-
Posts
20368 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dotarła? Bo to był priorytet.... Poczta Polska niedawno dostarczyła mi kartkę świąteczną.... ale wysłaną 19 grudnia z choinką i życzeniami na Boże Narodzenie... więc się martwię :( W domu bez większych zmian - Strażak wciąż chory, dzisiaj miał USG, dostał Cyclonaminę i Metoclopramid, jutro antybiotyki, a wcześniej badania biochemiczne, potrzebna diagnostyka, bo lepiej wprawdzie z nim, ale nie jest dobrze :( nie mogę dodać zdjęć :( Może problem jest w tym, że mają format JPEG ? Jak w Windows 7 zamienić je na jpg ? albo jak sprawić, żeby telefon robił zdjęcia jako "jpg" ? -
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
mari23 replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
jakie dobre wieści :) śliczna sunia, a w tych czerwonych szelkach to prześliczna !!!! i ciekawska.... coś mi się wydaje, że szybciutko domek znajdzie :) -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
u mnie też taki dzień :( i żal kotka, żal dzieciaków, bo miały nadzieję.... jak dobrze, że są takie dzieciaczki !!!!! -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
jestem z meldunkiem finansowym :) Saldo: 111,19 zł wpłaty: 100,- Szarotka (29.03.) połowa to deklaracja, połowa- bonus :) dzięki ogromne !!!!! 5,- MadziaK 25 (30.03.) 30,- Ewa K. (31.03.) 20,- Handzia III (01.04.) 35,- ranias-wsparcie (04.04.) 30,- sharka (04.04.) wydatki: faktura za luty 394,50 ( przelew 05.04.) w tym: hotelowanie 377zł, usługa dodatkowa - 17,50 Saldo: minus 63,31zł * ( * liczyłam w pamięci, Marinka sprawdzi :)) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ależ bardzo potrzebne ! W piątek na podany adres wysłałam priorytetem fakturę za sterylkę i mastektomię, za koszty leczenia zapłacę ja. Strażak dostał dzisiaj kroplówkę. Po MIkuni[*] dostały pieski legowisko, miski i zabawki - pani przywiozła to, ale tak bardzo płakała, że nawet mówić nie mogła. :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
niestety, to raczej tęsknota, troska... żal, że tu nie został.... nie wiem sama :( już dzwoniłam i wczoraj, i dzisiaj - rodzina zachwycona Dinem, a on sam powoli się przyzwyczaja. Będzie wizyta poadopcyjna oczywiście, ale to za jakieś 2 tygodnie. A Pikuś już dobrze, myślę, że zaszkodził mu kawałek folii... bo w sobotę pieski ściągnęły torbę z zakupami i zeżarły 2 całe chleby, rozrywając woreczki, w które chleb krojony był zapakowany. ech :( nudzić się u mnie nie można ;) Pikuś zdrowy, niestety Strażak chory - krwotoczne zapalenie jelit :( :( dostał kroplówkę i zastrzyki:( I jeszcze jedna smutna wiadomość :( spanielka Mika[*] 04.04.2016 nerki, trzustka, wszystkie wyniki tragiczne, jej pani z wetką podjęły decyzję, najtrudniejsze będzie wytłumaczenie tego Olusiowi :( :( prawie z Wrocławia, "prawie" to około 50 km ;) zapraszam serdecznie - pociągi kursują niemal co godzinę :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
z ogłoszeń Dudusia nikt nie dzwonił, ale niewiele brakło, by pojechał dzisiaj do domku :) jednak sąsiadem Almy został Dino - to pierwszy z domków, jaki Alma miała przynieść. Na drugi czekamy do następnej niedzieli. Rodzina, do której Dino pojechał dwa lata temu pożegnała staruszka o takim samym imieniu i umaszczeniu, ale z białym krawacikiem. Dino do towarzystwa będzie miał kotkę i 12-letniego chłopca, pani uwielbia poranne spacery z psem :) Smutno mi bardzo bez niego, ale wiem przecież, że to dobrze, że Dino ma domek - właśnie dojechał i zwiedza pokoje, w samochodzie był bardzo grzeczny. Niedzielny poranek upłynął pod znakiem biegunki i sprzątania - łatwo ustaliłam, komu leki podać, bo tym razem długie futro zdradziło - Pikuś zachorował, już dostał leki. A ja chyba pójdę się jednak wypłąkać, bo klawiaturynie widzę -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
wręcz wyrzucają stare psiaki, coraz więcej takich przypadków :( ostatnio trafił do mnie 16-letni jamnik skazany na eutanazję z powodu starości, co najdziwniejsze - nie przez młodych, a przez starszych ludzi :( -
jamnikowata, rudziudka Pandorka już w hoteliku,czeka na DS!
