Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52085
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Ta pani Klaudia już się ze mną skontaktowała, wypełniła ankietę, a dzisiaj była w odwiedzinach;). Jutro przyjeżdżają młodzi z Krakowa - trochę się dzieje w temacie Sali:)
  2. A kto podpisał umowę przekazania psa, bo tylko ta osoba będzie mogła mieć w Adzie wgląd w jego dalsze losy? Pytała już o to Poker.
  3. Tak Elu, jutro podrzucę, bo będę robiła OLX na Katowice.
  4. Ogłoszenie wyróżnione, bardzo dziękuję Dzisiaj na oLX miałam zapytanie o Franusia - odpowiedziałam - zobaczymy, czy będzie cd...
  5. Elu, b-b zrobiła jakiś czas temu OLX całej rodzince na Kraków, ale o Hektora i Hankę nie mam zupełnie zapytań. Bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy, może zrobiłabyś Kawie, bo ona nie ma? Dziękuję za podsumowanie, przyszły parę dni temu starsze faktury, wszystko będzie opłacone.
  6. Zazdroszczę; u mnie Florka ma apetyt, ale warzywa to jej zawsze jakimś dziwnym trafem wypadają z pyska. Kotki jak mieszkały na wsi, to wymiatały jedzenie z misek, a teraz coraz częściej kręcą nosami i zrobiły się bardzo wybredne.
  7. Marti - OLX Wrocław https://www.olx.pl/d/oferta/4-5-miesieczny-szczeniak-do-adopcji-CID103-IDLqdNJ.html
  8. Laima - OLX na Wrocław https://www.olx.pl/d/oferta/piekna-6-miesieczna-suczka-do-adopcji-CID103-IDLqczA.html
  9. Pan z Będzina zrezygnował, prawdopodobnie oboje z żoną znaleźli innego psa - bez konieczności czekania na wizytę i inne formalności. Dzisiaj natomiast było kolejne zapytanie z Katowic - też młodzi, aktywni ludzie. Czekamy na poniedziałek i wizytę u Sali tej pierwszej rodziny z Krakowa.
  10. Wtorek spędziliśmy na wsi tylko z Florką, reszta zwierzyńca została w Zamościu. Było pięknie - ciepło, słonecznie, a jednak gdzieś w oddali czułam już zbliżającą się jesień...
  11. Dzisiaj udało mi się tak uchwycić Telme i Luizkę
  12. Dawno nie pisałam co u nas - nie jest źle, właściwie nie jest gorzej - Zulcia je, nie wymiotuje, przesypia noce, daje radę sama zrobić parę kroków na dworze. Dosyć dużo drepcze po mieszkaniu, czasami to trzeba wziąć ją na ręce i przerwać jej te wędrówki, żeby się położyła i przespała. Częściej też zdarza się jej załatwianie w domu. Chwilami wydaje mi się, że ona zapomina już, że zjadła, bo wciąż szuka jedzenia pomimo, że dostaje posiłki 3 dziennie. Zdarza się, że próbuje wyjadać z miski Florki, a któregoś dnia wyciągnęła z kosza opakowanie po serze i próbowała wylizywać resztki. Pomimo takiego apetytu nie przybyła ani grama, wydaje mi się że nawet bardziej stercza jej kości:(. Starość, choroba - jakie to nieuniknione... Nie mam nowych zdjęć Zulci, postaram się coś zrobić.
×
×
  • Create New...