Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20435
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. https://www.olx.pl/d/oferta/pies-w-kropeczki-czeka-na-dobrego-czlowieka-CID103-IDJS0jz.html U mnie od dawna ma na Opole, właśnie skończyło się promowanie, odczekam kilka dni i ponowię, tylko na jakie miasto zmienić, skoro Opole ma u Patmol? Jakoś Pongusiowi szczęście nie dopisuje :( :( :(
  2. Główną przyczyną zapewne jest starość jednak, a on chyba starszy, niż nam się wydawało...może czas pomyśleć o bardziej "staruszkowym" miejscu dla Pongo ? Pomyślałam o kikou, sporo niższy koszt i miejsce najlepsze z najlepszych dla starego psiaka...wstępnie zarezerwowałam dla niego miejsce, oczywiście "wstępnie" i pytam Was o opinie na temat takiej zmiany...ja jestem tylko jedną z deklarowiczek. Myślę też o BDT, ale to nie takie proste :(
  3. I ja się do podziękowań przyłączę ! I myślę, że z chwilą przekazania Marcelkowego "posagu" na konto Wiosny nie skończy się nasza gotowość pomocy, gdyby ( odpukać!) coś niespodziewanego się wydarzyło - pamiętaj, Wiosenko, że jesteśmy!
  4. Tak, cały pycholek ma pogryziony, mnóstwo zaschniętych drobnych ran po jakimś pogryzieniu. Biały nie miał śladów pogryzienia, ten jest cały w strupkach :( Coraz bardziej się do mnie przywiązuje, cieszy się na mój widok, ale bardzo nieśmiało i podchodzi dość blisko, jednak "ostatni krok" do pogłaskania muszę zrobić ja.
  5. Biedulka nie zna trawy :( powoli, nawet niech to będzie bardzo powoli, Suvi pozna "smak" trawy i szczęśliwego psiego życia, przestanie się bać <3 Mam od ponad tygodnia biedaka, który boi się "własnego cienia", choć nie w schronisku, a na łańcuchu dotychczasowe życie spędził, serce pęka na widok takich biednych psich stworzeń, które nic dobrego w życiu nie zaznały i nie wiedzą, że może być zupełnie inaczej :(
  6. hmmm...na M, powiadasz? A może ja się załapię? ;) Morelka i Misiek też "gotowe", resztę przemianuję.... ;) Stworzymy "M jak...mnóstwo miłości!" :)
  7. i ja się do ciepłych myśli przyłączam, niech się Nesiunia trzyma w dobrej kondycji jak najdłużej <3
  8. Obu jak najwięcej było jeszcze tych dni bez bólu..... dni oswajania się z tym, co nadchodzi...przytulam <3
  9. oj tak :) :) na dogo to jeden z najczęściej spotykanych powodów do radości :) :) cieszy bardziej, niż pierwsza kupka w nocniczku wnusi :) :) ;)
  10. Odwiedzam Igusię w jej cudownym, wspaniałym domku... taka "wizyta poadopcyjna" ;) ;) ;)
  11. Zajęcie w sam raz na urlop ;) ;) Teraz już inaczej być nie może, jak tylko dobrze <3 Potrójne "zło" czyli schronisko, zęby i guz - to już przeszłość. Teraz czas na szczęście, zdrowie i radość...no i domek najlepszy z najlepszych, bo na taki nasz misiaczek kochany zasługuje ! <3
  12. Pomiędzy moim domem a Odrą rosną duże lipy, ależ pachną....i "grają" pszczelą muzyką...a jaki cudny cień pod nimi! Za każdym razem, gdy przechodzę pod lipowymi "parasolami" z którymś psiakiem na spacer, myślę o Kochanowskim: "Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie"...."widzę" go pod ogromną, rozłożystą lipą w upalny dzień... Dokładnie tak! Niewidome mają trudniej w nowym miejscu i w otoczeniu nowych psiaków - dopóki nie poczują się pewniej mogą próbować "bronić się" przed nieznanym... chociaż Miluś u mnie od pierwszego dnia zapalczywie merdał do każdego obwąchującego do nowego kolegi. Być może Makary miał kiedyś złe doświadczenia i dlatego czuł się zagrożony. Dobrze, że już mu przeszło :)
  13. śliczna, kochana sunieczka <3 piękne ma to zdrowe oczko, szkoda, że drugie niewidome....tak pod kątem adopcji myślę, oby to nie zniechęcało ludzi.
  14. Kilka lat temu byłam w Osieku na jakiejś wizycie PA nawet, ale w najbliższym czasie nie dam rady, zdrowie mi "padło" zupełnie, trasy dalszej, niż 10 km nie pokonam :( i nawet diagnozy nie mam, bo na rezonans terminy październikowe :( Anula z drugiej strony Lubina ma podobną odległość, może dałaby radę?
  15. Od piątkowego wieczoru znów nas więcej, tym razem młodziak prawie beagle.... zapchlony, ze świerzbowcem i ranami na uszach :( :( Na zdjęciach jeszcze w kojcu, ale zabrałam do domu, choć odosobniony ze względu na pchły i świerzbowca (dobrze, że syn wyjechał i jego kuchnia wolna ;) ) Fajny piesek, kocha dzieci i inne psy, za to pewnie popędziłby za kotem, na spacerach strasznie wącha ślady, wiem, gdzie chodzą koty sąsiadów dopiero początek lipca.... i jak tu się cieszyć z wakacji ??????
  16. To pierwsze chyba się spełni, uznawszy, że "pies to nie człowiek" i na niego pieniędzy się nie wydaje pan zaprzestał prób odzyskania "własności", niestety to drugie jest bardzo prawdopodobne :( :( jeśli nie już, to pewnie z najbliższym czasie na "wolnym" łańcuchu pojawi się kolejny więzień :( :( najgorsze, że to spora wieś i nie udało się ustalić pana adresu, żeby tam podesłać jakąś interwencję :( :( ale nie odpuszczę, odnajdę pana...pan w swoim sprycie wolał przyjechać, niż zadzwonić, a przyjeżdżając samochód zostawiał na drugim końcu ulicy i przychodził pieszo... Piesio, który na "Reksia" nie reagował został u mnie Bezikiem, powoli uczy się, że dotyk może być miły i człowieka bać się nie trzeba. Niestety wciąż szuka brata, kiedy usłyszy szczekanie jakiegoś psa to nasłuchuje chwilę i zaczyna bardzo smutno wyć :( :(
  17. Jaka cudna nawłoć :) Mam nadzieję, że Pongusiowe problemy zdrowotne są chwilowe, że zareaguje na leki i będzie zdrowy. Nie jest młodzieniaszkiem, ale oby te problemy jednak nie z jego wieku wynikały. Pongusiu - zdrowiej, dropiatku nasz kochany!!!! Kotów nie ma kto pogonić za płotek ;) ;)
×
×
  • Create New...