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
i ja też :) pozdrawiam ciepło :) -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
oby ta rozmowa zakończyłą się szczęśliwą adopcją ! Bardzo podoba mi się to zdjęcie, ten uśmiech :) -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Niedługo te wszystkie zabiegi i ataki będą tylko złym wspomnieniem całkowicie zdrowej kobiety :) I właśnie tego życzę Poker !!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
jest szansa, że Alma przyniesie szczęście i domek...oby się udało ! u Almy wszystko dobrze, poza uszkami - państwo oczywiście kontynuują leczenie i byli już u weta. Alma po 2 dniach tęsknoty już poczuła się u siebie, odzyskała apetyt i nie popiskuje pod drzwiami.Państwo wciąż zachwyceni i zakochani :) Rudy, bezzębny piesek za zdjęcia powyżej dzięki SIO pojechał do Staruszkowa w Karpaczu :) A ten drugi, co miał być łapany.... to nie bezdomny, a zakochany kundel, cieczkę ma podhalanka, której sterylki odmówił właściciel - psów tam całe stado, uszkodziły ogrodzenie nawet... i dobrze! może właściciel zmieni zdanie. Puszek na zwiększonej dawce leków całkiem dobrze się czuje, wogóle moja psiarnia w miarę OK, nie licząc strat materialnych, w tym finansowych ( właśnie Łatka pożarła banknot 50 zł, który wypadł mężowi przy wyciąganiu pieniędzy z kieszeni ( a swoją drogą - czemu faceci kasę po kieszeniach chowają mając portfele przecież???). Szafy obie w przedpokoju i wszystkie kuchenne dolne - do kapitalnego remontu bądź wymiany:( zasikiwane systematycznie przez staruszki "spuchły" od dołu :( no i "zapach" :( czekam na ciepłę dni i urlop, żeby się za "wiosenne porządki" wziąć, bo na święta było tylko tak pobieżnie :( Fotki znów przez "zapodaj", miniaturki, trzeba kliknąć w każdą :( kolejno od lewej: Duduś, Dino, Maksio, Morelka, Łatka, Odi, Strażak, Miłek, Słupek. -
no właśnie, "czystego psa", być może do ewentualnej "hodowli owczarków" :( z ogłoszeń Almy nikt więcej nie dzwoni :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
niestety nikt się nie kontaktował, a na dolnośląskim jest onka Vera do adopcji - gdyby ktoś pytał o Almę, to przekieruję, bo też kochająca dzieci i wiek podobny, 7-letnia . Alma miała dzisiaj swój WIELKI DZIEŃ ! W czasie, gdy ściągano jej szwy tu u nas, we Wrocławiu trwała wizyta przedadopcyjna. Wizyta super - pozytywna ( tak, jak zwierzolubni ludzie:)), Rodzina niezwłocznie po wizycie w pełnym składzie przyjechała po Almę, Wprawdzie oglądała się za mną, ale radośnie pomaszerowałą z nimi. Rodzina 3-osobowa, rodzice i około 12-letnia córka, w domku jeszcze szczurki, tylko teraz w łóżku już nie one, a Alma będzie spała ;) :) Najważniejsze, że pani nie pracuje, a pan jest muzykiem, więc czas pracy nie jest "8-godzinny", tak więc Alma nie będzie sama - bo ona ma lęk separacyjny. U mnie trochę pomagało jej Łatusiowe towarzystwo, ale jednak ona woli ludzi, niż czterołapnych kolegów. Za kilka dni państwo pójdą do weterynarza sprawdzić, czy uszy w porządku, czy nie ma nawrotu choroby. Szwy całkiem ładnie się zagoiły, reszta to kwestia czasu - sierść odzyska połysk i Alma będzie jeszcze piękniejsza :) Odnaleźli się właściciele Dziadziusia, starsi państwo, chcieliby go odzyskać. Naprawdę piesio ma na imię Murzyn, państwo byli przekonani, że piesek poszedł umrzeć z dala od ludzi, aż sąsiadka im powiedziała o ogłoszeniach, że znaleziony. Niestety mamy tu kolejne dwa psy: wczoraj na trasie 94 rudy, mały staruszek ( jest u naszej wetki), a dzisiaj owczarkowaty średniak wyrzucony z auta :(, tego łapać będziemy jutro. Psiaki nieco lepiej, zwłaszcza Puszkowi się poprawiło po zwiększeniu dawki leków, Słupek już nie jest dzikuskiem, a przytulakiem. Łatka miała w sobotę odwiedziny - dawna pani była zachwycona jej wyglądem ,a zawiedziona brakiem radości i zainteresowania ze strony suni, stwierdziła, że Łatka jest tu szczęśliwa. W tym samym czasie przyjechali państwo poznać Almę ( ci, którzy ją dzisiaj adoptowali, chcieli, ale bez wizyty nie dałam, choć mi się spodobali). W zamieszaniu ogromnym psio-ludzkim..... Duduś zeżarł święconkę z koszyczka! :( wogóle szkodnik z niego straszny, 3 posłanka pogryzione już wyrzuciłam, na stół w kuchni wskakuje, łobuziak :) -
poproszę na PW nr telefonu, właśnie oddałam do adopcji owczarkę i gdyby ktoś jeszcze dzwonił z ogłoszenia - przekażę to ta wyadoptowana http://olx.pl/oferta/alma-zrobilas-swoje-teraz-won-CID103-IDeCuod.html
-
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
mari23 replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
ufff.... i ja odetchnęłam z ulgą :) cudowna wiadomość :) i choć połowa świąt za nami - wcześniej nie zdążyłam, choć myśli były przy chorej, czasu na komputer zabrakło... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Oj, nie bardzo spokojne, a sobota wyjątkowo pechowa :( Do tego lęk separacyjny Almy sprawia, że jestem " na czuwaniu" praktycznie całą dobę. Zabrana do domu warczy na obwąchujące ją maluchy, zostawiona w kotłowni lub na wybiegu - szczeka i wyje.... ( sąsiedzi przecież :( :( :( ). Marzy mi się dom gdzieś na odludziu ! Gdybym tylko miała taką możliwość zamiany - skorzystałabym z radością. Teraz zostawiłam Almę z Łatkiem, może ten cudowny psi terapeuta jakoś pomoże.... choć na razie słyszę, że nie bardzo ją jego towarzystwo interesuje, szczeka :( a ja wstałam już o 5 rano, bo jak Alma się budzi - człowiek natychmiast musi być przy niej. a to zdjęcie pt. "uratuj księżniczkę" ;) pomysł do ogłoszeń :) Kochani - wprawdzie połowa świąt już za nami - jednak dziękując Wam za to, że jesteście chcę Wam z całego serca życzyś tylko dobrych i radosnych chwil na te święta i każdy zwykły dzień !!!!