Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Życie wiedzie prawdziwie pieskie ;) :)
  2. Dzień dobry :) Tytuł boski - nie mogłam się powstrzymać, żeby nie zajrzeć ;) Bączku - życzę Ci takiej chaty, żebyś już nigdy nie musiał przestać się "kręcić" :) Naszego Oskara odpięliśmy z łańcucha, na którym stał praktycznie od urodzenia przez 1,5 roku. Był z nami przez 10 lat i do końca życia nadrabiał niedobory ruchu :)
  3. A nie mówiłam? Jak ja uwielbiam mieć rację! :) Było źle, później lepiej, teraz jest dobrze, a będzie fantastycznie.
  4. I tego się trzymajmy jak pijany płotu ;) :)
  5. Ot i będzie elegantka Warszawianka w kiecuszce :)
  6. Nio... ja się blisko przyjaźnię z pewnym Niemcem na A., ale to akurat pamiętam ;) No i jakie to głodne było i jak pycha babeczkę made in mestudio z apetytem pochłaniało na tylnym siedzeniu ziutkowego auta :)
  7. No właśnie - obrażają się na "ludzi", a Ogonki zostają... :(
  8. Ja wiem, rozumiem, tylko cały czas nie mogę uwierzyć, że to wszystko wyszło ze złej woli Liki... W końcu mając psa na BDT więcej się do niego dokłada niż na nim zarabia, a przecież ta faktura sama by się nie zapłaciła. I teraz też nikt inny jej nie zapłaci (czy też nie poniesie konsekwencji za jej nieuregulowanie) jak właśnie Lika! Dlatego poczekałabym na Likę...
  9. W sensie, że nie będzie narzędzi do wyegzekwowania zwrotu pieniędzy np...
  10. Zwiększone pragnienie to rzecz całkiem normalna przy ropomaciczu. Wręcz jeden z objawów...
  11. Znam to uczucie :) Gdy nasz Doktor oznajmia, że idzie na PRAWDZIWY urlop (czyli wyjeżdża hen daleko), za każdym razem mam ochotę całą zgraję łańcuchem do kalafiora przykuć, żeby nic im się na pewno nie stało ;)
  12. Życzę tym Paniom 100 i więcej lat życia, ale fakt - młodziutki pies to zły pomysł. Co drugi wątek na dogo to osierocony pies w schronie :( I nawet nie o samo odejście z tego świata chodzi, ale o siły, zdrowie... szczególnie przy samotnej osobie. Z dziećmi też trzeba uważać. Nasza Inka pojechała do Anglii, do cudownej polskiej rodziny. Łagodna, uległa - super psiak. W domu 6-letni chłopczyk, który gdyby tylko mógł, nieba by jej przychylił. No i jest problem - Inka najpierw go unikała, potem warczała, a ostatnio 2 razy kłapnęła zębami. A on nie robi jej nic złego - zawsze kontakty są pod kontrolą rodziców. Albo miała jakieś przykre przejścia z dziećmi, albo po prostu boi się dziecięcej energii, głośniejszego mówienia, biegania... Trudno takie rzeczy sprawdzić w DT, w którym nie ma dzieci. U nas był 2 razy z wizytą mój chrześniak i wszystko było OK, ale on się na Ince nie skupiał, bo u nas piesków ile kto chce...
  13. Marta, daj spokój, przecież działałaś w interesie... psa! Proponowałabym poczekać na wyjaśnienia Liki - jak wiadomo, w życiu baaaardzo różnie bywa i ja wciąż wierzę, że jest jakieś racjonalne i wiarygodne wytłumaczenie zaistniałej sytuacji. A swoją drogą, o takim punkcie w regulaminie trzeba by było pomyśleć. Jak widać, ciągle życie nas weryfikuje...
  14. Dziewczyny, poczekajmy na Likę. Jak wiadomo, różnie w życiu bywa... Na wątku baloniarek musiałam niestety powiadomić co się stało, bo traf chciał, że o pomoc poprosiła osoba, która od miesięcy nie ma dostępu do netu. I choć jest założycielką wątku KWB uważam, że rozliczenie musi być - choćby po to, by uniknąć takich (ciągle w to wierzę) nieporozumień.
  15. No i przydałoby się, żeby ktoś podjął się prowadzenia postu rozliczeniowego pod nieobecność Igiełki...
  16. Ja się zgadzam, pod warunkiem, że ktoś przejmie wątek rozliczeniowy Nesi na czas nieobecności Igiełki na dogo i rozliczenia będą prowadzone na bieżąco. Przykro mi, ale chyba będziemy jednak musiały prosić o dowody rozliczeń tu, na naszym wątku, choć do tej pory wystarczało rozliczenie na wątku psiaka, bo poszło od nas wsparcie na BDT Joszki u Lili, w rozliczeniu na wątku zostało ujęte, a właśnie się okazało, że pieniądze zniknęły. Mam nadzieję, że zostanie wyjaśnione na jaki cel zostały wykorzystane. Jedno jest pewne - nie na ten, na który KWB udzielił pomocy :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232792-Szczeniak-z-nu%C5%BCyc%C4%85-w-BDT-u-liki1771-Potrzebne-na-leczenie/page44[/url]
  17. No to mamy jajo - wcale nie wielkanocne :( Jeszcze wierzę, że jest na to jakieś sensowne i wiarygodne wytłumaczenie...
  18. Trzeba odchudzać psiaczki - dla ich własnego dobra ;)
  19. Miło przeczytać, że jest ktoś, komu odwołanie wiosny wcale nie psuje humorku ;) :)
  20. Spokojnie - trzeba myśleć pozytywnie! Cuda są po to, by się zdarzały ;) Nasza Tośka miała ropomacicze z przeciekami do otrzewnej - nic nie wypływało na zewnątrz. Miała wtedy 8 lat i była w stanie agonalnego zagłodzenia. Mieliśmy wątpliwości czy będzie miała siłę wybudzić się z narkozy. A ona - nie dość, że się wybudziła książkowo, to następnego dnia o własnych siłach wparadowała do lecznicy na kontrolę z uśmiechem na pysku i merdającym ogonkiem. Będzie dobrze, bo po prostu musi. Los nie mógłby być aż tak podły. Nie teraz...
  21. Ze stojącymi uszkami byłby z niego taki sobie misio ;) A z klapniętymi jest Misio całą paszczęką :) Biedne to małe naręczne... A Twoje się dziwią i pewnikiem żałują pieska, że... chodzić nie umie :)
  22. Kurczaczek malutki... Na Wielkanoc już będziesz śmigać aż miło ;) :)
  23. Halo, Merliś - tu Ziemia - odbiór!!! ;)
×
×
  • Create New...