-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Czy on ma olx na Wrocław?
-
Noc minęła chyba spokojnie:). Rano Hania mi napisała, że nie jest źle, ręce ma całe;). Jeżynka sztywnieje przy dotyku, ale nie atakuje, a to dobry znak. Nie zjadła nic rano, wiadomo - to ogromny stres te pierwsze godziny i dni:(. Na razie mam zdjęcia, które jeszcze wczoraj zrobił p. Grzegorz Jeżynka w czasie podróży w kontenerze Przyjazd do szafirki - z boku chyba zamojska Blue:)
-
Bogusiu, bardzo dziękuję, potwierdzę, jak będą na koncie Cieszę się, że powoli wracasz do nas, wszyscy się stęsknili;) Mam taka nadzieję... Zaglądaj, zaglądaj jak najczęściej:) Cieszę się Bogusiu, może przyjdzie czas, że pomożesz w ogłaszaniu... Witajcie wszystkie u Jeżynki, bardzo się cieszę, że jesteście, na pewno w takiej obsadzie raźniej będzie i suni i mnie
-
Dziękuję Murka za rozliczenie i zdjęcia, dorzucę je do olx, może to chwyci? Nie miałam jeszcze takiej sytuacji, żeby o małego kociaka nie było ani jednego telefonu. Ja już naprawdę nie wiem, co robię nie tak, że kocia nadal bez domu! Młodziutka, ładniutka, przytulaśna, zdjęcia bardzo ładne i nic:(. Dzisiaj kolejne dwa znalezione koty
-
Należał Ci się taki relaks po tym co przeszłaś z Melą, a nic tak nie odpręża jak natura i zwierzaki. Zdjęcia świetnie zresztą to pokazują:).
-
Jeżynka od paru minut już u Hani. Jej droga po nowe życie rozpoczęła się wczoraj, gdy została złapana i przywieziona do lecznicy. Noc spędziła w klatce, była bardzo grzeczna, zjadła, a dzisiaj rano wyruszyła do hoteliku do szafirki. Tak szybka decyzja o zabraniu Jeżynki nie byłaby możliwa bez pomocy p. Magdy i p. Grzegorza - rodziny zamojskiej Bezy vel Moli. Wszyscy wiemy, jak trudny jest transport jednego psa na drugi koniec Polski, bo koszty są ogromne, a tutaj spotkałam się z wielką życzliwością - p. Magda jak tylko usłyszała, że mała potrzebuje transportu po prostu zadzwoniła i powiedziała, że mąż zawiezie Jeżynką gratis. No i dzisiaj wyruszył z Warszawy i przed chwilą przekazał sunię Hani. Jestem bardzo, bardzo wdzięczna, bo prawdopodobnie ta podróż bardzo odwlekłaby się w czasie. P. Magdo, p. Grzegorzu - jeszcze raz dziękuję
- 228 replies
-
- 11
-
-
-
Cudna, ale bidulka z niej, ten strach ją paraliżuje:( Mam nadzieję, że strach jest do pokonania i ze za jakiś czas zobaczymy malutką uśmiechniątą... Drga była długa, Jeżynka już na miejscu:) Bogusia prosiła o informację, jak wątek już będzie, może i Ona tu zajrzy. Tak, najlepiej na konto fundacji, bo z niego będzie opłacany pobyt suni. Bardzo dziękuję, tym bardziej że pobyt Jeżynki w hoteliku na pewno potrwa dłużej... Bardzo się cieszę, że wszystkie zajrzałyście tutaj, mam nadzieję, że będziecie towarzyszyć Jeżynce w tej jej trudnej drodze do normalności
-
Jest nadzieja, że szczeniaki w niedziele będą w Polsce... Trzymajcie kciuki, żeby wreszcie się udało! Jest bardzo duże zainteresowanie szczeniakiem Poker, mam dużo telefonów, zapisałam jeden nr, bo o reszcie nie warto wspominać. Dzisiaj na koniec dnia zadzwonił pan z pytaniem o Martiego, szuka szczeniaka na prezent dla 8 letniej córki. Na moje pytanie, czy jest przygotowany, że Marti może być większym psem odpowiedział, ze to nie problem, bo jak będzie za duży, to wywiezie go na wieś. Tak sobie pomyślałam, ze w takim przypadku to dobrze, ze rozmawia się z myślącymi inaczej, bo chociaż mówią, co zamierzają.
-
Każdego, kogo ujął smutny los i smutne oczy Jeżynki zapraszam na jej wątek JEŻYNKA