-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
niesamowite ! I moje oczy łez pełne ze wzruszenia... całym sercem pozdrawiam!!!
-
nadrabiam "zamojskie zaległości" i bardzo, bardzo ciepło pozdrawiam :)
-
~Melunia, maleńka sunia po przejsciach ma DOMEK:)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
pamiętam, kiedy mówiłam tak samo..... a dwa tygodnie temu miałam już 16 :( Znalazłam wątek Meluni, a tu dobre wieści - oby i kolejnym tak się szybciutko dobre domki znalazły ! -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
najgorsze są te powlekane siatki - z wierzchu piękna zieleń, w środku słaby, cienki drut :( wiem to niestety z własnego doświadczenia, jak już mam taka właśnie siatkę :( Oby Amisia nie uciekała, a pani znalazła sposób na uszczelnienie ogrodzenia -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
oj tak! Dobrze, że mają Maćka!!! Maćku - sercem przy Tobie i sunieczkach!!! Pozdrawiam!!! -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
dokładnie tak - gdzieś ten domek jest dla Giguni i oby jak najszybciej tu trafił -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
mari23 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
U mnie też wakacje pod psim wezwaniem były - w "długi weekend" aż 4 psiaki do mnie trafiły, ech :( pozdrawiam serdecznie! -
odwiedzam i serdecznie pozdrawiam :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
wzajemnie! :) Ależ to ja dziękuję za pomoc!!! Mam problem z wrzucaniem zdjęć - nie przyjmuje mi dogo fotek :( a ostatnio dzieje sie tyle, że nie nadążam :( Jakby mało było psich problemów - od wczoraj Węgielek znów atakuje sam siebie :( byliśmy dzisiaj u wetki - miał czyszczone gruczoły okołoodbytowe i czekamy, czy pomoże. Dziadeczek głuchy wciąż na lekach - ma wilczy apetyt i dużo energii, choć wygląda, jakby za chwilkę miał upaść. Wyniki ma dobre, lepsze od moich ;) Z 4 piesków, które w sierpniowy weekend do mnie trafiły został tylko malutki ( 5,4 kg) Koko, już po kastracji - miał w piątek. Niestety okazało się, że Koko ma silną grzybicę :( teraz boję się o resztę stadka, bo w domu ich 10 i stuknięty kot :( Odiś ma od 3 dni biegunkę, dostaje leki i jest już poprawa, ale zważywszy jego problemy ze schodami - sprzątania w domu mam tyle, że dwutygodniowy urlop się kończy, a ja w gorszej kondycji, niż Dziadek na kroplówkach. Nawet mówiłam wetce, żeby mi zaaplikowała to samo, co jemu ;) Spotykam miejscowe wyadoptowane, szczęśliwe psiaki.Dostałam też fotki z domków : Słupka, Sparkusia-Linuksa i Kapsla terierko-sznaucerka :) Tak sobie myślę, że gdyby nie te szczęśliwe adopcje - sił brakłoby już dawno, a dobre wiadomości uskrzydlają słabe ciało :) Niko robi postępy, szukamy mu płatnego DT, gdzie byłby w domu, nie w kojcu, bo jemu potrzebny częsty kontakt z człowiekiem. Łatek i NIko tak się zżyli ze sobą, że jeden za drugim "rozpacza", gdy Niko idzie na spacer sam, bez Łatka ( a to jest konieczne, by Niko się rozwijał). A kiedy spacerują razem, albo biegają przy rowerze - na spacer ciągnie Łatek - w drodze powrotnej - ciągną zmęczonego Łatka :) -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
brzmi obiecująco..... kciuki trzymam! -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
