-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Czarna Mamba - koniec tułaczki - od teraz ma stały adres zameldowania!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Tekst do ogłoszeń: Czarna Mamba z charrrrrrakterem! Mamba ma ok. 1,5 roku. Błąkała się po osiedlu, a ponieważ nikomu nie wadziła, nikt też nie zainteresował się jej losem. W końcu trafiła na człowieka, który widzi coś więcej niż czubek własnego nosa. Niestety, brak stabilizacji i ciągła zmiana miejsca pobytu nie służą suni. Jest zdezorientowana, nie wie komu może wierzyć i ufać. Mamba jest łagodna i grzeczna. Na obcych szczeka, ale szybko daje się przekonać, że to miły gość. Ładnie chodzi na smyczy. Zostawiona sama w domu nie wyje i nie niszczy, zachowuje czystość. Jest zdrowa, wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Mamba powinna być jedynaczką, gdyż potrafi być niemiła dla innych psiaków. Z niektórymi się bawi, ale nie z każdym i nie zawsze. Jak każdy pies â potrzebuje towarzystwa człowieka. Chce mieć przyjaciela i przewodnika, który poprowadzi ją przez życie, dla którego będzie ważna, który nigdy więcej nie zawiedzie jej zaufania i nie porzuci. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: Magda Lipińska 608 33 86 72, [email][email protected][/email] Tekst nr 2 Czarna Mamba węszy za prawdziwym domem Pies na symbiozie z człowiekiem nie wyszedł na swoje. Delikatnie rzecz ujmując: człowiek zdradził psa i oszukał go. Mamba została zdradzona nawet kilkakrotnie! Najpierw porzucona, potem przygarnięta, ale oddana... A jednak nadal wierzy w człowieka i ufa mu bezgranicznie. Mamba ma ok. 1,5 roku. Jest łagodna i grzeczna, ale potrafi postawić na swoim, szczególnie w kontaktach z innymi psami. Jest bardzo inteligentna, szybko i chętnie się uczy. Potrafi zostawać sama w domu na długie godziny – nie wyje, nie niszczy i zachowuje czystość. Umie chodzić na smyczy, jest karna. Doskonale biega przy rowerze, jakby była tego uczona. Sunia jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Jest drobnej budowy – waży ok. 15 kg, sięga do kolana. Jak każdy pies, potrzebuje przyjaciela i przewodnika, z którym pójdzie przez życie łapa w rękę. Któremu zaufa i już nigdy więcej się nie zawiedzie i nie zostanie zdradzona. -
Czarna Mamba - koniec tułaczki - od teraz ma stały adres zameldowania!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#800080][B]Post rozliczeniowy: Bieżący stan konta: 0 zł Mamba na stałe zostaje w DT, a zatem "spadek" po niej w kwocie 103,41 przepisuję na konto mojej obecnej tymczasowiczki Chmurki, której mocno skurczyła się skarpetka... wątek Chmurci: [/B][/COLOR]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233460-Chmurka-(Zula)-wraca-do-ojczyzny-i-szuka-domu-bez-dzieci [COLOR=#ff0000][B] Wydatki: 293,21 zł[/B] - 30 zł - dowóz do DT w Wwie - 10 zł - 2 tabl. na odrobaczenie[/COLOR] [COLOR=#ff0000]- 64,90 zł - 10 puszek Butchers 1200 g (6,49zł/szt) - 84,90 zł - 20 kg karmy Josera [/COLOR][COLOR=#ff0000][B]- "spadek" w kwocie 103,41 przypada Chmurce (wątek powyżej)[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]Wpływy: 293,21[/B] - 64,21 zł "spadek" po poprzedniej mojej podopiecznej, Duszce [/COLOR]([URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241610-Duszka-mniejsza-od-okruszka-jako-Coco-nie-zabraknie-jej-ptasiego-mleka-[/URL])) [COLOR=#0000cd]- 35 zł - wpłata od p. Barbary (DS Duszki) - 194,17 zł - bazarek Kejciu [/COLOR] -
Mamba błąkała się po osiedlu. Nikt nie zwracał na nią uwagi, bo nie robiła niczego szczególnego - szukała resztek jedzenia po śmietnikach, leżała na trawniku, czasami nieśmiało podchodziła do ludzi, ale nikt nie odwzajemniał zainteresowania. Po kilku dniach trafiła interwencyjnie do lecznicy "na przechowanie". Została tam wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Ciocia Kejciu ją odwiedzała w wolnych chwilach i zabierała na spacerki. Ale poza tymi szczęśliwymi chwilami, nadal była niczyja. Lecznicę traktowała jak dom, ale do niego wciąż przychodzili obcy ludzie z obcymi zwierzętami i to właśnie tymi zwierzętami się wszyscy zajmowali, a nie Mambą... Po kilku tygodniach pojawiła się szansa na dom. Ale nie taki zwyczajny, z Rodziną, tylko taki, w którym mieszka ponad setka pensjonariuszy w różnym wieku, w różnym stanie zdrowia fizycznego i psychicznego. Był tam wcześniej piesek, ale odszedł ze starości i Mamba miała zająć jego miejsce. Warunki niby dobre, duży, ogrodzony teren, pełna miska, ale... No właśnie, nie do końca wiemy i rozumiemy na czym polegało to "ale". Wiadomo tylko, że wczoraj pies definitywnie musiał zniknąć. Bez prawa apelacji. Dokąd miał pójść? Dokądkolwiek - schronisko, ulica, pobliski las... Choć plan był inny i o wiele bardziej złożony, zastosowałyśmy z Ciocią Kejciu rozwiązanie minimalistyczne ;) i tak oto Mamba wylądowała u mnie. [B]Razem z Kejciu postawiłyśmy sobie za punkt honoru, że Mamba pozna właściwą definicję DOMU. [/B] Oto nasza podopieczna: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/mam1o.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/4615/mam1o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/mam2p.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6327/mam2p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/mam3l.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/7310/mam3l.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/694/mam4r.jpg/"][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1913/mam4r.jpg[/IMG][/URL]
