-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
To nasza pierwsza ruda dziewczynka, mieliśmy już biało - rude, ale rude trafiały do nas tylko kocurki. Dlatego jak TZ po nią jechał, to był pewien, ze to kocurek, dopiero na drugi dzień wet przekazał, ze to dziewczynka, przyznał, że rzadkość.
-
Nie chcę zapeszać, ale jak wszystko ułoży się dobrze, to malutka Pippi w środę opuści lecznicę i pojedzie do Jagny:). Prosimy o kciuki, żeby już nic nie przeszkodziło w realizacji tych planów. Stan Pippi poprawił się na tyle, że w piątek została zaszczepiona i teraz aby wytrwać do środy...
-
-
Dokładam tutaj do psów oczekujących pomocy szorstką sunię i pręguska; staruszkami nie są, ale starszymi psami na pewno. Jutro postaram się zadzwonić do hoteliku do Chełma i zapytać o warunki, szansę na miejsce i cenę, ale osobiście sercem jestem przy hotelikach sprawdzonych tutaj na forum. Myślę też, że razem możemy bardzo dużo, ale żeby na tym wątku ruszyć z pomocą do przodu, trzeba jakoś zdecydować się, który pies ma ją otrzymać jako pierwszy i pod tym kątem szukać dalej...
-
Lonia jest podobnej wielkości jak Opel i Oreo, ale jest gładkowłosa, i wygląda, że jest jej mniej;). Waży ok 8 -9 kg, czyli jest nieduża:). Suni potrzeba jeszcze trochę czasu, aby zrozumiała, na czym polega życie u boku człowieka i dopiero powolutku zaczniemy ją ogłaszać. W domu już bardzo ładnie daje radę, trochę gorzej jest na zewnątrz. Lonia w domowym zaciszu
-
Luizka to duża kotka, ale faktycznie poprawiła się odkąd stała się kotem domowym;) Do tej pory to przybywała na wadze u nas w zimie, a w lecie na wsi wszystko zrzucała, teraz już tak chyba zostanie;) Jest spokojniejsza, powolniejsza od Telmy, prowadzi teraz bardzo stabilne życie kociej emerytki:) To jej ulubione miejsce w pokoju; ja siadam z laptopem, a ona wtedy przybiega i usadawia się wyżej;) To też Luizka:) Jeszcze trzy lata temu nie uwierzyłabym, że stanie się tak bardzo domowym kotem i że będziemy się tak dobrze się rozumiały;). Obie są niesamowitymi kotkami.
-
Biedna Luka, takie rany są bolesne i trudno się goją, to na pewno dla niej duży stres te wizyty w lecznicy. Trzymajcie się wszyscy ciepło.
-
Jaaga pisze, że Lonia jest nieśmiała, ale miła i delikatna, już tuli się do Andrzeja. W zachowaniu podobna jest do Oreo - w domu daj przy sobie wszystkoko robić, a na otwartej przestrzeni ucieka od człowieka. Potrzebuje jeszcze czasu, jeszcze musimy poczekać. Tak zachowywały się te nasze wiejskie kotki, które teraz mieszkają z nami w mieście. Najnowsze zdjęcia Loni Tutaj z ukraińskim Oreo i Oplem
-
Coś jakby drgnęło w kocich adopcjach... Jest zapytanie z Warszawy o Hankę, w następnym tyg. Jo37 ma podjechać na wizytę... Pani Kasia rozważa możliwość adopcji od razu 2 kotów... Prosimy o kciuki, bardzo.
-
Pisałam jakiś czas temu o kłopotach zdrowotnych Kawy, potem o adopcji do domu właścicieli kliniki weterynaryjnej w Chorzowie. Dzisiaj czas na pierwsze zdjęcia Kawusi w nowym domu:)
-
Bardzo dziękuję . Na razie nie udało mi się nic wynaleźć, aby sunia miała jakąkolwiek szansę wyjścia ze schroniska. Na początku szukałam DT lub DS, bo sunia niemłoda, łatwiej byłoby jej w kameralnych warunkach, a DS to byłby już cud. Nic takiego się nie zdarzyło, psów w zamojskim schronisku przybywa, a miejsc w hotelikach coraz mniej:( Cudne kociaki, taki wspólny DS to na pewno marzenie, ale jak na razie to zupełny brak zainteresowania Negri:(. Zadzwoniła bardzo sympatyczna pani z Warszawy, Negri bardzo się im podobała, ale jest prawdopodobnie za temperamentna do ich rezydentki:(