Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. A my Tobie dziękujemy za wielkie, cudowne serducho...i za radość, jaką nam tu sprawiłaś :) :)
  2. Ma na Gliwice, pomyliłam się, bo na Opole ma Lumi i Pongo. Nie wiem, na jakie miasto zmienić, żeby mu szczęście przyniosło...
  3. Brak wiadomości to dobra wiadomość :) Gdyby działo się coś złego, postów byłoby tyle, co na wątku Fenisia[*] Makary szczęśliwy, oby zdrowie jak najdłużej mu dopisywało !!! <3
  4. Skończyło się wyróżnienie to ponownie opłaciłam, podmieniłam zdjęcia...ech :( :( może miasto zmienić? Jest na Gliwice. 684 wyświetlenia, 38 odkryć numeru telefonu, 44 osób oznaczyło serduszkiem... no nieeeeee :( :( :(
  5. Tak mi się kojarzy funkcja "sekundanta" w walkach ;) Papinek cudowny, a rozczulające jest, jak delikatnie psiaczki traktują Papisia <3 <3
  6. Może do adopcji pojechała przez pomyłkę inna sunia? Albo podmienili po drodze? :) :) Wspaniałe wiadomości z domku i obu tak dalej ! Mnie też serce rośnie, bardzo się cieszę, bo też się obawiałam "kłopotów", siostrzeniec ma teriera walijskiego i wiem, co teriery potrafią ;) Szczęścia, Fiszuniu kochana!!!
  7. Moja wpłata to nie pomyłka, jednak 10 złotych to deklaracja za czerwiec, a 20 zł to mały "bonusik" dla Miłeczka na start w nowe życie<3
  8. Czekamy :) Szczęśliwy u kikou Uszko Franuś pewnie i tak nigdzie się nie wybiera i miałby nam za złe jakieś ogłoszenia ;) ;) Moje zamojszczaki szczególnie, bo najstarsze, ale i reszta staruszków przesypiają całe dnie, rano i wieczorem są aktywne, bo chłodniej. Ja sama od zawsze bardzo źle znoszę upały, ale takiego luksusu, jak moje starowinki niestety nie mam. W biegu od rana do nocy, a i tak ciągle zaległości...no cóż, śpię w nocy, to mi się zbierają zaległości ;) ;) ;)
  9. Przecież poważny pan nie będzie się z małolatami zadawał ;) ;) pozwolił tylko, żeby się z nim pobawiły...jak wnuczki z dziadkiem ;) ;) A teraz on wybrał i adoruje piękną "niewiastę" w odpowiednim wieku i umaszczeniu :) :) cudowny piesio...gdzie ci ludzie mają oczy...i serca???
  10. To prawda, serce krwawi na myśl o jej schroniskowym, smutnym losie. Łatki psychicznego czy agresora to my wiemy, komu "przypiąć" można... brak słów i łez :( :(
  11. niestety tak bywa bardzo często :( Cudny piesio, prześliczny. Poczytam i postaram się pomóc, przez chorobę robią mi się zaległości, ale spróbuję je trochę nadrobić.
  12. Będzie dobrze, musi być dobrze !!!! Za 12 lat gehenny należy jej się to jak psu...miłość !!!!!
  13. Cytuję, bo napisałaś dokładnie to, co i ja czuję... I pojąć nie mogę - przez 12 lat nie wysterylizowali suni???? Widziałam na Fb komentarze, moim zdaniem wobec realiów schroniska i tak wyważone i łagodne, ale "pan na włościach" może znów poczuje się urażony i jeszcze pracownikom przekaże...chodzi mi tylko, żeby znów panu Wiesiowi nie było przykro, bo pewnie tylko dzięki niemu te biedactwa jakoś tam dają radę przetrwać. Szkoda, że tylko jeden taki pracownik tam jest :(
  14. Ależ nie przepraszaj, nic sie przecież nie stało, nasz tyle psiaczków do rozliczania, że nie sposób czegoś nie przeoczyć <3 Konto już dostałam i przelew poszedł, oprócz deklaracji skromne 2 dyszki dodatkowo :)
  15. I ja zaglądam do rozczulającej starowinki <3 Posłałam jej dzisiaj niewielką kwotę, chciałabym więcej....
  16. No właśnie...jak mu pomóc ?????? Póki trwają przygotowania do pogrzebu to rodzina go wyprowadza....ale co potem? :( Dzwoniłam do niedawno powstałej w naszym powiecie Fundacji Pasja - dotąd brali wszystkie zgłoszenia...bardzo szybko miejsc zabrakło :( zrobiłam mu promowany OLX https://www.olx.pl/d/oferta/mlody-osierocony-lucky-prosi-o-dom-CID103-IDKdB2L.html
  17. Jeżeli pomoc będzie na wniosek elik to zgodnie z regulaminem trzeba będzie zwrócić chyba 25% tej kwoty na konto Skarpety. Może ta pomoc dla Timusia niech będzie ponownie na "moje konto" ? Wtedy nie trzeba będzie zwracać, bo Timuś jej w trudnej sytuacji i zdrowotnej, i finansowej.
  18. Ja też kibicuje i zaglądam, ostatnio nie pisałam, bo leżąc w łóżku chora mogłam tylko czytać w telefonie, bez możliwości napisania. Ciesze się z TAKIEGO domku Fiszeczki :)
  19. Kwitnie w kolorach nagietków ;) Kubuś przy młodziutkiej "pielęgniarce" Tinie, która codziennie wylizuje oczka Kubusiuowi i Milusiowi chyba czuje się młodszy ;) Ale upały dają mu w kość, rano i wieczorem dziarsko dreptusia, ale upalne dni przesypia. Niestety szykuje się kolejny przybysz. 5 lat temu pani wzięła szczeniaka ze schroniska, teraz zmarła nagle...piesiowi grozi powrót do schroniska :( :( Na razie jest sam w pustym mieszkaniu, rodzina załatwia pogrzeb to go wyprowadzają...ale dużo czasu psiak nie ma... na imię ma Lucky...ale jest raczej pechowcem, niż szczęściarzem :( :( może po raz drugi trafić do schroniska :(
  20. I wspaniałe, wrażliwe serce :) A z domkiem "mojego" Toficzka utrzymujemy obie kontakt do dzisiaj <3 Powtórzę za Poker - jeśli toksoplazmoza już przebyta, to co ma leczyć antybiotyk? Skutki toksoplazmozy?
  21. Dobrze, czekam na "sygnał" :) Bonusek bardzo mi na sercu leży.
  22. Biedna Lumi :( :( Po przerwie spowodowanej chorobą odzywam się u Lumi, choć leżąc w łóżku na bieżąco śledziłam w telefonie ten wątek, nie mogłam tylko pisać. Czytałam i płakałam - trochę z bólu, ale bardziej z radości i wzruszenia, że ta cudna sunieczka nareszcie poznaje życie bez krat i nieustającego lęku. "Przymierzałam się" do jej wzięcia prosto ze schroniska, jej widok za kratami spędzał mi sen z powiek i tylko stan zdrowia sprawiał, że nie odważyłam się... ale zawsze w pewnym sensie Lumi będzie "moja" <3
×
×
  • Create New...