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Halo, zagląda ktoś jeszcze tutaj? Są jakieś nowe wieści? Wiadomo co można napisać w ogłoszeniach i na kogo dać kontakt?... -
~ Odeszła nagle nasza Cudna MILA - czarno-biała sunia [*]
Nutusia replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chciałabyś! ;) Ja poproszem o przepisik na tę pychotkę z jabłuszkiem. -
Normalnie chyba tak :)
-
Rino z każdej perspektywy jest imponująco pięknościowy :)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Wiadomość z FB jest bardzo dobrze wróżąca :) -
[quote name='Mazowszanka']I właśnie po to chcę wybudować kojec. Na takie nagłe wypadki. Tylko forsy chwilowo brak.[/QUOTE] A po co mi kojec, i tak bym tam psa nie umiała zamknąć ;) A poza tym jak taki kojec odgrodzić od reszty ogrodu, do którego mają dostęp moje psy. Przecież gdyby one widziały psa w kojcu, ujadałyby pod ogrodzeniem kojca przez cały boży dzień... Na razie więc zamiast w kojcu, zamknęłam "nowe"... w domu :)
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Już "się wymyśliło". I sama się domyśl co się wymyśliło ;) -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Nutusia replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
Oj, na wielu jeszcze mogłoby spłynąć, na bardzo wielu... U mnie to samo. Można pomóc, ale po co robić sobie kłopot :( Tym bardziej, że taka Nutusia przecie i tak zawsze się ugnie i weźmie do siebie. To i tym razem... wzięła ;) -
Jedyna żądza pieniądza, która nie jest godna potępienia, a wręcz przeciwnie :)
-
Mamba nigdy dotąd nie była w "normalnych" warunkach. Bo co to za warunki dla psa, lecznica? Co chwilę wchodzą kolejni obcy ludzie, z obcymi zwierzakami. Po pewnym czasie zaczęła traktować lecznicę jak dom, to i bronić chciała, jak umiała. Do ludzi początkowo była marnie nastawiona, ze strachu. Potem już nigdy nie było problemu. No, ale w sumie, jaka ona jest naprawdę, to wyjdzie w tzw. domowym praniu...
-
A co do Soni... Czy kiedykolwiek np. na spacerze widziała kota, takiego "piwnicznego"?... Jeśli tak, i nie wystartowała do niego jak szalona, z chęcią mordu w oczach, to jest szansa, że nie jest kocim eksterminatorem ;) Test na kota nigdy nie będzie wiarygodny. Już nie mówiąc o tym, że gdybym np. przywiozła do Ciebie naszą Helenę, ona byłaby tak zestresowana, że gotowa Ci psy pozjadać ;) Moje doświadczenie jest takie: była u nas na DT boksia, która na naszą jeszcze wtedy Nockę nie zwracała uwagi. Przyjaźni nie było, ale mijały się obojętnie i w pełni tolerowały. Przyjechali Państwo po Beksę, na własne oczy widzieli jak traktuje kota. Zabrali do domu, otworzyli drzwi, w progu pojawił się ich własny kot, który na widok Beksy dał dyla do kuchni. A jak kot ucieka - trzeba gonić, więc Beska za nim - kot na firankę - Beksa za nim - kot na karnisz - karnisz spadł, potłukł wszystko, co było na kuchennym blacie... I pewnie, gdyby Państwo nie widzieli jaki Beksa ma stosunek do "normalnego" kota :), zapakowaliby ją w auto i przywieźli do nas z powrotem ;) A tak, nie minęły 2 dni, jak pies z kotem zaczęli żyć w symbiozie :)
-
Kasiu, Mamba może się z kotami nie przyjaźni, ale z pewnością ich nie morduje. W lecznicy żyła w symbiozie z kilkoma i wszyscy przeżyli ;)
-
Kasia, ozłocił Cię kiedyś ktoś gdzieś?... ;)
-
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Nutusia replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
Misiaku, może Ty wpadniesz na jakiś pomysł... Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów w Nowym Dworze Maz. była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i [B]dziś[/B] pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. [B]Na ulicy, w lesie, w jeziorze[/B] - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek... [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9973/mamba6.jpg[/IMG] -
Staram się wierzyć w cuda, dlatego ośmielam się tu napisać: Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i dziś pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. Na ulicy, w lesie, w jeziorze - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Hopsasanka, sorry, ale sprawa jest naprawdę gardłowa... Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i [B]dziś[/B] pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. [B]Na ulicy, w lesie, w jeziorze[/B] - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek... [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9973/mamba6.jpg[/IMG] -
Bianuś, przepraszam, ale sprawa jest gardłowa... Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i [B]dziś[/B] pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. [B]Na ulicy, w lesie, w jeziorze[/B] - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek... [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9973/mamba6.jpg[/IMG]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Przepraszam, ale sprawa jest gardłowa... Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i [B]dziś[/B] pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. [B]Na ulicy, w lesie, w jeziorze[/B] - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek... [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9973/mamba6.jpg[/IMG]