspektywy. Uczy dzieci porządku i odkładania rzeczy na miejsce, a rodzicom pomaga się odgracić - czyli pozbyć nadmiaru rzeczy.
  12. Zjadła dużo dziwnych rzeczy, typu cały słoik wazeliny i całe pudełko pokarmu dla ryb. Zuzia jest świetna, ktos będzie miał dużo radości z psa tak pełnego entuzjazmu. Moja wyrosła z gryzienia i niszczenia, ale wciąż jest psem chętnym na wycieczki i niezmordowanym, doskonała na towarzysza dla aktywnych ludzi.
  13. Napisz skąd jesteś/ orientacyjnie - może ktoś doradzi dobrego weta w okolicy - bo twój vet chyba nie bardzo ma pomysł, co dalej robić. A wynika, z twojego opisu, ze prawdopodobnie psa cos bardzo boli.
  14. Moja druga suka taka była jako szczeniak; jak niszczarka. -Preferowała plastik i drewno, szczególnie ten plastik z Ikei lubiła. Genialnym rozwiązaniem było podtykanie jej surowej marchewki, w całości, cześć jadła, a część niszczyła- ale ograniczyło to niszczenie zabawek i książek Młodego, bo głownie on zapominał posprzątać swoje rzeczy i zostawiał je dostępne do pożarcia. Zeżarła mi tez wszystkie plastikowe rzeczy z Ikei.
  15. Na fb jest taki wpis o Czesi - wstawiony 12 godzin temu -cytat Adopcje-Zamość Ciąg dalszy relacji z rehabilitacji Czesi. Sunia grzecznie współpracuje. Dzisiaj bardzo spodobała jej się żółta piłka :) Mamy nadzieję, że łapka wróci do całkowitej sprawności. W domu tymczasowym Czesia dzięki opiece i towarzystwu belgowego kolegi nie gryzie też łapki.
  16. W takiej sytuacji na pewno trzeba rozdzielać psy. Czytając Ciebie mam wrażenie, niestety, że jestes trollem, bo jak można pozwalać na takie sytuacje że jeden pies regularnie gryzie drugiego? Nie wiem jak można w takiej sytuacji zostawiać razem oba psy i wyjść, skoro nawet Twoja obecność nie zapewnia psom bezpieczeństwa. Jesli pies zaczyna sie dziwnie/nietypowo zachowywać to najpierw idzie sie do veta i robi kompleksowe badania, w tym krew, mocz itd. Jesli pies wciąż śpi, i niewspółmiernie reaguje na zaczepki to najprawdopodobniej go coś boli i to bardzo. Nie piszesz jakie badania były zrobione i jakie wyniki są tych badań. Jeśli, teoretycznie, bo tego przecież nie wiem -nie ma tych informacji w Twoim wpisie, spanielka była dokładnie przebadana na wszystkie strony i jest okazem zdrowia , to trzeba umówić sie z dobrym trenerem , zeby Wam pokazał co robicie żle - bo jesli spanielka jest zdrowa to jej zachowanie jest spowodowane nieprawidłowym zachowaniem Twoim i Twojego faceta, w sensie - robicie coś bardzo źle i niszczycie psychicznie psa. jakie jeszcze macie zwierzaki w domu? koty?
  17. No tak. Ja mowie tylko do mnie -i pies przybiega i siada przede mna. Zle to wyraziłam Dobrze, ze czuwasz dobranoc
  18. A jakby jej kupic cos w stylu mokrej wycieraczki, zeby sobie sama wycierala lapy? Moze jest coś takiego Moje psy lubia wycieranie lap po soacerze. Jak mają brudne to same przypominaja.
  19. A jakby zamiast zganiania powiedziec siad? I jak zejdzie i usiadzie to pochwalic,? Mozna uczyc ze ma siadać np przed Tobą, Sowa prosze spristuj jak zle napisze. Jak ja mowie do psa siad, to ma siadc gdzie jest, a jak do mnie siad/ dwa polecenia - to podejsc i usiąść przede mną. Wiec mozna ją uczyc ze na siad ma siąść gdzie jest, a ty podchodzisz, a np na iinne slowo podejsc i usiasc przed toba - i bys mogla to uzywac gdy wejdzie na kanape, a nie bedzie zganiania.
  20. Nie zmieniałam tekstu z fb. Skopiowałam po prostu cały tekst z fb, ten którzy był połączony z zdjęciami. . Czesia na zdjęciach jest w innym mieszkaniu, pojawił sie dywan, wykładzina , inny fotel. Nie wszyscy mają FB, np Sowa nie ma, wiec poniewaz i tak wchodziłam na fb, skopiowałam post z fb tutaj. Jeśli jest to jakiś problem nie będę tego robić na przyszłość. Na fb i tak mam swoją robotę z ogłoszeniami kotów. Dlaczego piszesz o sobie w pluralis maiestatis?
  21. Moja suka jako szczeniak początkowo sikala troszeczkę jak wracałam do domu. Ona byla bardzo grzeczna jako szczeniak, nie byla ulegla ani wystraszona ale bardzo sie starala dostosować do zasad w domu. Tak jakby sikala z emocji powitania ze mna Troszke Więc od razu po wejsciu do mieszkania, dokladnie w tej sekundzie, siadalam kolo niej na podlodze i bylo witanie. Bo jak stałam to bylam bardzo duza dla niej, nawet jak sie pochylilam. A jak usiadlam to miala prawie pysk na wysokosci mojej twarzy. I kila razy , może kilkanaście tak zrobilam i przestala podsikiwac, bo od razu bylam nisko, a potem ją nauczylam, ze witamy sie w sensie gadam do niej, zdejmuje buty, siadam wygodnie i ona obok mnie i dopiero wtedy sie witamy
  22. Ten? https://www.animal-expert.pl/poznaj-magazyn-animal-expert#header-30-c1768c72? rzeczywiscie drogi . Chyba cześć artykułów mają bezpłatnie, to sobie poczytam. A jakie jeszcze książki czy czasopisma możesz szczególnie polecić? Tez czytam chętnie o psach ( i o kotach -bo tez mam).
×
×
  • Create New...