Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20435
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. I ja poproszę nr konta, stałej zadeklarować nie mogę, ale będę pomagać staruszkowi jednorazowymi wpłatami.
  2. Przy tylu różnych, często "nowych" psiakach w domu nie odważyłabym się puścić ptaków luzem. Papugi mają swój ocieplony, ogrzewany zimą domek podzielony dla falistych i nimf osobno, a kanarek jest w jedynym pokoju, gdzie nie wchodzą swobodnie psy (tam był Kubuś na początku, osobno). Jeśli idzie o zwierzaki, jestem trochę "nadopiekuńcza" ;) Nie wiemy niestety jak trafiła do schroniska i w jakim wieku. Być może jako śliczny szczeniaczek była głaskana i przytulana, potem urosła za duża, albo się znudziła.... ale jest też możliwość, że nie miała dobrego kontaktu z człowiekiem...
  3. W schronisku takie obwąchiwanie nic dobrego nie oznaczało, a wręcz "kłopoty", dlatego się boi.... ileż czasu trzeba, że by te wszystkie biedactwa zapomniały o traumie, którą przeszły :( :(
  4. oj, naprawdę cudny i kochany :) aż się człowiek uśmiecha patrząc na zdjęcia :)
  5. Dwie nimfy ( szara i perłowa), papużki faliste w liczbie 6 i cudownego kanarka...nie oswojone, choć nie dzikuski ;) kanarek to nie tylko śpiewak, ale i gaduła, odpowiada przekrzywiając główkę, kochany ;) ;) Myślę, że pomoże, ona ma pewnie wiele złych wspomnień i lęków w głowie, może dłużej to potrwa, niż byśmy chcieli, ale zobaczymy jeszcze radosną Suvi...może właśnie latem już, w końcu imię zobowiązuje ;)
  6. Od kiedy odszedł nie robiłam naleśników.... tak bardzo mi żal, że nie nacieszył się życiem dłużej...tak bardzo na to zasługiwał. Ten żal rozsadza mi serce, bardzo, bardzo pokochałam tego cudownego, niezwykłego psa. Pomimo ogromnego cierpienia uśmiechał się...resztkami sił starał się być dzielny... A jutro minie równo miesiąc bez Fenisia :( :( :( bardzo smutny miesiąc :( :(
  7. Już dopisałam. Mam nadzieję, że zadzwoni jeden tylko, ale TEN domek dla Niki.
  8. Amely zaufała i Suvi też zaufa. Masz rację, że trzeba jej czasu...i cierpliwości. Mam w domu ptaki....opis ich "oswajania" mnie przeraził :(
  9. Też się nad tym zastanawiam, psiak tak długo się błąkał po wsi i żadna go nie przygarnęła, a teraz nagle adopcją zainteresowane...no może dlatego, że "pełny serwis" - zaszczepiony, wykastrowany - kosztów ponosić nie trzeba :(
  10. Pewnie kiedyś miał domek.... grzeczny, spokojny, nie za duży, nie za stary....czyli całkiem adopcyjny Franuś jest :)
  11. Może dodać w treści ogłoszenia, że sunia nie zostanie wydana jako pies stróżujący na podwórko. Chociaż część doczyta i odpuści.
  12. Najważniejsze, że z promocji "załapał się" na wyjazd :) :) Gratis też fajne imię, może w następnym "transporcie schroniskowym" jakiś się trafi ;) Oby udało mu sie choć trochę pomóc i podleczyć te oczka. On taki ufny i kochany.
  13. A ja miałam właśnie na OLX zapytanie z tych "nie czytających ze zrozumieniem" ;) "witam, piesek Nika aktualna?". Grzecznie odpisałam, że ogłoszenie grzecznościowe i proszę dzwonić pod podany numer. Miałam ochotę dodać, że napisane jest to w treści ogłoszenia, ale darowałam sobie...
  14. to były momenty, chwile, kiedy zbierał swoje resztki sił i cieszył się życiem, jakie mu zostało.... a ja skrzętnie zapisywałam na zdjęciach te cudowne chwile wspólnej radości...i robiłam sobie nadzieje wbrew temu, co cały czas powtarzała wetka... ale ponad 90% czasu było tak:
  15. Tego najbardziej brakuje im w schronisku, jedzenie może być byle jakie, legowisko twarde, da się jakoś żyć bez luksusów...ale kochający, troskliwy człowiek do szczęścia jest im potrzebny - to jest "eliksir", który sprawia, że rozkwitają, jak kwiaty <3
  16. Przecież w treści jest napisane, że nie może mieszkać z kotami ani innymi małymi zwierzątkami.... może jednak znajdzie Boryska TEN własnie domek....oby!!!
  17. Mądry piesek, widać od razu poczuł, że to jego dom i jego ludzie - jak to się mówi - "zaiskrzyło z obu stron" :) Bądź szczęśliwy, pieseczku <3
  18. To prawda, cudny, kochany pysio, ma takie pogodne spojrzenie, aż się człowiek uśmiecha patrząc na jego zdjęcia :)
  19. Też tak właśnie pomyślałam, boksy psów są przepełnione, pewnie nigdy nie były dezynfekowane, a psy odrobaczane :( :( Feniks po 13 latach życia w takich warunkach miał w jelitach pewnie "komplet" wszelkich możliwych pasożytów :( :( Bardzo cieszy wiadomość, że Runo już wita się i macha ogonkiem jak "normalny", radosny pies, a nie schroniskowy smutasek.
  20. Tak więc dobrej nocy i miłych snów Wam życzymy :)
  21. Trafnie i pięknie napisałaś. Chorobę można zatrzymać, czasem cofnąć, ze starością tak się nie da...
×
×
  • Create New...