Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Sterylka obowiązkowa! Zastanawiam się dlaczego ona się w schronie znalazła... Mam wrażenie, że miała już dzieciaczki, bo sutki wyciągnięte dość mocno :( Maleńka, wesoła, bardzo przyjacielska... Może dlatego, że taki z niej nie do końca jamnik? W domu się załatwia, ale to przecież kwestia wychowania, nauczenia i przypilnowania! Ech, chyba się nie będę zastanawiać, bo i tak się nie dowiemy... Śmieszka niby w boksie taka stłamszona była, ale wczoraj musiałam ją zbesztać, bo postanowiła się porządzić. Leżąc na kanapie, szczerzyła zęby na zbliżającą się Lili, a potem wyskoczyła na Gapcię, gdy ta chciała dołączyć pod kocyk. A najlepsza była, gdy postanowiła się zająć starą, wysuszoną i ogryzioną do imentu kością. Dodam, że kość większa i chyba cięższa od niej, leżała na psim narożniku. Najpierw tam ją zaczęła obrabiać, ale Lili się zainteresowała, więc... warknęła, wzięła kość w pyszczek i przeważona jej ciężarem "spadła" na podłogę, po czym wciągnęła kość pod ławę. W tym momencie zagadałam do Kresi i Śmieszka oczywiście już była gotowa na głaski, więc porzuconą kość przejęła Lili i... nie oddała (choć raz się postawiła i nie ustąpiła!!!). Jutro się wybiorę z nią do lecznicy. Miałam ją wczoraj zacząć odrobaczać, ale się bałam po tym podwójnym szczepieniu... Doktor musi obadać jej nóżki i zadek, bo za pierwszym razem nie udaje jej się wskoczyć na kanapę - musi się odbić kilka razy. Na łóżko czy fotele, które są nieco niższe, wskakuje bez problemu. Może po prostu nie jest aż tak skoczna jak np. Kresia - oby! No i ciekawe jaką będzie miała docelowo sierść. Bo aktualnie - chyba z powodu tego, że przebywała na zewnątrz w takich ekstremalnych warunkach, ma dość długą (jak na jamnika ;)) sierść - szczególnie na ogonku, no i ma podszerstek. Spróbuję ją dziś potraktować furminatorem...
  2. Witaj, Mikulinko, cud-dziewczynko :) Robale - WYNOCHA!!!!!! Też dopiero dziś zauważyłam zamoczony w śmietanie koniuszek ogonka :)
  3. Jaka ona podobna do naszej Chmurci... A "normalna" suka ile ma sutków?... Też nie wiem - chyba 10?... :) U nas od wczoraj nowa podopieczna - Śmieszka zaprasza na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241450-%C5%9Amieszka-radosna-OMC-jamnisia-szuka-szcz%C4%99%C5%9Bcia-%29?p=20640321#post20640321[/url]
  4. Jeszcze nie czytałam. W cuda w sumie... wierzę, bo się zdarzają ;) U nas nowa podopieczna - zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241450-%C5%9Amieszka-radosna-OMC-jamnisia-szuka-szcz%C4%99%C5%9Bcia-%29?p=20640321#post20640321[/url]
  5. I jak tam? Odfrunął TZ Malagosowy?...
  6. Trzydziestka dwójka ma już swój wątek - zapraszamy :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241450-%C5%9Amieszka-radosna-OMC-jamnisia-szuka-szcz%C4%99%C5%9Bcia-%29?p=20640321#post20640321[/url]
  7. No właśnie taki jest plan, żeby do domu poszła prędziutko, bo na po świętach jest kolejny plan ;)
  8. Śliczna! Jeszcze maleńki smuteczek z oczu wyziera, ale przecie zaraz zniknie :) A u nas nowa podopieczna na DT - zapraszam na wątek Śmieszki :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240577-Ku-pami%C4%99ci-czyli-album-podopiecznych-Nutusi-%29?p=20640229#top[/url]
  9. To fakt. Kochany, pozytywny onko-chart, skaczący z miejsca w górę powyżej płotu :) Bardzo kochał koty - śpiewał im serenady i czule wylizywał. Z otwartymi łapkami przyjmował wszystkie kolejne żyjątka do stada i dawał sobie wchodzić na łepetynę... Nasza nowa podopieczna ma już wątek - zapraszam :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241450-%C5%9Amieszka-radosna-OMC-jamnisia-szuka-szcz%C4%99%C5%9Bcia-%29?p=20640321#post20640321[/url]
  10. A tu już u nas wczoraj - najedzona, wykąpana i pachnąca :) Odpływam we wreszcie spokojny sen... [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/2917/dscf2460l.jpg[/IMG] Do kogo mówisz? Do tej drugiej rudej, czy do mnie? [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/6373/dscf2459wm.jpg[/IMG] Wlazłam na oparcie fotela i wreszcie jestem... największa :) (pazurki ma strasznie długie - szukałam cążek, ale nie mogłam znaleźć - dr Hubert jutro się zabawi w manicurzystę :)) [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/272/dscf2458g.jpg[/IMG] Król lew, czyli ja - Śmieszka :) [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1277/dscf2456x.jpg[/IMG]
