Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Tej tu suni też by się taka oczywista oczywistość przydała... Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i [B]dziś[/B] pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. [B]Na ulicy, w lesie, w jeziorze[/B] - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek... [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9973/mamba6.jpg[/IMG]
  2. Ovka, przepraszam, ale sprawa jest gardłowa: Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i [B]dziś[/B] pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. [B]Na ulicy, w lesie, w jeziorze[/B] - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek... [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9973/mamba6.jpg[/IMG]
  3. Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i [B]dziś[/B] pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. [B]Na ulicy, w lesie, w jeziorze[/B] - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek... [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9973/mamba6.jpg[/IMG]
  4. Nie może, ale WYLĄDUJE. Dziewczyna ma powiedziane wyraźnie, że ma po nią dziś przyjechać, bo jutro już nie będzie miała po co. Nie pojechałabyś na takie ultimatum? Tylko gdzie potem jechać z tym psem?...
  5. Co kto powinien, a co robi to są dwie różne rzeczy, niestety :( A najgorsze jest to, że tam kiedyś był piesek, żył sobie spokojnie i odszedł ze starości, więc się wydawało, że będzie dobrze. Kasiu, ja też ją mogę wziąć do siebie, ale najwcześniej w niedzielę, a ona już dziś na bruku ląduje...
  6. Ratunkuuuuuuu.... Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... U naszych Doktorów była "na przechowaniu" sunia. Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i dziś pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. Na ulicy, w lesie, w jeziorze - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka (max. 1,5 roku), zaszczepiona, sięga do kolana cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :-( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj. Jakikolwiek kąt, kawałek kojca, ogrodzenia, cokolwiek...
  7. Musisz się załapać na następny "sabat" to się organoleptycznie przekonasz :)
  8. Oj, ta od Kejciaka to jest hipermagapilne, bo dziś ląduje na ulicy :( [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9973/mamba6.jpg[/IMG]
  9. Mamy z Ciocią Kejciu poważny problem... Pamiętacie tę czarną sunię Mambę od naszych Doktorów? Dziewczyna, która ją zgarnęła z ulicy, znalazła jej miejsce w domu opieki i wszystko wyglądało ślicznie. Niestety, nie wszystkim się taki pomysł spodobał i dziś pies ma wylądować... no właśnie - nie wiadomo gdzie. Na ulicy, w lesie, w jeziorze - gdziekolwiek, ale z pewnością nie zostanie tam, gdzie jest. Do schroniska jej nie przyjmą, bo po co, skoro nikt teraz za nią nie da 2.500 zł pani kierowniczce! Sunia wysterylizowana, młodziutka, cały czas Kasia jej robi ogłoszenia, ale odzew zerowy :( W lecznicy najpierw była przestraszona i pokazywała ząbki, potem radośnie szalała ze szczeniakiem, ale na psich pacjentów potrafiła "wyjechać"... Ktoś, coś, pomysł jakiś czy wizja? I to nie na dziś nawet, ale wręcz na przedwczoraj :(
  10. Prochu nie wymyślimy - musimy czekać na diagnozę i zalecenia neurologa.
  11. Z wielką satysfakcją napiszę: WIEDZIAŁAM, ŻE TAK BĘDZIE! :) Huuuuurrrrrrraaaaaaaa!!!!!!!!!!!
  12. Domku właściwy - więcej nas tu czeka na Twój telefon... ;)
  13. O nadczynności niewiele wiem - w przeciwieństwie do niedoczynności...
  14. Witamy wszystkich fanów Duszki rozkręcającej się coraz bardziej - dziś dostałam z rana aż kilka buziaków! :) Muszę tylko uważać, bo ona ma ten ryjek jak dzióbek ptaka (Sławek mówi, że z profilu nawet wygląda jak ptaszek ;)) i raz mnie trafiła... w oko!
  15. No Kochana "prawie" robi jednak różnicę, a do odważnych świat należy przecież ;)
  16. Trudny wybór. Przyjdzie Soni... zapałki ciągnąć ;)
  17. Tyż piknie! :) Pani ma to co ja - musi zdrabniać, "przerabiać" i kombinować z imieniem. Dla mnie pies musi mieć imię, które można zdrabniać na milion sposobów ;)
  18. A ta tarczyca to miałaby się rozumiem okazać "nadczynna", tak?...
  19. I ja za pomysł trzymam najmocniej, bo coś mi mówi, że to byłby koniec Majkowej tułaczki...
  20. Jakie zęby? W TYM wieku?... Ja wiem, że teraz dzieci szybciej "dorastają", ale jak tak dalej pójdzie, zaczną się z zębami... rodzić!!!! ;)
  21. Piękne wieści :) Też czekam na fotki... Ciekawe czy ją poznamy? ;)
  22. Tak sobie myślę, że gdyby Pani1 chciała mieć maltańczyka do kompletu ze sportowym audi, to by go sobie po prostu... kupiła. A skoro szuka do przygarnięcia kundelaszka, to maltańczyka nie chce. A co napiszesz o Pani2? ;)
  23. To może pomyśleć o wózeczku dla Maleńkiej?... To znaczy oczywiście po konsultacji u neurologa.
×
×
  • Create New...