Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20473
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    61

Everything posted by mari23

  1. Przepiękne zdjęcia !!! przepiękny, szczęśliwy pies Michu teraz mieszka niedaleko ode mnie :)
  2. Ja swoje też usunęłam. Zgadzam się, że Borysek jest cudowny i oby jak najdłużej cieszył się ( i nas!) dobrym zdrowiem
  3. też mam takie wrażenie :) on tak "na wszelki wypadek", jakby chciał ostrzec : "nie rób mi krzywdy, bo groźny jestem" Na OLX Micha miałam "zapytanie" od Raflk : Czy pies jest szczepiony ma na imię mich
  4. Dzisiaj tydzień od zabiegu, zdemontowałam więc lampę, żeby niezdarnemu Odisiowi łatwiej było funkcjonować. Pocieszny jest i rozczulający dzisiaj idziemy na kolejne zakropienie uszu.... no i do tego badania moczu muszę się zabrać.... Odiś ciągle źle reaguje na obecność Sparkusia, stąd albo jeden, albo drugi biega swobodnie. Maluch już przestał reagować na Odiego, ale ten jednak "ryczy" groźnie i próbuje zjeść kurdupla z mojego pokoju wyskakuje z takim impetem, że wpada w poślizg i chwilę trwa, zanim pozbiera "rozjechane" łapki, by wystartować dalej w poszukiwaniu "wroga".
  5. Wszystko poszło jak należy :) dzisiaj tydzień mija, więc zdjęłam mu kołnierz, żeby mu łatwiej było jeść i pić, na razie nie interesuje się tym, że coś mu "tam" ubyło Kochany jest, taki słodki, niezdarny i pocieszny To prawda, one potrzebują bardzo dużo miłości i dają tej miłości też bardzo dużo
  6. Ten biedak chyba dożywocie jednak dostał bardzo mi go żal, ale przy tylu stareńkich psach nie dam rady go wziąć
  7. też mi to pytanie na myśl przyszło Kama - modelka dzieci będą zachwycone :)
  8. dokładnie to samo pomyślałam. Wchodzę tu ciągle, czytam.... i przez łzy napisać nic nie potrafię.... Aniu.... My wszystkie, a najbardziej sam Michu bardzo, bardzo Ci DZIĘKUJEMY !!!!!
  9. bo u terierów zazwyczaj wielkość ducha jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości ciała
  10. Są psy, które nie chcą być w domu, taki był mój Łatuś [*], choć kochał człowieka i tulił się do każdego, w domu zachowywał się, jakby mu było duszno, szybko uciekał (klaustrofobia?) A Rewa tak wypiękniała, że poznać trudno, śliczna jest
  11. może właśnie dlatego, że to koszyk :) :) w zwykłym kapeluszu nie byłoby tak uroczo i słodko :)
  12. po raz kolejny tu zagladam, i po raz kolejny nie jestem w stanie nic napisać, słów brakuje a łzy zasłaniaja klawiaturę
  13. Myślę, że dobry dla Odiego był ten zwrot z adopcji, bo diagnostyka mu na pewno bardzo jest potrzebna. A ten stan to nie do końca "wina" domku, starsza pani zapewne nie miała świadomości, wiedzy takiej, jak my wszystkie tu "po przejściach" , ale starała się dać mu to, co była w stanie - to radosne usposobienie Odisia świadczy, że otrzymał miłość i był dobrze traktowany. Kiedy Odi do tej pani przyjechał, już "zamiatał" łapkami i (chyba) nikt nie zalecał pani diagnostyki czy kastracji Odisia (pytanie, czy starszą panią byłoby na to stać). Wczoraj udało się zakropić uszy Odisia, mam co drugi dzień z nim przychodzić na to zakrapianie, bo pomimo kołnierza potrzebne jest od 4 do 6 rąk w tym celu :) Na pytanie "co dalej" pani wet pomyślała chwilę i kazała przynieść mocz do badania..... ech.... jak tego dokonać????? Taką oto "lampę ogrodową" mam teraz, czasem siedzi spokojnie, ale to psie ADHD albo ja przy tylu staruszkach zapomniałam, jak zachowuje się młody pies
  14. Prześliczna królisia, ale Baja w "kapeluszu" nic nie przebije :) rewelacja, jaki przystojniak, taki dystyngowany, szpakowaty pan w kapeluszu, a uśmiech od ucha do ucha to znak, że i jemu się podoba :)
  15. Dzisiaj będziemy na kontroli po zabiegu, zapytam oczywiście. Wspominała o tym zalecanym przez doktora Bieżyńskiego tomografie lub rezonansie, może to by "rozjaśniło" jego stan zdrowia, wyniki nie były złe. Humor Odisia nie opuszcza, apetyt też ma, oby tak zostało :) Niestety poluje na malutkiego Sparkusia mojej Kasi, więc w domu "stan wzmożonej ostrożności" albo Odi, albo Sparkuś musi być zamknięty w pokoju.
×
×
  • Create New...