  11. Wczoraj Śmieszka przyjechała do nas. Jest maleńka - sporo mniejsza od naszej jamnisi Kreski. To super pozytywna sunieczka. Gdy odbierałam ją "na trasie", od razu wpadła mi w ramiona i dostałam milion buziaków. W domu błyskawicznie zakumplowała się z moimi piesami, na kicię Helenkę wcale nie zwróciła uwagi, ku rozpaczy Heli :shake: Biegała po domu z prędkością światła, cieszyła się jak głupi do sera :evil_lol: Zjadła kolację, wybierając co lepsze kąski, a zaraz potem poszła do wanny, bo perfuma, którą pachniała była dość nieprzyjemna :cool3: W kąpieli była bardzo spokojna i grzeczna - nie próbowała uciekać, nie bała się prysznica. Po kąpieli jeszcze trochę poszalała, "ustawiła" pierdołowatego Gliździocha (czyli naszą "boksię"):eviltong: i wreszcie padła na kanapie. Niestety, załatwia się w domu... Za to bardzo ładnie chodzi na smyczy. Przygotowanym posłankiem OCZYWIŚCIE wzgardziła i całą noc spała wtulona we mnie, szczelnie przykryta kołdrą (czyli jak rasowy, beztlenowy jamnik!;)). Jak ona dała radę w tym kojcu zewnętrznym i to bez budy?...W te mrozy?...:-( Śniadanie zjadała z apetytem, już bez grymaszenia. Była na dworze z całą resztą stada i okazało się, że... umie pukać do drzwi - skrobie łapką. Niestety, ma trochę luźną kupę. Obawiam się, że to m.in. z powodu zaszczepienia jej wczoraj i na wściekliznę i na wirusówki :shake: Wybierała się z nami do pracy, ale gdy się okazało, że jednak nie idzie - została bez protestów pt. piski czy wycie. Bardzo fajna z niej dziewczynka - bezstresowa, zgodna, pozytywna. Taka właśnie... ŚMIESZKA :) Gdyby nie to, że czeka ją sterylka, już dziś mogłaby iść do adopcji.
  12. [B][COLOR=#0000cd][SIZE=4]Śmieszka[/SIZE] została zabrana ze schroniska, gdzie nie radziła sobie w boksie, atakowana i tłamszona przez większe od niej koleżanki. Bardzo się bała, chowała się pod budą i czekała na zmiłowanie... No i się doczekała! Została wypatrzona przez Toyotę i wziąta pod skrzydła fundacji Jamniki Niczyje. Toyota na wątku jamniczym pisała tak: [/COLOR][/B][COLOR=#0000cd]Taka fajna dziewczynka jest u nas w schronisku. Młoda, przyjazna, bezproblemowa. Nie ma sterylizacji. Może by znalazł się dla niej DT i miałaby wtedy szansę na sprawdzony DS a nie rosyjska ruletka jak w przypadku adopcji schroniskowej... Jest atakowana w kojcu i siedzi głównie pod budą. Tu została włożona z powrotem i dlatego ją widać przy kracie.[/COLOR] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6351/33205793.jpg[/IMG] I jeszcze w schronie [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/1677/49458375.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/1997/85839100.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2769/40306420.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/9435/23824452.jpg[/IMG]
  13. Mistrzunio najsłodszy na świecie :) Kciuki oczywiście zapewnione. Ale nawet gdyby zajęła ostatnie miejsce - dla mnie i tak będzie WYGRANA ;)
  14. Nio... miała wtedy ok. 3 miesięcy :) Od wczoraj mamy kolejną - 32 podopieczną - Śmieszkę ;) Zaraz założę jej wątek :)
  15. Od wczoraj mam kolejną tymczasowiczkę - sunię w typie jamnika. Nazwałam ją [B]Śmieszka[/B], bo chyba nigdy wcześniej nie trafił mi się tak radosny i kompletnie bezstresowy piesio. Przez pierwsze pół godziny w domu zaliczyliśmy buziaki, kolację, ustawienie rezydentów, kąpiel i co najmniej 10 km biegu po domu z prędkością światła :)
  16. Można puścić :) Śmieszka to mega pozytywna psina! Już jesteśmy po kolacji, po kąpaniu, po lataniu jak meserszmit po całym domu i teraz śpi kurdupelek pod kocykiem. W aucie mi się skupała na siedzenie. Bałam się ją puścić tam, gdzie się spotkałam z Pati, no i do domu nie udało się dowieźć ;) Po ogrodzie na symczce spacerowała przepięknie. Wszystko wywęszyła, ale sikania nie było. Z miseczki wyjadła tylko to, co najlepsze - ryż został dla "plebsu". W wannie - aniołek! Stała grzecznie, dała się polać prysznicem, wyszorować szamponem, wytrzeć. Gdyby nie brak sterylki, jutro mogłaby iść do DS ;) :)
  17. O mamoooooo, jakie bossssskie Dziewczyny! :)
  18. Dzisiejszy? A co się stało, przecież nie pada?...
  19. Dostałam smsa - powoli się zbieram. Kciuki wskazane ;)
  20. Trochę się martwię, bo pomimo informacji, że na 1000% psina zostanie zabrana, schron nie zrobił szczepień. I dowalił jej dziś i wściekliznę i wirusówki NA RAZ! W dodatku musieli czekać na weta 2 godziny i stąd tak późno dobrą :( Psinunia podobno jest mikroskopijna...
×
×
  • Create New...