-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
-
Tak, Ponguś też zawsze był na wybiegu. I Szaman.
- 1565 replies
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
-
Jutro w Warszawie wizyta PA dla zamojskiej Hanki, może tutaj będą lepsze wieści...
-
Bardzo dziękuję! Niestety, zła passa trwa:( Jutro na badanie miał jechać do Wrocławia kocurek Gutek - niestety, p. Justyna bardzo źle się poczuła, ma obustronne zapalenie płuc:(. Jakby tego było mało, jeden z kociaków w DT jest b. chory, wymaga wyjazdów do lecznicy:(
-
Dzisiaj siedzę nad kolejnym sprawozdaniem, przeglądałam wątek zamojski; znalazłam to stare zdjęcie zdjęcie z 2020 r i dramatyczne wpisy mari23 z prośbą o cud... Jak wiele się zmieniło od tamtej pory, ile tu takich cudów się wydarzyło dzięki dogomaniakom.
- 1565 replies
-
- 1
-
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Tola replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Cudny pysio, gratuluję nowego członka rodziny:) Jesień faktycznie mamy piękną, oby można było jak najdłużej cieszyć się słońcem i tymi barwami; to moja ulubiona pora roku i wciąż mi jej za mało;). Zwierzakom jak zawsze życzę zdrowia, oby było jak najmniej powodów do wyjazdów do weta, no i jak najlepszych relacji z sąsiadami:) Myślę, że na te poprawne relacje ma wpływ i wiek - wraz z upływem lat psy też łagodnieją, wyciszają się i coraz mniej sytuacji jest w stanie wyprowadzić je z psiej równowagi;). Jesienne pozdrowienia dla Was wszystkich -
Wtedy to miała być silna infekcja, teraz nie wiem:(. Pippi jest b. malutka, wciąż słaba, została znaleziona w rowie, zmarznięta i głodna, trudno teraz tak od razu to naprawić:( To już drugie podejście na jej wyjście z lecznicy:(. A Jagna mieszka zbyt daleko, żeby chore kocię jechało parę godzin:(. Tylko transportu żal, czekałam 3 tyg:(
-
Chyba nie, pani ma na imię Edyta... Dzwoniłam dzisiaj do tego hoteliku, mam trochę informacji. To podobno kameralny hotel, z niewielką ilością zwierząt; pani przyjmuje psy do 20 kg. Maluchy do 10 kg mieszkają w domu, w tej chwili pani wyspecjalizowała się w opiece nad niewidomymi; te większe zajmują oddzielny budynek na posesji, ogrzewany, z każdego boksu jest wyjście na wybieg. Koszt miesięcznego pobytu dla malucha to 450 zł, większe - 500 zł.mies. Pani nie prowadzi działalności transportowej, chociaż jest otwarta na pomoc w tym zakresie. Resztę można doczytać tutaj: https://www.facebook.com/Psia-Rodzina-hotel-dla-psów-u-psiej-mamy-107577108080339
-
Bidulka kochana, oby rana jak najszybciej zagoiła się, bo to ciężki czas dla suni i opiekunów.
-
Wszystkie starania bez sensu, transport załatwiony, malutka jutro nie pojedzie Wczoraj wieczorem znowu pojawiła się gorączka. Nie wiem, co będzie z ta koteczką
-
-
Tutaj tez pokażę szorstką - zdjęcia z kwietnia, wtedy tez była na wybiegu, potem nie widziałam jej do teraz:( Może ktoś ma jakiś pomysł na Dt?