-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Opłacona faktura Barytona Baryton.pdf -
Opłacone faktury Negri i Pippi Negri.pdf Pippi.pdf
-
O tak, takie zdjęcia i wieści to najlepsze lekarstwo na smutki dnia codziennego. A i wątki psów, którym się poszczęściło to też wspaniała odskocznia.
-
Jeszcze tutaj dam info o wyjeździe suczek - we wtorek, dziĘki Aska7, ze schroniska wyjechały do Jaaga 4 suczki: ruda szorstka WĄTEK dwa szczeniaki WĄTEK owczarka WĄTEK
-
Cieszę się, ze suczka zaopiekowana, ja nie miałabym gdzie jej zabrać, jedyne wolne miejsce to u szafirki, a tam na razie nie mam transportu nawet dla rudej szorstkiej:(
-
Zamówienie dla Lumi, uzgodnione z Wiosną Twoje zamówienie Artykuł Suma z VAT Rocco uszy wołowe, naturalne w super cenie! - 10 sztuk Nr artykułu 994481.1 2x 13,40 PLN 26,80 PLN Josera SensiPlus - 15 kg Nr artykułu 31903.1 2x 169,80 PLN 339,60 PLN Pakiet próbny Wolf of Wilderness, uszy różne rodzaje - Uszy królicze (ok. 200 g, ok. 18 szt.) Nr artykułu 701851.3 2x 19,80 PLN 39,60 PLN Suma z VAT 406,00 PLN
-
Wolontariuszka nic mi nie powie, bo nie zna psów z boksów ogólnych. Nie wyprowadzi go na spacer, bo psy z tych boksów ogólnych nie wychodzą, a w boksach wolontariackich nie ma miejsca, ostatnio została tam zabrana jakaś lękliwa sunia w typie ON, pytałam. Pamiętacie czarnego psa, który tak bardzo leży mi na sercu, bo od szczeniaka jest w schronisku, a teraz pyszczek mu już siwieje? Starałam się o miejsce dla niego w boksach wolontariackich i nic z tego nie wyszło, podobnie było z Shilą bez oka. Jedyna szansą dla Agresora jest zabranie go ze schroniska i być może gdy będzie już zarezerwowany, to wolontariuszka będzie miała szansę na wyprowadzenie go, a i to nie jest pewne. Ja wiem, że to takie trochę błędne koło,ale nie mam na to wpływu:( Jakiś czas temu rozmawiałam z pracownikiem na temat Agresora, pisałam o tym na zamojskim. Pies do pracownika jest przyjazny, nie wykazuje agresji, ale wtedy był jeszcze energiczny, pełen werwy. Teraz to nie ten pies, uleciała z niego cała energia.
-
Dzisiaj dostaliśmy paczuszkę niespodziankę dla kotów od pani Kasi z Warszawy, która ponad rok temu adoptowała od nas koteczkę Lili. Pani Kasia zrobiła zbiórkę u siebie w pracy na potrzeby kotów w DT. Bardzo dziękujemy