Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. to trudne, ale konieczne - nie płacz, Kasiu, z każdym dniem będzie łatwiej i Tobie, i Argusiowi I ja się przyłączam :) Zasłużyłaś na podziękowania - DZIĘKUJEMY !!! Podopieczny Argo też dziękuje !!! Murko - fotki Argusia piękne :) a mini-sobowtór Pucek - przesłodki :)
  2. co do karmy - im więcej się na nią wyda, tym mniej potem na weta - tak mi kiedyś ktoś powiedział, więc staram się do tego stosować, choć Royala przy tylu podopiecznych nie kupię ;)
  3. wow, Monia planuje skok na bank.... albo ma numery, jakie będą trafione w totka ;) i w dodatku tekst załatwiła ! :) ja też kropelkami, ale po raz pierwszy 3 obroże Foresto kupiłam w tym roku, niestety nie jestem zachwycona skutecznością ( o cenie nie wspomnę)
  4. pj, Marinko - to chyba jakaś mega-promocja była, skoro 12 zł/miesiąc :) 12 zł/doba oczywiście :) ranias - całym sercem i ja z Tobą <3 wiem, jak bardzo to boli :(
  5. skorygowałam już :) Tak, widziałam tam "stadko" husky razem w kojcu . A dla Kseni koniecznie domek jakiś trzeba znaleźć, czas ucieka, ona coraz starsza... nie4 jest to łatwe z "łatką" Kseni :( Też myślę, że kupowanie obroży Foresto teraz to marnowanie pieniędzy.
  6. Kota to ja mam nieźle trzepniętego :( albo staruszek ma coś w mózgu, albo jakaś inna przyczyna powoduje u niego dziwne ataki jakby szału - przy straszliwych odgłosach jakby walczyły kocury ze sobą mój stary Węgielek atakuje własny ogon :( Miał przerwę w tych atakach i od kilku dni wróciły. Na straszne odgłosy "walki" Węgielka psy w domu ( zwłaszcza Maksio) reagują szczekaniem.... ech :( Kot jest u mnie 6 - 7 lat, a znaleziony był już nie młodziutki, kaleka trójłapek. Od roku chyba ma takie napady agresji względem własnego ogona. Wyniki badań dobre. Ale ja tu o kotach, a to Gigi wątek :) Państwo mają do mnie dzwonić za kilka dni jeśli nie znajdą pieska - zapytam, czy sunia też ruda, lękliwa, ale nie wariatka mogłaby być, może zechcą spróbować.
  7. Cudny on z tymi oczkami !!! I jaki szczęśliwy :)
  8. Rodzina i warunki naprawdę super, szkoda bardzo :( A Morelka oprócz tego lęku ma też problemy neurologiczne - prawdopodobnie uszkodzenie jakiegoś nerwu, bo dziwnie chodzi i pije wodę.Ostatnio dwie lekarki - "ludzka" i wetka zgodnie stwierdziły, że zachowanie Morelki to głównie problem neurologiczny, tak więc chyba tylko jakiś cud ( jak u Dropsika :)) może sprawić, żeby znalazł się TEN DOMEK dla Morelki. Najprawdopodobniej już u mnie zostanie. Ale problemy z Morelką to nic w porównaniu z innymi. Z Węgielkiem znów źle - albo staruszek ma coś w mózgu, albo jakaś inna przyczyna powoduje u niego znów dziwne ataki jakby szału - przy straszliwych odgłosach jakby walczyły kocury ze sobą atakuje własny ogon :( Miał przerwę w tych atakach i od kilku dni wróciły. Na straszne odgłosy "walki" Węgielka psy w domu ( zwłaszcza Maksio) reagują szczekaniem.... ech, najgorzej jest w nocy :( Wyniki badań Węgielka wyszły dobre. Malutki Koko ma jakieś trudne do zdiagnozowania problemy skórne. Straszny słodziak z niego, kochany maleńtas 5,4 kg psiej słodyczy!Już po kastracji, leczymy skórę teraz, wygląda to okropnie. Dziadek kolejny raz zaniemógł - znów jest na zastrzykach i kroplówkach :( Z wieści niezwykłych i wspaniałych, prawie jak z bajki - Łatka ( lat 16!) znalazła domek!!! W niedziele pojechała do innego, starszego pieska, który po śmierci przyjaciela ma depresję - integracja się udała i Łatka ma dobry wpływ na Rudego, ale.... wczoraj pani pojechała po córkę, a Łatka uciekła pilnującej psów i posesji sąsiadce ! Pani po telefonie sąsiadki natychmiast zawróciła, Łatki jednak już nie znalazły, więc zadzwoniła z płaczem do mnie. Pojechałam więc tuż po 19-tej, wzdłuż i wszerz schodziłyśmy wieś wołając Łateczkę, po 2 godzinach znalazłyśmy szczęśliwą, uśmiechniętą Łatkę, która wylazła z zakamarka jakiegoś na dźwięk mojego głosu - ufff... ileż radości obustronnej, trójstronnej raczej. No i została Łatunia kochana w swoim domku, choć sama nie wiedziała, którą panią teraz bardziej kocha :)
  9. Mam nr telefonu, państwo są z Wrocławia... mogę podać, choć nie wiem, która jest większym dzikusem - Giga, czy Morelka. U Morelki niestety oprócz strachu są problemy neurologiczne :( Morelka oprócz strachu ma jakieś uszkodzenie nerwu chyba ( chód, sposób picia wody), choć młodziutka, bo 3-letnia, zapewne już u mnie zostanie w tym "psim domu starców". Człowieka ona potrzebuje, tuli się i prosi o głaskanie, a za sekundę skoczy na metr w górę i ucieka szczekając :(. Raczej czas tego u niej nie wyleczy, a Giga ma szansę z czasem pokonać lęk - mam nadzieję, że tak się stanie i tego jej z całego serca życzę.
