Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Dobrze, że chociaż jednej się udało. Bessi, malamutka z zamojskiego schroniska dalej szuka domku. Fundacja stworzyła piękny opis o niej, kto Fejsbukowy - warto udostępnić... KLIK Oglądam zdjęcia nieszczęśników, których uchwyciła na zdjęciach Tola i serce mi pęka :(
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Tyśka) replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
To prawda - Freya ma prześliczne zdjęcia :) Myślę, że teraz telefon to obowiązkowo MUSI zadzwonić. A jak jej relacje z innymi psami, już lepiej? -
Jejku, jak mi przypomina tomaszowskiego Murzynka-Gucia :((( Miałam cichą nadzieję, że maluchy szybko znajdą domek... NA stronie schroniska miały filmik: https://www.facebook.com/SchroniskoDlaBezdomnychZwierzatWZamosciu/videos/759865657835995/
-
Masz rację, Sowo. Dziękuję za te słowa. Mimi jest moim zimnym kubłem wody ;) Wcale nie dziwię się ludziom, że wolą psy łatwiejsze, takie, które nie wymagają podporządkowania całego życia pod nich. Mimo wszystko wierzę, że szalony Eskimos dla naszej rudej bambi jest i czeka... Miałam dzisiaj przeciepłą rozmowę z pewną Panią. I nie wiem czy to nie na nią Mimi czeka... Z racji, że Pani jest starsza to w adopcję jest zaangażowany jej dorosły syn (gdyby ona zaniemogła), jutro mają się spotkać i naradzać czy Mimi jest dla nich dobrym pomysłem. To znaczy dla Pani, ale ona zdaje sobie sprawę, że syn będzie do pomocy i musi tak samo chcieć jak ona. Rozmawiałam z Panią naprawdę długo, spokojnie, Pani opowiadała o poprzednich psiakach (większość ze schroniska) z taką miłością... podesłałam też filmiki. Pani nie ma oczekiwań względem psa, zależało jej na psiaku dorosłym, małym aby w razie choroby móc podnieść i takim, który da jej radość... wie, że na miłość Mimi będzie musiała poczekać, jest tego świadoma, ale powiedziała że ma czas. Długo oglądała olx... bardzo długo i natknęła się na Mimi... Wszystkie dotychczasowe psiaki spały z nią w łóżku, nawet 40kg amstaff. Mimi jej się spodobała, bo przypomina jej psinkę, którą miał ktoś z jej rodziny - wie, że to nie pinczerek (tzn. dwukrotnie mówiłam o wielkości i wadze Mimi). Pani mieszka pod Poznaniem, więc osobiście pojadę na wizytę przed/a. Nie wiem czy to to, ale mnie zabiło mocniej serce... naprawdę mocniej. Jesteśmy umówione na kolejną rozmowę i powiem Wam, że nie mogę się doczekać, choć jednocześnie boję się, że na żywo Mimi się nie spodoba... też mam uraz po poprzednim. Jednak to nieważne... trzymajcie kciuki, proszę :)
-
Dziękuję za podpowiedź. Myślałam o założeniu kontynuacji wątku na PwP w odpowiednim dziale, ale wtedy, kiedy jeszcze działałam w moim mieście rodzinnym. Teraz jestem mocno z doskoku, ogłaszam jedynie przytuliskowce i psiaki, które trafiły pod opiekę lokalnego Wolontariatu jeszcze za moich czasów (teraz to został już tylko Szogun). Nie wiem czy teraz opłaca się zakładać nowy wątek, zwłaszcza że w dużej mierze moja działalność opiera sie na pośredniczeniu: przekazuję informacje, które dostałam od kogoś innego. Bardzo rzadko odwiedzam sama przytulisko, więc i informacje mogą się rozjeżdżać z rzeczywistością (mimo że staram się jak najlepiej je sprawdzić). Tak na dobrą sprawę miałam już nie kontynuować tego (aktualnego) wątku i miał być do zamknięcia... ale w obliczu takiego zapsienia po prostu nie umiem tego zrobić. Pokazuję tutaj, tyle mogę. Wydaje mi się też, że jednak sporo osób zaczęło zaglądać po historii Szagusia (za co jestem wdzięczna mocno), wcześniej było nas mniej. Dzisiaj zadzwonię do przytuliska zapytać czy były jakieś adopcje w tym tygodniu, może jakiś szczeniak odnalazł rodzinę...
