Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. śmieszne..... ale niestety nie dowcip to...... takiego "domku" nie ma co żałować, ale.... gdzie jest TEN domek ?????? ogródkowa piękność na wiosnę na pewno taki domek znajdzie :)
  2. właśnie tak !!!!! I ja się do modlitwy przyłączam z całego serca życząc zdrowia !!!!!!
  3. Roki ma domek :) Adoptował go pan, któremu umarł nagle Maksio sznaucerkowy, bardzo się z tej adopcji cieszę, choć liczyłam, że to "mój" Maksio imiennika zastąpi.... ale lepiej, że Roki ma domek, przecież "mój" Maksio bezpieczny i może jeszcze poczekać :) słów brak i łez brak :( cytuję, bo mogę tylko powtórzyć i pod tym się podpisać Od dzisiaj mogę to bywać częściej, a na początek "come-back" kolejna opowieść, do której cytowane komentarza są adekwatne. Od piątku mam kolejną biedę ( fotki jutro ;)), prześliczna prawie-onka, wiek 6,5 roku, spokojna, łagodna, cudowna... ze straszliwie chorymi uszami i skórą w złym stanie. Dlaczego? ech :( jako półroczne szczenię trafiła do domu z dzieckiem niepełnosprawnym ( porażenie mózgowe), po 5 latach, rok temu - dziecko zmarło. Rodzice wyprowadzili się do mniejszego mieszkania, zostawiając sunię na pastwę losu, podobno pod opieką sąsiada-pijaka. Po roku błąkania się, w czwartek straż miejska odnalazła ich wlepiając mandat w wys. 500zł , tak więc pan postanowił pozbyć się suni zabijając ją. Jego kolega zadzwonił do mnie, że jak jej nie wezmę - sunia zostanie zastrzelona przez teścia- myśliwego, wcześniej "właściciel" teściowi zwierzynę do lasu wywiezie, żeby winnych nie było, bo pan już wyrok za zabicie psa ma na koncie.... i to tak w skrócie smutna historia cudnej istoty :(
  4. "sunia z GMO" wciąż u wetki, ma wybity staw barkowy, do tego bardzo bojaźliwa jest, więc nie pojechała do schroniska ( nasza gmina ma umowę z Uciechowem-Gilowem, więc to nie tragedia taki schron, a czasem lepiej, niż niejeden "domek" )
  5. labek jamniczy domku nie znalazł, za to jajka stracił, bo oznaczał wszystko, łącznie z psimi posłankami :( pani była chora, wysłała tylko sms, że jak tylko będzie mogła - odwiedzi Odiego. I nic więcej :( chyba już przywykła do tej sytuacji , że "jej" pies mieszka u mnie:( Bardzo, bardzo się cieszę, że tyle tu takich dobrych, kochanych osób - nawet nie wiecie, jak bardzo mi to pomaga i jak bardzo dodaje sił... DZIĘKUJĘ !!!!!! Elu kochana - bardzo Ci dziękuję za te ogłoszenia. Szkoda tylko, że tyle trudu nie przynosi efektów w postaci domków, piesków nie tylko nie ubyło,. ale jednemu z "moich" wyadoptowanych piesków umarł pan, a rodzina ani myśli zająć się sierotą, choć pan biorąc Rokiego zapewniał, że syn psem się zajmie w razie jego choroby. Niestety synowa ma 2 shih-tzu i kundla nie chce :(. Zaglądam tu do Was będąc w pacy, bo w domu wciąż jeszcze jestem odcięta od świata, a za Wami tęsknię bardzo !!!!!
  6. 25,- ranias-bonus (22.02.) a ja mogę mieć kilkudniową przerwę, bo wypowiedziałam umowę Orange i muszę znaleźć nowego "dostawcę internetu" :)
  7. ranias bonusa piesom przysłała: 25,- ranias-bonus (22.02.)
  8. Pozdrawiam i całym sercem przesyłam dobre myśli i dobre życzenia, a także to, co mogę... modlitwę gorącą !
  9. mnie się podobają te jej dwukolorowe oczy :) u nas w pobliskiej wsi samochód potrącił sunię z dwoma jasnymi, niebieskimi oczami, ale brązowa jest, nie północna zupełnie - tak mi mówiła koleżanka, która była przy interwencji. Teraz widać te oczka nie tylko u ras północnych.... czyżby "modyfikowane genetycznie"? ;) ;)
  10. może to, że "okrąglutka" było powodem wyrzucenia, sterylka chyba pilnie jest potrzebna, bo być może aborcyjna już :( Sunia śliczna jest!
