Ponoć tylko krowa zdania nie zmienia (w co zresztą wątpię :cool3:). Przyjeżdżaj, zabieraj - przynajmniej będziesz miała wymówkę, że Merliś był najostatniejszym z ostatnich tymczasów :eviltong:. Choć z drugiej strony, Krechulec przeciwko tymczasom nie ma nic a nic! :razz:
Wczoraj wieczorem się ruda małpa tak przytulała, tak wdzięczyła - myślałby kto! Ale gdy wołałam do domu - stała pod krzakiem, wiła się z radości jak dżdżownica, ale przecie ta mowa o wracaniu, to nie do niej!:mad: