-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Wzruszające te zdjęcia Makusia i innych staruszków, niech będą jak najdlużej w dobrej formie, bez bólu. -
Miała staruszkę, która odeszła jakiś czas temu no i teraz oboje z mężem chcieliby znowu psa. Ustalili to już z synem, który obiecał, ze w trakcie ich wakacyjnych wyjazdów zagranicznych zajmie się czworonogiem. Mają dom z ogrodem, ale na spacery dawno już nie wychodzili, chyba ze względu na wiek poprzedniego psa. Pani sympatyczna, tylko taka zupełnie niezdecydowana jakiego psa by chciała, jedynie wie, że niewielkiego. Powiedziałam tez o początkowej nieśmiałości Loni i pani tutaj też jakby ie bardzo wiedziała, co z tym zrobić, była jakby zaskoczona. Zapropnowałam bardziej dorosłe psy i pani przyjęła to jakby z ulgą. Zaproponowałam zdjęcia, wysłałam je ale mam obawy czy oni są przygotowani na nowego psa.
-
Jak pamiętacie, planowany był rezonans głowy dla naszego kocurka Gutka, koszt badania to 1200 zł. Badanie we wrześniu zostało przełożone na listopad, a teraz zadzwonili z Wrocławia, że anestezjolog jest na zwolnieniu:(. W międzyczasie fundacja ze Śląska SOS dla Zwierząt, dla której p. Justyna tez jest DT dla kotów, zaproponowała, że opłaci cały koszt badania Gutka, łącznie z badaniem serca, więc te 200 zł które tutaj zebrałam przeznaczę na leki dla przewlekle chorych zamojszczków - niewidomej Sary i Shili bez oka z nowotworem.
-
Tymczasem pokażę Hankę i Zwirka w warszawskim domu. Żwirek to nie jest kociakiem Hanki, a od pierwszego dnia zajęła się nim wspaniale. Cieszę się, ze trafili do jednego domu, bo Żwirek został znaleziony jako parodniowe kocię i nigdy nie zaznał miłości i troski kociej mamy.
-
W poniedziałek kaukazek ma umówioną wizytę u weta, jak tylko będę coś wiedziała, dam tutaj znać.
-
Dziękuję.
-
Jestem w kontakcie z p. Edytą; Sara radzi sobie bardzo dobrze, już nie jest taka pobudzona i warcząca na inne psy, chociaż nadal nie potrzebuje z nimi jakiś bliższych kontaktów. Dla Sary najważniejsza jest p. Edyta, nie interesują ją zabawy z psami w ogrodzie, ale mizianie, rozmowy, jak najbliższy kontakt z opiekunką. I już wie, że żaden pies jej tego nie zabierze, że wszyscy dostają po równo:) Po wygojeniu rany p. Edyta ma zamiar wykąpać dziewczynę. Zobaczymy, jak to zniesie.
-
Dziwni ludzie dzwonią w sprawie Loni, bo nie mogę napisać, że nie mam zapytań. Tylko nie ma dalszego ciągu, albo ja nie widzę perspektyw, albo to oni nie oddzwaniają po przemyśleniu. Dzisiaj zadzwoniła pani, 66 lat, prowadzi spokojny tryb życia i była zaskoczona, że Lonia być może będzie chciała pobawić się z innymi psami, pobiegać. Wolałabym nie mieć tych wszystkich zapytań, a odebrać ten jeden jedyny, właściwy. Czekam nadal.
-
Tak, jest nieduży, a przede wszystkim ma bardzo ujmujący pyszczek, taki łagodny, wydawało się, ze będzie się podobał.
-
Ja ogłaszałam, ale jakiś czas temu na Warszawę, niestety bez żadnego rezultatu. Muszę znaleźć czas, już dawno sobie to obiecuję, że przejrzę wątek i zrobię nowe. Biedny psiak, dobrze że on nie rozumie, że całe życie nikt go nie chce:(
-
-
Na tym wątku nie włącza mi się w tej chwili cytowanie, nie wiem dlaczego... Dziękuję Wam bardzo, ja też z całego serca życzę, aby Wasi podopieczni byli jak najdłużej zdrowi, aby omijał ich ból, a Was patrzenie na ich cierpienie. Zulcia słabiutka, coraz więcej śpi, mieliśmy w ubiegłym tygodniu znowu kryzys, tym razem jakiś nieduży krwotok z odbytu. Rano już nie chce jeść, wstaje, poczłapie trochę i znowu zasypia, porcję z rana zjada w południe, potem coś tam skubnie wieczorem, więc zrezygnowała z jednego posiłku, a właściwie posiłeczku, bo to wszystko w minimalnych ilościach. Postaram się o parę zdjęć, to wstawię tutaj.
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Tola replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Maciek, co u Was, cichutko się zrobiło u Baja....