  11. z powodu znaczenia i ja pilnie muszę kastrować mój "najnowszy nabytek". Sonek jest taki piękny !!!!! Jakoś tak "łapie za serce" bardzo....
  12. 11 w domu, a 3 w kojcu przy domu i.... Nora za płotem :( od kilku dni ją dokarmiam, bo dotarło do mnie, że sąsiad nie bardzo się nią zajmuje, nawet coś wspomniał o oddaniu Nory z powrotem do mnie ( 11-letnia amstafowata, nie tolerująca innych psów - dokąd ją a zabiorę???) Żona od niego odeszła, bo trudny to człowiek.... ale Nora chyba musi tam zostać, tylko ja się nią zaopiekuję po prostu, bo domu jej nie znajdę, a do siebie zabrać nie mogę ( jej "sprzeczka" z Piratem zostawiła mi blizny na ręce). Nora jest u sąsiada 6 albo 7 lat, wzięli ją ode mnie, całkiem dobrze jej tam było, ale starszy pan umarł, a od młodszego żona odeszła i Nora nie na już takiej dobrej opieki :( bardzo się cieszę, że tu jesteś :) "cywilizacja" się przydaje, choć czasem uciążliwa, postaram się jak najszybciej załatwić sobie nowe "okno na świat" :) to zapewne ostatnia moja wizyta na dogo przy pomocy firmy Orange ;) albo jamnik labkowaty, albo labek jamniczy;) też tak pomyślałam, fajny ten mały, a na widok dzieci dostaje szału z radości. A jamnik "wcale nie miniaturowy, choć za takiego zapłacili" ;) na razie musi czekać, aż jego pańcia skończy studia ( miała dziekankę, urodziła dziecko), do teściów może się przeprowadzić dopiero za kilka miesięcy. Karmę kupiła i napisała sms, że to dla wszystkich, nie tylko dla Odiego. Jutro umówiła się na odwiedziny u piesia, podpytam ją, jakie ma plany i czy poważne te jej zdrowotne problemy.
  13. jeszcze raz sprawdziłam "zera" przy wpłacie Hanny K. - tak, to jest na pewno dwa zera i kwota 600 złotych :) a oto kolejne wpłaty: 50,- Anna G, (28.01.) 200,- Beta 1 i Marta (01.02.) 10,- Szira (02.02.) 5,- Edyta Sz. (05.02.) 250,- Marta,Tomek (09.02.) 50,- Beata S. (11.02.) 10,- audiczka (11.02.) wydatki: 300,- zł przelew za styczeń (09.02.)
  14. jakie dobre wieści ! bardzo, bardzo się cieszę !!!
  15. Dziewczyna z bardzo zwierzolubnej rodziny, zapewne przez myśl jej nie przeszło, że można mieć "alergię na psa", raczej była pewna, że mąż się ucieszy z takiej cudownej niespodzianki.... gdyby mi wspomniała, że to niespodzianka - sama bym jej doradziła konsultację z mężem przed adopcją, ale niestety :( szkoda mi dziewczyny :( chyba bardziej "alergii", niż alergii, bo z tą drugą to ludzie mają psy i nieźle sobie radzą - tylko oni chcą - a to jest najważniejsze jasne, że się przyda!!!!!Nic się nie zmarnuje :) Bardzo, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Też bardziej żal mi było dziewczyny, niż Słupka.Jemu ten wyjazd dobrze zrobił - jest teraz bardziej odważny do obcych, chyba się przekonał, że nie każdy, kogo nie zna jest pożeraczem czarnych piesków :) Dziękuję, Kasiu !!!!!! I Odi dziękuje!!! :) anica - bardzo Ci dziękuję, że tu zajrzałaś !!!!! Odi zapewne u mnie zostanie, więc i Ty zostań tu z nami !!!! :) Jamniś wczoraj dostał przesyłkę - ( bystra dziewczyna zapamiętała, jaką u mnie widziałą dla staruszków) karmę Bosch senior i kurze łapki w gratisie były - łobuz jakby wiedział, że to od jego pani - od razu "rozpakował" prezent, choć ciężko było mu poradzić sobie z gryzieniem, jednak się nie poddał ;) miałam nadzieję na jakieś adopcje "przedwiosenne", a tu....niespodzianka :( niespełna roczny, przesympatyczny biedak do mnie trafił ( sam trafił! ;)). Ostatni tydzień leżałam chora w domu, a on błąkał się przez 3 dni pod szkołą i przedszkolem, aż w końcu za dziećmi przyszedł do mnie do pracy i położył się przy moim pustym krześle....godzina 20.00, trzeba zamykać.... szefowa dzwoni i mówi, że nie ma serca go na ulicę wywalić, a zamknąć musi...." no to przywieź do mnie" -tyle mogłam powiedzieć, bo przecież nie "wywal go na ulicę". No i jest...Ależ był zapchlony! Już się nie drapie.... za to moje zaczęły :( muszę teraz całe stadko odpchlić, jedynie Łatkowi kupiłam obrożę Foresto, dla reszty pozostaje zakrapianie. W czwartek kastracja, bo obsikuje wszystkie rogi i kąty. Uwielbia dzieci. Pomimo ogłoszeń nikt się po niego nie zgłosił, choć taką miałam nadzieję, bo beagle, z którym biegał już do swojego domku wrócił - w godzinę po tym, jak go dodałam na Fb. Taki oto jestem sympatyczny: Byłam dzisiaj w Orange, wypowiedziałam im umowę podając powód tej decyzji ( i o dziwo działa mi internet;)), jutro o północy mają wyłączyć usługę, więc ze 2 dni pewnie będę "odcięta od świata", zanim podpiszę nową umowę
  16. ależ się cieszę :) ślepek bardzo mi "zalegał" na sercu...