dobrze jej tam naprawdę :) Ma przyjaciela - Elvisa, wpatrzona w opiekunów jest bardzo, radośnie ich wita, chętnie biegnie na spacer w pola, tylko na rozwidleniach zatrzymuje się i pytająco spogląda, w którą stronę dalej :) widać, że dobrze zna ten teren,że często tam spaceruje, na swoje ulubione miejsca, biegnie przodem, ale wciąż spogląda na opiekunów, zawołana radośnie przybiega. Wspaniała sunia, a ja.... nawet buziaczka od Kseni dostałam ! Zdjęcia pstrykała koleżanka, z którą tam byłam, czekam na zgranie ich i maila od niej. cytuję sama siebie sprzed roku - choć zdjęcia jakoś dziwnie zniknęły - jak widać, nie uważam, że tam Kseni źle - ona nie zna różnicy pomiędzy hotelem a domem, więc za nim nie tęskni. To ja wiem, jaka jest różnica i dlatego mi jej żal.... I jeszcze jedno - Ksenia ma 8 lat.... przed nią conajmniej kolejne 8.... w hotelu? :( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wy widzicie fotki ze spacerów, ja ją widziałam za kratami kojca współdzielonego z Elvisem - może dlatego tak bardzo mi jej żal -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
widziałam ją rok temu " na żywo",naprawdę piękna jest, wyjątkowa ! wciąż o niej myślę, tak mi jej żal, że nie ma swojego domu :( -
dziękuję za odwiedziny i z serca pozdrawiam !!! i przekazuję wieści od maluszka, a raczej jego opiekunki :) Maluńcio już kompletnie łysy, głuchy i ślepy - ale radzi sobie doskonale :) do miseczki i do łóżeczka trafia bezbłędnie. Skóra, jak pergamin - wymaga systematycznego smarowania i ochrony, ale ogólnie dziadziunio trzyma się nieźle, jak na swój baaaardzo już podeszły wiek. Nie jest już tak wojowniczy, ale jednak czasem zdarzy mu się napyskować do jakiegoś kolegi - czasem nawet dużego - cóż, ślepy, więc nie wie, jakiej wielkości "przeciwnik" mu na drodze stanął ;)
-
posty funi wklejam tu skopiowane z wątku Marcela: ___________________________ Pisze tutaj bo za nic nie moge znalezc watku Argo .Dzisiaj rano Argo rozszarpał naszego 15 letniego ukochanego kota.Zmasakrował go ...Zawiezliesmy natychmiast do lecznicy ,zdazono tylko go przeswietlic .wszystkie jelita w srodku zostały uszkodzone .NIestety umarł ...Nie zapomne tego jak wyskoczyłam przez balkon by wyrwac go z jego pyska a on jak w amoku nie reagował na nic .Nie chce opisywac wiecej co z nim zrobił ...bo dostaje ataku histerii.KOtka się uratowała dwa lata temu ,pozszywana .Potem odgryzł jej ogon ....Teraz juz wiem ze nie moge pozwolic na to by życ w strachu .ZOstały ,mi dwa koty w tym jeden małeńki przybłeda .Jego dni są policzone jesli Argo nie zostanie przeniesiony .Nie jestem w stanie byc non stop na podwórku i pilnowac.Agro musi zostac zabrany do innego dt .Od tego zalezy zycie pozostałych kotów .Ja jestem jeszcze w stanie zrozumiec ....ale mój mąż dostał szału ..To jego ukochany kot .Rozmawiał z nim i spał ...a zginął tak strasznie ..Prosze szukajcie mu coś dobrego szybko .Błagam was.... _____________________________ Napisano 21 godzin temu · Wstępnie znalazłam zaufany hotel u Pani Magdy Miluszkiewicz . Czekam na miejsce , woj pomorskie .miałam tam dwa psy z interwencji . Super miejsce i podejście do psów 400 zł za miesiąc
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
już potwierdziłam - miałam problem, by zorientować się, gdzie napisać, wydawało mi się, że wracam ciągle na ten sam bazarek... Poprzedni tydzień "urlopu" był chyba najgorszym w całym roku ( chyba, że się jeszcze jakiś trafi :( ). Ale już nieco lepiej - Dziadzio żyw i całkiem żwawy, prosiłam nawet wetkę, by mi zaaplikowała to, co jemu ;) Z czwórki psów, które trafiły do mnie w poprzedni weekend trójka wyadoptowana, z tego terierkowo-sznaucerkowy Kapsel w BDT koło Sobótki. Dostałam cudne fotki z domu Sparka - psa z osiedla - serce się raduje :) W piątek kastracja malutkiego czarnusia ( tego złapanego w polu na Sedalin) - psiaczek jest tak słodki i kochany, że nie wiem, jak ja go do adopcji oddam....Kasia nie przyjmuje do wiadomości, że Koko to imię żeńskie i malutki został Kokusiem :) Z psów adopcyjnych zostały tylko chłopaki, sunie Łatka i Miłka to wiekowe nastolatki, a młodziutka i śliczna Morelka... ech :( ta wymaga wyjątkowo wyrozumiałego i cierpliwego domu. -
jak cieszą te zdjęcia !!!! :) oby więcej tak szczęśliwych adopcji było !!!