Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. ileż my mamy ze sobą wspólnego ;) i wujka Maćka lubimy, i wnusie wspaniałe mamy.... no i dogo.... :) :) :)
  2. Dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Każdy dar ma wielką wartość, bo z serca ! Maks ma użyczone konto, żeby na prywatne nie wpłacać, a oto nr konta: Stowarzyszenie Help Animals BS Środa Śląska: 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 i dopisek, że dla Maksa :) dobrze, że Maksio nie wie, co go czeka.... bo ja już się boję poniedziałku :( na zdjęciach widać uniesioną Maksiową chorą łapkę, na której nie staje wcale biedaczek :(
  3. miałam przerwę na dogo z powodu awarii komputera, wracam - a tu taka niespodzianka :) Maćku..... jesteś moim ulubionym wujkiem na dogo !!!!!! A od teraz - podwójnie!!! :)
  4. właśnie jeden odprawiłam " z kwitkiem", bo nieodpowiedzialny... Maksio od wczoraj intensywnie się odchudza, a w poniedziałek ma operację tej łapki. Koszt wyniesie 800 złotych :(
  5. zaglądam tu często, a dzisiaj niestety z prośbą o pomoc :( Maksio ma zerwane więzadło krzyżowe i konieczna jest pilna operacja, której koszt wyniesie 800 złotych. Niestety Maksio nie ma żadnych deklaracji ( to BDT przecież), a ja takiej kwoty zwyczajnie nie mam - utrzymanie mojej licznej gromadki jest kosztowne, nie mam oszczędności :( dlatego muszę poprosić o pomoc, wysokość pomocy pozostawiam do Waszej dyspozycji, za każdą będę wdzięczna. Poprosiłam też o pomoc Staruszkową Skarpetę, bo kwota wielka, a funduszy zero :(
  6. bywam tu często, choć nie piszę, ale dzisiaj napisać muszę :( bardzo proszę o pomoc dla staruszka Maksia z tego wątku: Maksio jest u mnie na BDT, niestety konieczna jest pilna operacja tylnej prawej łapki ( zerwanie więzadła krzyżowego), której koszt wyniesie 800 złotych. Maksio nie ma żadnych deklaracji, ponieważ nie były potrzebne - koszty ponoszę ja sama jako BDT. Ale takiej kwoty niestety nie dam rady zapłacić mając na utrzymaniu kilkanaście psów w wieku 10+ :( dlatego muszę zrobić to, czego staram się unikać - poprosić o pomoc. Wysokość pomocy pozostawiam Waszej decyzji, za każdą będę wdzięczna.
  7. Po ponad roku spokojnego, szczęśliwego życia w gromadce moich "tymczasów" Maksiowi przytrafiła się paskudna kontuzja :( zerwanie więzadła krzyżowego :( Maksio od tygodnia chodzi na 3 łapkach, zapadła decyzja o operacji tej łapki. Koszt to aż 800 złotych :( Ponieważ Maksio to już psi staruszek - bardzo szybko przestanie sobie radzić na 3 łapkach, bo ta obciążana nie wytrzyma długo :( to jeden z powodów decyzji o operacji pomimo niezbyt młodego już wieku Maksia. a to Maksio pod troskliwą opieką Kasi ( Maksio się postarzał, a Kasia urosła ;))
  8. Giga czuje się bezpieczna i jest jej dobrze, być może po raz pierwszy w życiu tak się czuje...
  9. właśnie tak - kolej na Rudzika !!! :)
  10. lepiej "trochę", niż "nic", więc i ja się cieszę ! :)
  11. Niech się spełniają wszystkie Twoje marzenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I ja się popłakałam z radości, wzruszenia.... beksa jestem ;)
  12. Łapka Maksia niestety źle - zerwanie więzadła krzyżowego. Do podjęcia bardzo trudna decyzja - czy operować staruszka, czy też nie... a to nowość: Dwumiesięczne maleństwo podrzucone przedwczoraj na korytarz w budynku wielorodzinnym, "pomoc" mieszkańców była natychmiastowa- przynieśli sunieczkę do mnie... Odi od razu dziadkiem został, a Strażak - mamusią ;) małą szukała u niego mleczka pod brzuchem ;) ;) malutka jednak dostała kwaterę u kota :)
  13. finansów ciąg dalszy: 5,- Edyta Sz. (05.05.) 5,- kiyoshi (06.05) 200,- Beta1 y Marta (10.05.) 10,-audiczka (12.05.) 52,- Nadziejka (27.05.) 50,- Anna G. (27.05.) przelew za hotelik 30,- zł. dn 02.06.2016
  14. przepraszam za nieobecność ( kolejna awaria komputera) wpłaty dla Argo i Marcela: 40,- ranias V (05.05.) 40,- Zachary (05.05.) 300,- ranias - bazarek ratunkowy (09.05.) 10,- Dorota1 dla Argo (10.05.) 20,- Bartosz Z. ( 11.05.) brak nicku ( to chyba RolandDE) 30,- MariuszPP (30.05.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.05.) 10,- Ladymonia0610 (31.05.) wydatki: 370,- przelew za IV dn.09.05.2016 239,50 - przelew Gabinet Wet.Vita-WET Zamość (19.05.)