-
Nie wymarli, ale zazwyczaj są zapsieni. Parę dni temu na olx napisał do mnie pan, że śledzi ogłoszenie Mimi i jest nią oczarowany. Dziwi się, że Mimi tak długo domu znaleźć nie może, a że ja byłam po kolejnej serii beznadziejnych telefonów to chwilę z nim popisałam i przedstawiłam wymagania dla przyszłej rodziny Mimi vs. zapytania o rudą. Pan powiedział, że będzie pytał znajomych i życzy Mimi odpowiedzialnego, myślącego człowieka. Sam ma psiaki i nie mógłby adoptować, ale ujęła go Mimiśka. Niby nic nieznaczące pisanie, ale dodało mi wiele otuchy, że normalne osoby trafiają na ogłoszenie Mimi i że dom to kwestia czasu.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Tyśka) replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jeżeli jednak znalazłaby domek w Poznaniu, oferuję swoją pomoc w wizycie pa. Freya kojarzy mi się z łajką zachodniosyberyjską, na wschodzie Polski łajki są bardzo popularne i powstają co rusz nowe pseudohodowle. -
Hurra, bądź szczęśliwy Guciu! :) W czerwieniu mu bardzo ładnie.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Tyśka) replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Cudownie!!! :) Oby to był Bajkowy happy end :) -
O dom będzie chyba trudno :( Tacy ludzie piszą i dzwonią, że witki opadają. - pani ze Szwecji, która koniecznie chce Żwirka i dopytuje o szczegóły, których nie sprawdzi się w przytulisku... a kiedy dostaje odpowiedź, że nie ma możliwości wyrobienia paszportu i dopełnienia formalności przed wyjazdem za granicę zaczęła się pienić, że na pewno nie chodzi nam o pomoc psu, ale o coś innego, że jesteśmy takie i owakie i gdzie ten pies jest, - smsy w środku nocy z wczoraj: jak do dzieci, czy łagodny, niszczy w domu i sika... - pani z teraz: czy Żwirek ma sierść czy tylko włosy? Bo ona ma alergię i szuka psa z włosami... Ogólnie odzywają się albo osoby samotne mocno starsze i schorowane, albo rodziny z malutkimi dziećmi co chcą psa pluszowego... :( I myśliwi. Pomocą Żwirkowi były zainteresowane dwie fundacje i miałam nadzieję, że się uda chociaż z jedną... dlatego prosiłam o kciuki. NIestety, tej pierwszej jednak nagle wypadł inny pies w pilnej potrzebie i nie może pomóc, a druga powiedziała, że ona jest mocno awaryjnie jak już Żwirek będzie dwoma łapami na wylocie do schronu... więc na razie nic się nie zmieniło w sytuacji Żwirka, nadal szuka domu.
-
Jaka urocza paróweczka. Znajoma lek wyśle w poniedziałek, lek ma ważność jeszcze przez rok :)
-
O rany... nie wiedziałam nawet, że masz taką podopieczną. To poproszę jeszcze raz o adres, bo mi się zawieruszył, podeślę znajomej.
-
Moli@, nie potrzebujesz może Upcard'u? 25 tabletek Koleżanka ma do oddania potrzebującym psiakom.
-
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Tyśka) replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Sunia wygląda na sporą... maliznę ;) Dobrze, że już bezpieczna. Mnie przeraża ile psiaków z naszego przytuliska tak kończy :( i że to nie zmienia się, mimo że świat idzie do przodu i zmienia się pokolenie... -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za wyniki badań i wizytę masiową. O lekarzach można by niejedną książkę napisać, bo... prywatnie nie jest zawsze lepiej ;) Jakiś czas temu we Wrocławiu poszłam prywatnie u polecanej pani dr (ginekolog!). Weszłam 40min po czasie (bo był poślizg), ale nie przeszkadzało to w tym, aby zrobić wywiad (byłam u niej po raz pierwszy)! i zbadać mnie tak szybko, że po 8min wyszłam z gabinetu. Co swoje skasowała to jej, a ja wyszłam z niczym. ;) Czułam się jak na taśmie produkcyjnej. Oby jak najmniej takich lekarzy, nadal na wspomnienie aż coś mi się robi... -
Sporo spadło na Waszą głowę :( Jeżeli potrzebujecie pomocy w ogłoszeniach to daj znać na jakie miasto - pomogę najlepiej jak umiem. Mnie najlepiej wychodzi łapanie siuśków... kuchenną chochlą. Nieużywaną oczywiście. Ale nie każdy pies chce sikać, kiedy ktoś mu majta czymś. Czy w przypadku takiego nietrzymania moczu nie pomogłyby jakieś leki?
-
Lola na Lublin: https://www.olx.pl/oferta/slodki-szczeniaczek-za-kratami-kto-je-uwolni-CID103-IDDu0U7.html Jednak szkoda było mi wyróżnienia po Sarze (wykupiła je elik), ludzie dzwonili i mieli pretensje, że Sara już zarezerwowana, a oni chcieli "labladorka". Podmieniłam na Lolę, bo łatwiej było mi napisać dla niej ogłoszenie. Do czarnej Poli łapkowej muszę solidnie przysiąść.
-
Dziękuję :) Lokalnyuch ogłoszeń wyróżniać nie trzeba, bo to mała mieścina i mało ogłoszeń... Jak dorobię na Lublin to poproszę :) Brak mi czasu, aby robić więcej niż 2 ogłoszenia dziennie, przepraszam. Psiaki poza olxem mają dorabiane i wyróżnianie na inne miasta przez Panią Marzenkę: lento, gumtree, gratka, warszawiak itp. Mnie też pouciekały lajki :( Proszę o kciuki za Żwirka, coś zaczyna się dziać :)