Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Chryste... Gringo złamał mi serce parę miesiecy temu, wierzyłam że jednak jemu się uda :(
  2. Psiak jest na zamkniętych grupach, niestety nikt go nie udostępnił publicznie, więc nie jest widoczny dla wszystkich.
  3. Ja jestem cichcem, bo i tak nijak pomogę... :(
  4. Byłabym przeszczęśliwa ;) JAKIE PIĘKNE ZDJĘCIA! Anecik, brawo! A Blekuś jest cudny. I nie mówcie, że ma 11lat... on nawet na 9 nie wygląda... CUDO najcudowniejsze! :)
  5. I ja ciepłe myśli wysyłam... będzie dobrze!
  6. Oglądam filmiki i zdjęcia naprzemiennie.. i och, śliczny ten nasz keksik :) Smaczny. :) Może komuś zamarzy się taki keksik na święta? :) Filmiki koniecznie dodałabym do ogłoszeń.
  7. Może Irysek zadziała jak terapeuta na naszą lękliwą Tigrę? :)
  8. Jak pięknie wkomponował się w psie stado :) rewelacja!
  9. Alez świetnie :) Mam nadzieję, że Homerek będzie jechał w transporterku i całą drogę obejdzie się bez spacerów i postojów - czeka go długa podróż, ale zawsze boję się, że psiak nawieje w trakcie podrózy...
  10. Oj, niełatwy to czas dla Reksia-Iryska... trzymam kciuki za aklimatyzację i za to, aby to była jego ostatnia już przeprowadzka! Cieszę się, że nie zasiedział się u anecik... co swój domek to swój :)
  11. Z racji, że Wafelek ma domek, wykorzystałam jego promowane ogłoszenie i podmieniłam na szybko na Sagę: https://www.olx.pl/oferta/saga-o-psiej-milosci-i-wiernosci-lagodna-i-puchata-sunia-CID103-IDsT7E7.html - dlatego pilnie potrzebne zdjęcia inne niż z podróży :) Murko, da się zrobić? Na razie wzięłam też z albumu schroniska.
  12. Super ekstra! :) Wow! Powodzenia, Wercio!
  13. To prawda... ja mam nawrot alergii we Wrocławiu, a tutaj przecież smog... Wcześniej żyłam w jednym z najczystszych rejonów... i astma (ale u mnie z alergią są powiązane) nie dawała się tak we znaki... co do diety, ha... to ha! mało jem przetworzonej żywności, bo mi nie służy. Mam alergię pokarmową na orzechy, pszenicę, kakao, cytrusy, większość przypraw... więc nie jem większości produktów dostępnych na rynku, wszystko raczej staram się jeść świeże... co jest trudne w przypadku mieszkania w centrum dużego miasta. Pomidory kocham, ale z własnego ogródka ;) Z w/w produktów ciężko mi zrezygnowac (mówię o szpinaku, pomidorach, serach, kapusty),a to z tego, że już teraz mocno kombinuję, aby jeść coś zróżnicowanego i dostarczać wszystkie niezbędne składniki odżywcze. No na kebaba czy inne niezdrowe rzeczy nie chodzę, bo wszędzie pszenica, albo mąka pszenna, albo makaron, albo... ;)
  14. Ależ to prezent od Osób, które zawsze wyróżniają moje ogłoszenia -tym razem nie wiem, która to z tych Dobrych Dusz, ale bardzo dziękuję! Pieniążki zachowaj na inne potrzeby Dosi :)
  15. Saga... jest totalnie inna... Wafelek to mały średniak, waga 15kg... złoty... w typie tollera/goldena. Ludzie takie psiaki szukali... ale ogłoszenie Wafelka podmieniłam na Sagi. Decyzja już podjęta. Wczoraj Rodzina z Lublina odwiedziła Wafelka, poleciały iskry... Marzenie śniły się koszmary, tak mocno przeżywa adopcję, ale dla pewności w umowie jest zawarty punkt o tym, aby Rodzina miała 4 spotkania z trenerem psim - jedno ma być opłacone przez Marzenę, 3 przez właścicieli. Chodzi o to, aby nie popełniali błędów, nauczyli się jak podchodzić do wrażliwego Wafelka... Przeprowadzka we wtorek - Państwo do tego czasu mają skompletować wyprawkę, łącznie z adresówką. Drugi domek był koniecznie nastawiony na tollera, Wafel skradł im serce. Z reguły podsuwam inne psiaki, ale tutaj nie było takiej potrzeby - tzn. Państwo nie wykazali tym zainteresowania.
  16. A to nie ta, która wcześniej tylko przemykała - sunia, o której pisała Tola? Ależ dla mnie nie jest zwyczajna - spójrz na mój avatar :) Moja "rasa". I z racji, że "moja" to takie psiaki rzucają mi się w oczy szybko - i niestety widzę, że czarne podpalane z reguły długo czekają na dom...
  17. Myślę, że białaska jak się ją wykąpie i odpicuje to raz-dwa znajdzie domek. Byleby okazała się tylko nieśmiałą suczką, a nie lękliwą... Ludzie lubią jasne psy... Z tą podpalaną już trudniej, bo jest taka zwyczajna i czarna...
  18. To ja tak tylko jeszcze napiszę, że wizyta w Warszawie wypadła wyśmienicie, więc mamy dwa domki bijące się Wafla i milion myśli, które również się biją... odnośnie wyboru, który domek jest ostoją na zawsze dla Wafelka.
  19. Myślę o niej, odkąd ją zobaczyłam... i o tej białasce długowłosej :( a możliwości tak ograniczone...
  20. W sumie nie jest ich tak dużo... ale są dość doskwierające, a dzisiaj przyznaję, mam kryzys... :( Swego czasu astmę miałam w remisji, więc i alergia mi tak nie dokuczała... więc uprawiałam sport: tańczyłam, biegałam na długie dystanse, jeździłam konno... potem zaprzestałam, bo i zaczęło się wdawać mocniej we znaki, a i coraz bardziej byłam świadoma, że branie na codzień tak silnych leków niesie dla mojego organizmu opłakane skutki, które odczuwać zaczynam już teraz... to i mniej się ruszam, ale i to już widać, niestety, wałeczek tu i tam... Oj taaak, a zwrotów to nie chcemy :( Ja miałam chętnych na Mimi, ale jak powiedziałam, że obowiązkowo wymagam odwiedzenia jej w DT (a nie mieli strasznie daleko) to zrezygnowali. No cóż... :( Nie wiem, co ludzi kosztuje odpowiedź "jednak rezygnujemy" - przecież nikt za to nie poszedł do więzienia... :(
  21. Nie chodzi ogólnie o ilość... ale w porównaniu z DT jest to jednak dużo. Tam 0 (chyba??), u Ciebie o kilka więcej - to jednak robi różnicę :). Ja jak najbardziej popieram decyzję - wiem, że ona jest z korzyścią dla Czesia :).
×
×
  • Create New...