Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20350
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Oczywiście, że wytrzymam :) przecież nie mamy innej opcji :) Z diagnostyką jakoś się umówimy z Beatą, mieszkamy ponad 30 km od siebie, więc albo go do niej dowiozę, albo ona po niego przyjedzie - problemu z tym nie będzie. Odiś jest przekochanym psem, cudownym, idealnym do domu z jednym, czy dwoma psami, ale bez kotów i innych małych zwierząt. Byliśmy na spacerze nad Odrą - Odi bardzo interesuje się wszelkimi zapachami, bardzo wącha....teraz dotarło do mnie, że te "wszelkie zapachy" to mogły być koty sąsiadki. Razem piszemy tu do Was
  2. Też mi go bardzo żal, jest zdezorientowany i na pewno nie jest mu łatwo. Do swojej pani się przecież przywiązał, z Beatą chciał wracać, a i ona miała łzy w oczach. Pomimo tego zapach kotów i odgłosy ptaków pobudzają go bardzo. edit: Beata zawiezie Odiego na diagnostykę, albo ja go do niej podrzucę, albo ona tu przyjedzie po niego, to "tylko" około 35 km :)
  3. Mam nadzieję, że znajdzie lepszy DT lub DS, bo u mnie też "pod specjalnym nadzorem" Odiś być musi, wprawdzie odgrodzone, ale są w salonie świnki morskie, chomik i ptaki - Odisia to bardzo interesuje, podobnie, jak drzwi, za którymi są koty... na szczęście łapki ma krótkie i chyba nie da rady skoczyć na klamkę, by te drzwi otworzyć.... U mnie dom raczej do staruszków przystosowany, koci pokój osobny ze względu na Pirata, któremu pod tym względem zaufać nie można, ale staruszki przeszkód nie forsują.... Odiś staruszkiem nie jest :) Kochany jest bardzo, płakał za Beatą i po jej odjeździe szczekał skacząc na drzwi wyjściowe. Teraz poznaje dom, z niewidomym Milusiem, o którego się obawiałam problemu nie ma, ani z żadnym innym psem. Kochany jest, przytulaśny, uśmiechnięty, taki "malamut jamniczy" :) :) Położył się teraz koło mnie, zmęczyło go zwiedzanie domu i próby wydostania się. Na pewno jest zestresowany zmianami, nie chce jeść, pije tylko ( u Beaty też nie chciał jeść). Jest przesympatyczny i kontaktowy, jedynie po uszach widać, że się stresuje.
  4. Nie mogę, nie powinnam.... ale też nie chciałabym, żeby wrócił do tamtej kobiety.... Beatka będzie po 14-tej z Odim. Elizę pytałam i ja, i Beata - niestety nie ma miejsca
  5. chwilę później zadzwoniła do mnie : "Marysiu, zaraz ci go przywożę" ale ja do 14.00 jestem w pracy...
  6. ech czy u Lilutosi znajdzie się miejsce? Spróbuję poprosić Elizę, choć też pewnie miejsca nie ma.
  7. myślę, że TAKĄ zmianę zniesie dobrze :)
  8. Oby jak najdłużej cieszyła się jeszcze wspaniałym domem i miłością cudownych ludzi. Smutne to bardzo, kiedy wiemy, że nadchodzi "nieuchronne" i nic zrobić nie możemy..... łzy kapią, serce ściśnięte....
  9. Oby ta kobieta nie zmieniła zdania i podpisała zrzeczenie. Trzymam mocno kciuki!
  10. NIP 9131603838 Stowarzyszenie nie jest "vatowcem", ale jak potrzebny, to podaję :) Czyli kasa za Sambusię też dotarła? Pokazywałam ją koleżance, nawet jej się spodobała, ale znając ją nie mam wielkiej nadziei ...ona drugi rok się przymierza do adopcji psa..... i pewnie jeszcze długo będzie nad tym myśleć
  11. Beatka to wspaniały człowiek, Odiś lepiej trafić nie mógł :)
  12. Odszedł najbliższy przyjaciel Sambusi, Argo z Szydłowca. W spadku po Argo[*] Sambusia dostanie 180 złotych, które przeleję zaraz na konto hoteliku.
  13. zazdroszczę Ci możliwości przytulenia go jak patrzę na jego zdjęcia, mam straszną chęć przytulenia i ucałowania tego cudnego stareńkiego pycholka moje ogłoszenie wygasło i też nie będę już go odnawiać, nigdzie przecież nie będzie szczęśliwszy - dla niego DOM jest u Jaagi
  14. Przesłałam zdjęcia i Buni, i Odiego - reszta już nie ode mnie zależy :) pani jest starsza, mieszka na drugim piętrze.
  15. Po 175,90 zł jednak, upłakana pomyliłam się o 5 złotych. Zaokrąglam rachunek i po 180 złotych dostaną: Sambusia i Jadziunia. Kwotę za Sambusię przelewam do Murki. Jak przekazać pomoc dla Jadziuni ? Najlepiej byłoby, żeby to była faktura do zapłaty, np. za leki lub weta, ale jeśli to problem, "zaryzykuję" przelew na konto opiekunki.
  16. Zaglądam do Buni, mam nadzieję, że uda mi się pomóc w znalezieniu domku jej albo Odiemu.
  17. Trafiłam tu z bazarku elik, jakoś ominął mnie wątek Odiego. Poczytam wieczorem, teraz "pracuję" W niedzielą dzwoniła do mnie znajoma szukająca małego psa dla pani, której dwa miesiące temu odszedł piesek, po żałobie chciałaby wypełnić pustkę i mieć towarzysza spacerów, pani pomimo wieku aktywna bardzo... znajoma jest z Brzezinki Średzkiej, tuż pod Wrocławiem, być może pani też.... tylko czy w tej sytuacji zdrowotnej byłby to DS dla Odiego?
  18. Ja ciągle tu wchodzę i czytam.... "naczytać" się nie mogę... spełniło się moje ciche marzenie! Jeszcze tylko tytuł wątku trzeba zmienić, niech "cały świat" się dowie o szczęściu Lumi :)
×
×
  • Create New...