Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Oby... Kolejna seniorka, która traci dom z powodu choroby właściciela, kopiuję z FB: "Jesteśmy w trakcie przyjęcia 12-letniej Suni. Suczka trafiła do nas z powodu ciężkiej choroby ukochanej opiekunki. Pęka nam serce, bo widać, że sunia bardzo się przejęła i cierpi z powodu rozłąki. Dlatego też MUSIMY ZNALEŹĆ DLA NIEJ JAK NAJPRĘDZEJ NOWY DOM Mimo, że z suczką znamy się krótko, już widzimy, że to przeurocza, grzeczna i kochana psinka. Jest bardzo kontaktowa i pełna miłości w stosunku do człowieka. Lubi inne psy i ponoć doskonale zachowuje się w mieszkaniu. Nie potrzebuje już długich spacerów, a kochającego i troskliwego Opiekuna. Prosimy, pomóżcie nam znaleźć dom dla Suni!"
  2. Nie widzę w nim rasowca, ale bidulinek faktycznie ogromny :(
  3. Naprawdę tak jest... moja mama ma taką pracę, że jeździ po okolicznych wsiach i ratuje ludziom życie... i jak ona się nasłucha czyichś przechwałek, że wywiózł koci miot do lasu, bo nie chciał zabijać siekierą albo zakopywać żywcem... i przecież kociaki sobie poradzą... mama kiedyś pytała w jakim wieku, ale przestała, bo kociaki się już porzuca jak zaczynają pełzać z otwartymi oczami i coś tam chlipać wodę/mleko :(I ile razy przynoszono nam do domu (albo sama przynosiłam po spacerze) kocięta znalezione w lesie. Nieraz to były znaleziska takie, że jedno kocię znalazłam żywe, a obok dwa martwe... :( I to się nie zmienia. Ciągle znajduje się w lesie kocie maluchy. Mentalność ludzi bardzo przeraża. Zwłaszcza w takich miejscowościach, jak miejscowość sue i Dora2010. Okropność.
  4. ewu, spróbuj skontaktować się ze Stowarzyszeniem Beagle w Potrzebie - jak mogą to pomagają i robią to naprawdę dobrze. KONTAKT: Magdalena 501 714 686 Barbara 500 803 769 Anna 501 409 850 www.beaglewpotrzebie.pl https://www.facebook.com/beaglewpotrzebie/
  5. Bidula, ciągle z kołnierzem :( Ale dobrze, że już wszystko dobrze. Oby jak najszybciej jej zarosło.
  6. Oby pracowali... jak drudzy właściciele Rufika... :( Miłość do psa przyjdzie z czasem, jak zaczną pracować i się w pełni angażować. Wiem coś o tym, mój kocur był trudny do kochania... a teraz wszyscy go tak kochają, że to jakieś szaleństwo ;) Mimo wszystko - trzymam kciuki za nich... i za Ciebie też, agat21. Oby się ułożyło jak najlepiej.
  7. Żwirek nie umie chodzić na smyczy, pomijając fakt, że psy nie chodzą na spacery, a Żwirka rozsadza energia. Tylko przetrzymanie go pozwoliło mu zrobić jakiekolwiek zdjęcia. Wyszedł na nich jak jeden wielki smutek :(. A z niego aż kipi... ale co się dziwić? jest dzieciakiem, ma fiu-bdźiu w łebku, a od miesiąca siedzi w kojcu, nikt nie wypuszcza go na wybieg (bo bardzo szalał i denerwował inne psy), jego życie ogranicza się do kojca :(. Niestety, dopóki jest w przytulisku, nie liczyłabym na lepsze zdjęcia. Muszą wystarczyć te, co są.
  8. Wydaje mi się, że część winy leży w modnym haśle "nie kupuj, adoptuj", kiedy to wmawia się ludziom, że psy z adopcji są najmądrzejsze, najwierniejsze i najbardziej wdzięczne. :( Choć oczywiście zgodzę się z Tobą, że ludzie są coraz bardziej wygodni, coraz mniej ludzcy... kiedyś przedmioty się naprawiało, teraz wyrzuca i kupuje nowe. To samo z relacjami z ludźmi.... :( Teraz łatwo kogoś skreślić ze swojego życia, uznać że się nie zna... straszne... straszne to czasy. agat21, mocno współczuję nerwów. Jaki państwo mają plan na dalsze życie z Szantą? Obiecali popracować czy się już poddali?
  9. Żwirek, absolutnie nie jest urodzonym modelem ;)
  10. Dziękuję, w takim razie lecę zanotować, a jutro dołączę potwierdzenie przelewu :) Dziękuję za Waszą pamięć. Wczoraj stuknęło 7msc od czasu, gdy taki obrazek: stał się przeszłością.