  10. miałam wczoraj podać wpłaty, ale wyadoptowana sunia uciekła i do 22-giej pomagałam szukać.... spałam spokojnie, jest! :) ale sił nie znalazłam, by do komputera zasiąść, więc.... w pracy wykorzystuję "przerwę śniadaniową" ;) Areskowe finanse: wpłaty: 5,- Edyta Sz. (06.06.) 200,- Matra i Tomek (08.06.) 10,- Audiczka (09.06.) 200,- Beta1 i Marta (09.06.) 50,- Anna G.-R. (28.06.) 200,- Beta1 i Marta (29.06.) 10,- Szira (04.07.) 5,- Edyta Sz. (05.07.) 10,- Audiczka (08.07) 50,- Anna G. (28.07.) 10,- Szira (02.08.) 100,- Marta Tomek (03.08.) 5,- Edyta Sz. (05.08.) 200,- Beta1 i Marta (08.08.) 10,- Audiczka (08.08.) 50,- Anna G. (29.08.) 10,- Szira (02.09.) 5,- Edyta Sz. (05.0-9.) wydatki: 300,- przel. 04.07.2016 300,- przel. 04.08.2016 300,- przel. 06.09.2016
  11. w sobotę byli u mnie państwo poznać Morelkę. Niestety dzikuska Morelka od swojej najgorszej strony dała się poznać, a raczej nie dała się wcale poznać, pomijając wzięcie z reki smaczków, co było jedynym kontaktem, z natychmiastowym szczekaniem na ludzi. A domek naprawdę dobry - duża, 20-arowa działka koło wrocławskiego lotniska, trzyosobowa rodzina - państwo z dorosłym, troszeńkę niepełnosprawnym ( chyba?) synem, mili, spokojni ludzie.... tylko czy Giga nie większy strachulec od Morelki? Z wyglądu podobne do siebie bardzo, z zachowania - też :(
  12. wpłata oczywiście jest, tylko nie byłam pewna, gdzie ją wpisać - tutaj czy dla Argo. Jasne, że jest ta wpłata, potwierdzałam przecież telefonicznie od razu :) Zostawiłam na koniez zapytanie, gdzie wpłatę wpisać.... i zapomniałam :( ech, starość :(
  13. No, niestety :( Morelka jak zawsze pokazała swoje lękliwe oblicze, szczekała, uciekała, dała się nawet pogłaskać młodemu panu, przy jednoczesnym podawaniu smaczków, ale już za sekundę - skok pół metra w górę ze szczekaniem i ucieczka. A dom na działce 20 arów, koło lotniska, rodzina sympatyczna, państwo nieco starsi z synem bardzo sympatycznym, dorosłym, delikatnie niepełnosprawnym ( oczy). Spodobał im się Koko, ale muszą conajmniej tydzień poczekać. Pieski tak serdecznie się z nimi witały, spodobały się wszystkie bez wyjątku, jednak państwo niedawno pożegnali sunię-staruszkę i chcieliby młodszego pieska, by znów się z nim nie żegnać. Mają dzwonić za tydzień, zapytać o Koko, choć woleliby sunię. Pomyślałam o Gidze, ale ona lękliwa też jest.
