Ten "atak" mógł być też spowodowany narkozą. Nasz Doktor zawsze uprzedza, żeby uważać, nie nachylać się, nie całować, bo pies może nawet nie poznać właściciela, może mu się coś przywidzieć. A przecież Majeczka jest z Wami od bardzo niedawna plus te jej wcześniejsze przeżycia...