  11. Przepraszam, miałam dzisiaj dać znać po wizycie pani Marzenki w przytulisku, ale mnie ubiegłaś :) Dziękuję za wyróżnienie na Zamość, mam nadzieję, że teraz będzie odzew. Chciałabym, aby powolutku coś ruszyło z tymi adopcjami... Dostałam też nowe zdjęcia Żwirka, w wolnej chwili wkleję. Są jakie są, bo wariatuńcio nie umie usiedzieć na pupie.
  12. Faktura: I mój przelew: Czekam jeszcze na zwrot pieniędzy na moje konto, aby zaktualizować rozliczenie.
  13. Masz rację, jagusko. Do adopcji Mimi podchodzę ostrożnie, ale mam nadzieję, że jednak znajdzie swojego człowieka. W przyszłym tygodniu stuknie jej dwa lata, jak jest u Ciebie... to bardzo dużo dla psa :( Jeszcze adopcja Oriona stoi w miejscu, ludzie którzy dzwonią w sprawie jednego czy drugiego psa są tacy, że czasem zastanawiam się czy coś ze mną nie tak. Pamiętam historię Krzysia, mocno mnie poruszyła jak opowiadałaś mi o nim. Też jest zwierzęciem z tego rodzaju, gdzie uroda okazała się jego przekleństwem. Miał szczęście, że trafił do Ciebie.
  14. :) Myślę, że Orion czułby się lepiej jako jedynak, a nie jeden z wielu. Chyba wiem, co czujesz. Brawa dla Tobisia. :)
  15. Nie znałam wcześniej historii Rambusia, dzisiaj przeczytałam po krótce... Oj, takich panów Marków przydałoby się więcej, np. dla "mojego" Amika Orionka. ;) Cieszę się, że Rambi taki zaopiekowany i nie brakuje mu niczego.
  16. Czy rozmawiając z kimś, nie macie czasem wrażenia, że przez niego wszystko przelatuje? Bo takie uczucie miałam przy tej rozmowie. Starałam się po krótce powiedzieć o problemach Mimi, o jej historii i wytłumaczyć, że nie jest pinczerką, i to że jest po sterylizacji, ale... nie czułam, żeby te informacje zostały w panu. Interesowało go tylko to, gdzie obecnie przebywa Mimi (pytał o to trzy razy, mimo że za każdym razem starałam się podać dokładniejszą okolicę, z województwem) i kiedy można ją obejrzeć. Może pan ma taki sposób rozmowy, nie wiem. Powiedział mi tylko, że zadzwoni jutro (tamtejsze jutro), bo jedzie obejrzeć inne suczki i poinformuje mnie o decyzji. Nie zadzwonił, może znalazł. Mnie przy tego typu rozmowach przychodzą na myśl same czarne scenariusze, więc w sumie ucieszyłam się, że nie zadzwonił. Dobrego dnia Wam życzę.
  17. Potrzebują, jeżeli możesz to wyróżnij zamojskie ogłoszenie.
  18. Tofik załapał się na nowe zdjęcia :)
  19. Dziękuję :) Orion ma szczególne miejsce w sercu Rafała. Przypomina mu ukochanego psa, który już odszedł za TM i ostatnio jak rozmawiałam z Rafałem to powiedział, żeby z Amika nie robić strasznego psa (z wieloma wymaganiami), bo to świetny czworonóg i będzie dla kogoś fantastycznym kumplem. Byleby go zrozumieć.
  20. Proszę o kciuki za Sarę, ma mieć gości, bardzo fajnych. Zaprzyjaźnione ze mną młode małżeństwo, planowali psiaka dopiero za ok. rok, ale powinna do nich idealnie pasować. Niech zaiskrzy :) Suczka jest przecudna, jestem w niej zakochana po uszy, więc chciałabym, aby się udało.
  21. Chyba czytasz mi w myślach, dzisiaj w głowie pojawiła mi się myśl, żeby spróbować z Opolem - to poproszę tam :)
  22. Dziękuję, zdjęcia otrzymałam choć imię chyba na przekór... żadny z niego Puszek :), za to śliczny, proporcjonalny pies w typie pinczera. Cudeńko. Ogłoszę go, ale powiedz mi co o nim wiemy? I gdzie przebywa w hotelu, tzn na jakie miasto ogłaszać, żeby było w miarę blisko. Myślę, że będzie miał wzięcie, jest naprawdę pełny uroku. Zdjęcia wrzucę jutro.
×
×
  • Create New...