  14. tak, były dwa zapytania - jedni właśnie jadą poznać Morelkę :) Bardzo, bardzo dziękuję za ogłoszenia!!! Trudno mi znaleźć słowa, by podziękować za pomoc - zwykłe DZIĘKUJĘ to za mało.... a nie potrafię znaleźć innego, lepszego słowa...
  15. takie wieści - miód na stroskane serce :)
  16. Jak dobrze, że jest taka wspaniała Skarpeta!!! zdrowiej, Zgredku kochany!!!
  17. ubiegłoroczny wyjazd do Kseni był chyba wielkim błędem.... nie była mi obojętna, ale od tamtego wyjazdu - łzy mi kapią, gdy o niej mówię, wciąż myślę, jak jej pomóc...ech :( mam "związane ręce" sznureczkiem kilkunastu psich istnień... podam lepiej wpłaty, zanim się na dobre rozkleję :( wpłaty: 160,- ranias-bazarek ratunkowy (01.08.)` 10,- czarna kafka (01.08.) 5,- madziak 25 (01.08.) 40,- handzia za VII i VIII (03.08.) 10,- Magolek (03.08.) 15,- ranisa VIII (08.08.) 40,- Bartosz Z. (08.08.) 10,- Madzior-Magdalena S. (11.08.) 15,- Paulina H. (19.08.) 30,- od ranias (23.08.) 50,- Tianku (25.08.) 5,- MadziaK 25 (31.08.) wydatki: 424,70 przelew 22.07.2016 403,10 przelew 01.09.2016
  18. finansowe wieści z konta: wpłaty: 50,- Marta Anna M. dla Argo (01.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- ranias VIII (08.08.) 50,- mtf zalesie (10.08.) 10,- dorota1 dla Argo (10.08.) 20,- Bartosz Z. (11.08.) 40,- zachary (12.08.) 120,- Agusia P (25.08.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.08.) wydatki: 370,- za lipiec (04.08.) 370,- za sierpień (01.09.)
  19. finansowe wieści z konta: wpłaty: 50,- Marta anna M. dla Argo (01.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- ranias VIII (08.08.) 50,- mtf zalesie (10.08.) 10,- dorota1 dla Argo (10.08.) 20,- Bartosz Z. (11.08.) 40,- zachary (12.08.) 120,- Agusia P (25.08.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.08.) wydatki: 370,- za lipiec (04.08.) 370,- za sierpień (01.09.)
  20. chyba i ja wyszłam przed szereg. Ograniczę się więc do podawania wpłat i zrobienia przelewu dla funi
  21. warto spróbować :) już wysłałam zapytanie na PW, jak będzie odpowiedź - dam znać tu na wątku. Mam nadzieję, że osoby "decyzyjne" w sprawach Argo znajdą szybko rozwiązanie tej trudnej sytuacji
  22. piękne psy, piękne miejsce - dostałam link i - jeśli mogę to się wpraszam...
  23. gdzie będzie, to zapewne decyzja osób odpowiedzialnych za psa i watek, za finanse także. Odległość 70 km a 700 km - różnica ogromna :(30 psów to jest w większości hotelików, Ksenia też jest w podobnym miejscu, z bardzo licznym psim towarzystwem, a niektórzy nawet uznali, że to jej dom już jest... ocena hoteliku, w którym są psy z dogomanii - często odwiedzane i bez zastrzeżeń - chyba nie może być negatywna. W tej chwili nie ma miejsca u Murki ani pieniędzy na daleką podróż Argo ( i też chyba miejsca nie ma na Pomorzu) - a trzeba szukać szybkiego rozwiązania, choćby krótkotrwałego, skoro sytuacja jest tak dramatyczna. Dlatego najlepszy byłby płatny dom tymczasowy. Nic nie jest przesądzone przecież - szukamy, a raczej szukają, bo ja tylko pomagam i informuję, nie do mnie należy decydowanie
  24. zaglądam, zaglądam :) i pozdrawiam! Wieści nie najlepsze niestety :( tak to jest ze starszymi psiakami - mam ich kilkanaście, wiem, ile to problemów :(
  25. Niestety to nie takie proste :( Argo jest trzeci w kolejce do Murki zapisany. Ale może jakiś płatny DT dla Argo? Może jakiś starszy emeryt chciałby psa, ale obawia się, czy podoła kosztom..... w kosztach pomożemy jakąś stałą kwotą..... ale gdzie znaleźć taki DT ? Pytajcie znajomych, może akurat do jakiegoś domku bez kotów, do towarzystwa i pilnowania ogrodu - może znalazłby się ktoś taki ?
×
×
  • Create New...