  17. u mnie Drop[sik na domek czekał.... 4 lata! Ale za to domek - marzenie!!! :) Amisia tak długo na pewno czekać nie będzie, bo jest śliczną, młodą sunią, a nie starym, ślepym Dropsikiem :) ;) A domek Dropsika jest dowodem na to, że nadzieję trzeba mieć zawsze :)
  18. Czytam o zachowaniu Maurycego i jakbym widziała mojego trójłapka Węgielka sprzed kilku lat, gdy do mnie trafił. Teraz wprawdzie ma jakieś dziwne problemy zdrowotne, ale z załatwianiem problemów nie ma, choć też potrzebował czasu, by poczuć się bezpiecznie w moim domu, na początek obrał sobie "ostatni" pokój za swój i prawie go nie opuszczał, teraz już czuje się w całym domu u siebie( choć łatwo mu nie było przy tylu psach ;)), bał się ludzi, teraz jest przytulakiem. A rady mar.gajko naprawdę świetne, szkoda, że kilka lat temu nie miałam możliwości takich rad poczytać... :)
  19. uśmiechnęłam się aż do tego opisu i tej pani Magdy :) :) czy staruszek znalazł już jakąś pomoc? miałam w domu niewidomego pieska i nie było z nim problemu, po 4 latach cud się stał - domek znalazł! Ale on nie był stareńki aż tak bardzo.... gdybym nie miała tak dużej gromadki staruszków ( w tym charakternego 16-letniego jamnika), może dałabym radę go wziąć, ale w obecnej sytuacji... ech, łzy mi tylko zostały :(
  20. cudna ta podhalanka!!!!! odwiedzam moje kochane szczebrzeszyniaki i pozdrawiam Was, dzielne dziewczyny!
  21. Filmik tak mnie rozczulił, że pisać nie bardzo mogę... łzy wzruszenia i radości zasłaniają klawiaturę... psiaki cudowne a postępy Giguni ogromne !!!!
  22. oj, to prawda! takie fotki - "miód na serce" :) sił dodają i na duchu podnoszą :)
  23. ja też jestem, myślę i się smucę :(
  24. u mnie wogóle marnie z usługami Orange, właśnie planuję im napisać wypowiedzenie i "wygarnąć" oszustwo, bo od 2 lat płacę za coś, czego mi nie dostarczają :( póki działa, podam szybko wpłaty :) 5,- madziak25 (01.02.) 10,- Magolek (01.02.) 15,- ranias II (02.02.) 40,- funia (02.02.) 10,- Madzior (04.02.) 20,- ranias - bonusik (08.02.) 15,- Paulina H. (11.02.) 120,- ranias-bazarek Tianku (16.02.) - 465,- przelew za grudzień 19.02.2016
  25. jakby jeszcze problemy z bezdomnością psów minęły.... ależ byłybyśmy szczęśliwe! :) finanse: przelew 680 złotych za styczeń poszedł, a oto wpłaty: 50,- Marta M. dla Argo (01.02.) 40,- ranias II (02.02.) 50,- ranias - bonus (02.02.) 50,- Aimez_moi (03.02.) 60,- AgusiaP (04.02.) 40,- Marek M. (05.02.) 25,- mtf zalesie (05.02.) 40,- zachary (05.02.) 80,- Marinka (10.02.) 10,- dorota1 dla Argo (15.02.) 30,- ranias - bonus (18.02.)
×
×
  • Create New...