Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Jakie badania zrobiliście psu? Jak często go karmicie i czy po posiłku od razu zabieracie miskę? Ile ma spacerów, ruchu i zajęć codziennie? Czy pies ma szansę zapracować na jedzenie, a nie dostawać za darmo? Jaką mokrą karmę testowaliście?
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rany julek, co za uśmiech Toż to zakochać się idzie! -
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Super Nie spodziewałam się tak błyskawicznej realizacji zamówienia. A ledowa obróżka - bomba :) -
Jak wspaniale wyszło z Panią dla Nany :-) Trzymam kciuki za to, aby ze znajomości wyrosła obupólna miłość!
-
Ciągle oglądam te filmiki i przecieram oczy ze zdumienia. :) Nawet jeżeli to TYLKO dwa psy, które zaakceptował, to są AŻ dwa psy. Jak dla mnie, bomba! W niedzielę stuknie Orionowi równe siedem miesięcy w hotelu i nagle zaczyna akceptować psy na wybiegu. Szkoda, że są małe szanse na to, aby był adoptowany z Zosią, ma na niego dobry wpływ ;).
-
Napisałam wiadomość do Magdy, ale jeszcze nie odczytała ;) Poprosiłam o kontakt telefoniczny.
-
Magda Dz. z lubelskiej grupy odpisała: "Ja na pewno bede jechala miedzy 3 a 10 ze dwa razy ta trase, Białystok Lublin ale jade sama wiec pies musialby byc jakos zabezpieczony" Jeśli to szansa dla Gucia to może mogłabym podać jej nr telefonu?
-
Wstawię na grupie lubelską.
-
A jak już napatrzycie się na Orionka wesołego ogonka ;) to zwróćcie uwagę na towarzyszące całej sytuacji dźwięki: w tle szczekają inne psy, m.in. psy, z którymi Orion ma na pieńku i ich szczerze nienawidzi, a on nic sobie z tego nie robi!!! Przypomnę, że początkowo Ori nie był w stanie ani sekundy wytrzymać przy innym szczekającym psie, wszystko go pobudzało na tyle silnie, że szukał ujścia frustracji. Próbował wyjść z kojca i dopaść szczekacza, a jak nie mógł - potrafił uszczypnąć w kostkę człowieka. Wszelkie jęki, kwęki, szczeki nie uszły jego uwadze, odpowiadał na WSZYSTKO, do tego stopnia, że miał zdarte gardło, w kojcu zeszła farba, a Rafał musiał Amisia przenieść do zupełnie innego miejsca, jak najdalej od psów. A teraz? Według mnie to jest stumilowy krok naprzód między tym, co było a tym, co jest :)
-
To prawda :) Miałam przyjemność go dotykać, jeszcze na łańcuchu, mimo zaniedbania był miły w dotyku. A teraz? nabrał takiej sierści, że ciężko dobić się do skóry. Podwójna okrywa włosowa z bujnym podszerstkiem robi swoje! Jest co przytulać... i co czesać ;) Na pewno mrozy mu niestraszne, choć przez to wygląda na grubaska... Opiekunka Oriona jest wyczulona na punkcie psich sylwetek i regularnie "maca" psy czy na pewno nie dostają za dużo jedzenia. Skoro tak Ci się podoba Orion to bardzo prosze, filmik ze specjalną dedykacją dla Ciebie i wszystkich, którzy wspierają szajbuska :)
-
Pan starał się o adopcją haszczaka ze Stowarzyszenia, procedury przeszedł bardzo dobrze (jednak wybrany psiak ostatecznie trafił do sportowego, zaprzęgowego domu). Nie miałam czasu pytać Dziewczyn odnośnie ich opinii o panu, ale to zrobiłabym, gdybym miała psa dla pana (panu mocno spodobał się Orion, ale sam doszedł do wniosku, że Orion jest zbyt emocjonalny dla niego i jego mama, która zajmuje się w dzień psiakiem, nie dałaby rady). Można też jeszcze raz zrobić wizytę i porozmawiać, pan zgadza się na wszystkie warunki. Jeżeli ktoś by chciał i będę mieć tylko taką możliwość, to mogę osobiście pojechać tam i sprawdzić dom. Jedyne co, to pan nie może sam pojechać po psa, nie jest zmotoryzowany.