  15. przepraszam za nieobecność ( kolejna awaria komputera) wpłaty dla Argo i Marcela: 40,- ranias V (05.05.) 40,- Zachary (05.05.) 300,- ranias - bazarek ratunkowy (09.05.) 10,- Dorota1 dla Argo (10.05.) 20,- Bartosz Z. ( 11.05.) brak nicku ( to chyba RolandDE) 30,- MariuszPP (30.05.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.05.) 10,- Ladymonia0610 (31.05.) wydatki: 370,- przelew za IV dn.09.05.2016 239,50 - przelew Gabinet Wet.Vita-WET Zamość (19.05.)
  16. wpłaty dla Kseni ( przepraszam za nieobecność - kolejna awaria komputera) 15,- ranias V (05.05.) 40,- Bartosz Z. (06.05.) - czy to nie RolandDE ? 20,- Handzia za IV (06.05.) 10,- Magolek (09.05.) 15,- Paulina H. (13.05.) 25,- Ladymonia0610 (31.05.) 5,- Madziak25 (01.06.) 30,- Nusia i ja (01.06.) 100,- Anita G. (01.06.) przelewy: 403,10 za marzec (przel.02.06.) 390,10 za kwiecień (przel.02.06.)
  17. oj, tak :) pomaga chętnie i z radości a :) dzieje się, dzieje.... dziś znów "nowość" :( Dziczek zostanie, natomiast sarenki - jak tylko zaczną jeść same, bez butelki - zostaną przeniesione do "zdziczarni" czyli odgrodzonej od ludzi części posesji, gdzie nie zobaczą człowieka, który je karmi, aby zdziczały i mogły wrócić do natury. Dobrze, że są aż 3, będzie im łatwiej "zdziczeć" :) dzisiaj po mleko kozie jeździł mój mąż, bo ja.... ech :( to Słupek - MAKSIO w nowym domku i moja sparaliżowana świnka morska a oto, kto dzisiaj zajął miejsce Słupka:
  18. Jestem wreszcie! Tęskniłam za Wami, a podwójna "złośliwość rzeczy martwych" odcięła mnie od Dogomanii i nie tylko... domowy komputer odzyskałam już po awarii, a w pracy mam nowy :) Piesio ze Srody Sląskiej dostał imię Niko. Już dużo lepiej się zachowuje, to efekt moich spędzanych z nim wieczorów przy śpiewie słowików, kolacji i śniadanka z ręki oraz niezawodnego terapeuty Łatka, który ma "pełne łapy roboty" :) Całe dnie mam zabiegane z powodu godzin spędzanych na oswajaniu strachulca. Stan niestety nie uległ zmianie, wciąż liczna gromadka na domki czeka, jeden domek się jednak szykuje.... dla Słupka! Już od wczoraj popłakuję, choć domek naprawdę z sercem i w sam raz dla Słupeczka ( otrzyma imię Maks). Martwię się, jak on sobie poradzi w nowym miejscu :( wprawdzie postępy zrobił ogromne, z paniami ładnie się witał, choć ostrożnie.... a jeśli lęki wrócą w nowym miejscu? bardzo, bardzo się martwię :( Pani ma jutro po niego przyjechać... Do tego co 2-3 dni robię 70km jeżdżąc po kozie mleko dla 3 sarenek "uratowanych" przez 3 bezmyślnych ludzi.... z niewiedzy zabrali od matek, trzeba teraz sarenkom pomóc - są u drwala z sąsiedniej wsi, on zna się na dzikich zwierzętach i ma taką "ostoję" ( maleńki dzik z wypadku też tam jest :)) a ja ledwie nadążam, bo jeszcze w zoologicznym sklepie dostałam od sprzedawczyni sparaliżowaną świnkę morską... ech :(
  19. tak, o tę samą wpłatę :) Dzisiaj Ksenia miała szansę na dom..... niestety pan się wycofał :(
  20. Może Giga sprytnie wymyśliła, że będzie zniechęcać "obcych", bo chce zostać u "swoich" ! :)
  21. tak wystraszonego, wycofanego psa jeszcze u mnie nie było..... powolutku zdobywam jego zaufanie
×
×
  • Create New...