Nutusia bardzo poleca Stress out ;) Wypróbowałam na kilku moich tymczasach, z bardzo dobrym skutkiem. To są zioła, więc nie otumaniają i nie uzależniają.
Co do popiskiwania... to może być stres i depresja. Miałam u siebie sunię, która pojechała prosto z ulicy do lecznicy na aborcję (2 dni przed rozwiązaniem) i stamtąd od razu do mnie. 4 dni nie sikała i właśnie cały czas chodziła i popiskiwała.
Co do jedzenia - gdyby się udało przemycić mu trochę siemienia lnianego - nawet takiego niezaparzonego, tylko zmielonego, z pewnością by nie zaszkodziło.
Powodzenia Dropsiku, będzie już tylko lepiej i lepiej!